Samochód pod Paryżem wjechał w grupę żołnierzy. Sześciu rannych, trwa pościg za sprawcą

09.08.2017 09:32
Na przedmieściach Paryża nieznany sprawca wjechał w grupę żołnierzy. Sześć osób zostało rannych. Trwa policyjny pościg za kierowcą samochodu.

O zdarzeniu, do którego doszło o godz. 8 rano w Levallois-Perret, poinformowało francuskie radio France Info oraz agencja AFP. Policja podała, że dwóch z sześciu rannych żołnierzy jest w ciężkim stanie, ale ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Zaatakowani żołnierze brali udział w operacji prowadzonej przez wojska francuskie polegającej na ochronie konkretnych miejsc publicznych przed ewentualnym atakiem terrorystycznym.

Burmistrz miasta Patrick Balkany nie ma wątpliwości, że kierowca bmw działał celowo. - To ohydny akt agresji - dodał. Minister obrony Francji Florence Parly określiła z kolei atak mianem "tchórzliwego aktu". - Nie uczyni niczego, co mogłoby osłabić poświęcenie żołnierzy na rzecz dbania o bezpieczeństwo Francuzów - oświadczyła szefowa resortu obrony.

Od listopada 2015 roku na terenie całej Francji obowiązuje stan wyjątkowy. Wprowadzono go po serii zamachów w Paryżu, w których zginęło w sumie 137 osób.

Do incydentu doszło w pobliżu place de Verdun w podparyskim Levallois-Perret:

Levallois-Perret pod ParyżemLevallois-Perret pod Paryżem Fot. Google Maps

Zobacz także

Najnowsze informacje