To miałoby powstrzymać migrantów przed pokonywaniem morza. Co kryje się za pomysłem Macrona

Patryk Strzałkowski
2378 osób utonęło w tym roku przekraczając morze Śródziemne. Ten szlak imigracji jest skrajnie niebezpieczny, ale wciąż przyciąga tysiące. Francja chce to ograniczyć, tworząc w Afryce specjale ośrodki - tzw. hot spoty - dla osób chcących uzyskać status uchodźcy.

Nigeria, Gwinea, Wybrzeże Kości Słoniowej - z tych państw pochodzi najwięcej osób, które w tym roku dostały się do Europy drogą morską. Migranci najczęściej wypływają z wybrzeża Afryki - głównie z Libii - i trafiają w większości do Włoch.

Od początku roku ten szlak pokonało 112 tys. osób. Co najmniej 2378 zginęło na morzu. Trudno określić, ilu straciło życie w drodze przez północ Afryki i z rąk przemytników, którzy wymuszają okupy, zmuszają do niewolniczej pracy i wykorzystują migrantów seksualnie.

Kraje Europy od dawna nie są w stanie poradzić sobie z tym kryzysem. W zeszłym roku na morzu zginęło najwięcej ludzi w historii - ponad 5 tys. Teraz prezydent Francji Emmanuel Macron zaproponował koncepcję, która mogłaby być częścią rozwiązania kryzysu.

Prezydent Francji zapowiedział, że chce, aby w Afryce powstały tzw. hot spoty, czyli ośrodki, w których ludzie mogliby złożyć wniosek o nadanie statusu uchodźcy we Francji. Tam rozpatrywałoby wnioski i poddawano ich m.in. kontroli bezpieczeństwa. Macron miał zasugerować, że chce, aby w Libii takie ośrodki powstały jeszcze tego lata.

Bezpieczna migracja i cios w przemytników

Celem hot spotów ma być z jednej strony ograniczenie napływu nielegalnych imigrantów, z drugiej - zmniejszenie ryzyka na jakie narażają się ludzie przeprawiając przez Morze Śródziemne.

Chodzi także o to, aby uprzedzić w działaniach gangi zajmujące się przemytem imigrantów. Robią to często w warunkach, w których życie tych ludzi jest zagrożone. Macron postanowił wyhamować falę napływu uchodźców po drugiej stronie Morza Śródziemnego - tam skąd przybywają.

Prezydent przyznał, że inne kraje europejskie odnoszą się do tego pomysłu ze sceptycyzmem bądź wyraźną niechęcią. Jego zdaniem, w Libii koczuje od ośmiuset tysięcy do miliona osób. Wszystkie one czekają na możliwość przedostania się do Europy.

Wcześniej w tym tygodniu Macron prowadził rozmowy pokojowe między liderami dwóch walczących w Libii frakcji. Uznawany przez ONZ rząd w Trypolisie i Narodowa Armia Libii zgodzili się na zawieszenie broni.

Hot spoty nie rozwiążą problemu?

W teorii zapewnienie bezpiecznej możliwości dostania się do Europy mogłoby zniechęcić ludzi do niebezpiecznej drogi morskiej. Szczególnie, gdyby po jej pokonaniu groziła im deportacja, jeśli nie uzyskają statusu uchodźcy lub innej możliwości legalnego pobytu.

Jednak w propozycji Macrona są dwie bardzo poważne luki. 

Po pierwsze - Libia jest niebezpiecznym krajem, migranci żyją tam w fatalnych warunkach. Ponadto przemytnicy dosłownie prowadzą tam handel ludźmi. Uciekinierzy z innych państw Afryki są przetrzymywani jako zakładnicy dla okupu, zaś kobiety sprzedawane jako niewolnice seksualne. Ponadto hot spoty w innych miejscach często się nie sprawdzają.

- Z tak zwanymi hot spotami nie mamy dobrych doświadczeń. Cztery lata temu na takie rozwiązanie zdecydowały się władze Australii. Dziś w tych hot spotach na Nauru czy w Papui Nowej Gwinei przebywa około dwóch tysięcy osób - w straszliwych warunkach i bez jakichkolwiek perspektyw na przyszłość - komentuje w odpowiedzi na nasze pytania Rafał Kostrzyński, rzecznik Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców (UNHCR) w Polsce.

Jak dodaje, nie mają oni dostępu do edukacji, pomocy medycznej i nie mogą dołączyć o swoich bliskich w Australii.

- Migranci w Libii przebywają w skrajnie niehumanitarnych warunkach, narażeni na tortury, przemoc i wyzysk. Oni nie padają ofiarami przemytników dopiero na terenie Libii, ale już tam docierają jako ofiary przemytników - wyjaśnia Kostrzyński.

Rzecznik podkreśla, że istnieje potrzeba zmiana podejścia do napływu uchodźców i migrantów do Libii. UNHCR proponuje tworzenie uchodźcom alternatywnych sposobów dotarcia.

- To są np. wizy humanitarne, wizy pracownicze, stypendia studenckie itp. Poza tym, konieczne jest zajęcie się przyczynami masowej migracji: brakiem stabilizacji w krajach pochodzenia uchodźców i migrantów - zaznacza Kostrzyński.

Po drugie - nie wiadomo, co dokładnie na na myśli. Serwis euobserver.com zwraca uwagę, że szczegółowe wyjaśnienia władz Francji różnią się od medialnej interpretacji słów Macrona.

Wg euobserver.com słowa o hot-spotach nie odnosiły się konkretnie do Libii, a prezydent jedynie ogólnie mówił o tym, że osoby ubiegające się o status uchodźcy powinny być sprawdzane jak najbliżej swojego kraju.

Ponadto kancelaria prezydenta podkreślała później, że wprowadzenie w życie planu wymagałoby spełnienia warunków bezpieczeństwa, co może znacznie go opóźnić.

65 mln ludzi potrzebuje pomocy

Rzecznik UNHCR w Polsce podkreśla, że "żyjemy w świecie, w którym jeszcze nigdy tak dużo osób nie musiało uciekać przed wojną czy prześladowaniem".

Na koniec 2016 roku 65,6 miliona ludzi było albo uchodźcami, wewnętrznymi przesiedleńcami albo ubiegało się o status uchodźcy.

- W takich czasach ważne jest by poszczególne państwa same udzielały ochrony potrzebującym, zamiast zlecać te obowiązki innym w ramach outsourcingu. Uchodźcy to ludzie - komentuje Kostrzyński.

Możesz wesprzeć UNHCR w pomocy uchodźcom na całym świecie>>>

Więcej o:
Komentarze (260)
To miałoby powstrzymać migrantów przed pokonywaniem morza. Co kryje się za pomysłem Macrona
Zaloguj się
  • carolina_reaper

    Oceniono 56 razy 28

    Twierdze , ze nic nie powstrzyma juz fali imigracyjnej z Afryki, wiesci o raju europejskim roizeszly sie az po najdalsze, najciemniejsze zakatki Afryki. Europa! Gdzie mozna lezec do gory brzuchem, robic dzieci w nieskonczonosc i dostawac pieniadze, domy i w ogole wszystko ZA DARMO!

  • espenkruger

    Oceniono 27 razy 21

    Wystarczy wyłonionych wysadzić w porcie czy okolicy skąd wypłynęli. Raz drugi zawrócić, po paru razach zrozumieją.

  • student_zebrak

    Oceniono 34 razy 18

    ...Dziś w tych hot spotach na Nauru czy w Papui Nowej Gwinei przebywa około dwóch tysięcy osób - w straszliwych warunkach i bez jakichkolwiek perspektyw na przyszłość - komentuje w odpowiedzi na nasze pytania Rafał Kostrzyński, rzecznik Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców (UNHCR) w Polsce....
    ----------------------
    klamiesz sq.synu, po pierwsze mniej, po drugie mial ich wziac Obama, po trzecie warunki sa OK, tylko azylanci demoluja, gwalca itd
    Ci ludzie byli sprawdzeni i nie kwalifikuja sie jako uchodzcy. Maja szanse powrotu do ojczyzny bogatsi o lika tysiecy dolarow. Australia ich nie przyjmie, nawet gdyby sie caly ONZ zesral ze zlosci.

  • e50504

    Oceniono 34 razy 16

    Momencik, ale to nie było tak że napływ wykształconych lekarzy i inżynierów jest błogosławieństwem dla Europy?

    O co więc chodzi?

  • radek_sziwa

    Oceniono 39 razy 13

    Afryka powinna zostac ponownie skolonizowana. Najechac, podzielic na sektory i zarzadzac. Od lat 60'tych gdy wszystkei te kraje dostaly niepodleglosc nastapila masowa degeneracja, upadek gospodarczy, ogroman korupcja, bezprawie i ludobojstwo. Nimi tam trzeba zarzadzac, powoli i skutecznie przez 100lat dawac wiecej i wiecej az sie naucza samodzielnosci i wzbogaca na tyle zeby nie zyc za 1 dolara dziennie i nie musiec nigdzie uciekac. Innej rady nie ma, samemu oni nigdy nie wyjda poza te swoje lepianki.

  • kaktus1a

    Oceniono 14 razy 12

    Dlaczego we Włoszech jest tylu uchodźców? Ponieważ włoska mafia dobrze zarabia na ich transporcie do Włoch.

  • true_lysander

    Oceniono 18 razy 10

    "Po pierwsze - Libia jest niebezpiecznym krajem" - ale i tak znacznie bezpieczniejszym niż Syria. Tym bardziej że taki "hot spot" jest pilnowany przez wojska ONZ. Czyli będzie można tam spokojnie przeczekać czas wojny.
    "Cztery lata temu na takie rozwiązanie zdecydowały się władze Australii. Dziś w tych hot spotach na Nauru czy w Papui Nowej Gwinei przebywa około dwóch tysięcy osób" - Australia ma dzięki temu zagwarantowane bezpieczeństwo, ludzie tam mieszkający (może bez wybitnych wygód) też sa bezpieczni. Mają co jeść i gdzie spać oraz włos im z głowy nie spadnie. Czyli to dobre rozwiązanie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX