Zdewastowano słynny posąg Małej Syrenki w Kopenhadze. Sprawcy zostawili wiadomość

Posąg Małej Syrenki, symbol Kopenhagi, został pomalowany czerwoną farbą przez aktywistów walczących o prawa zwierząt. Miał to być sprzeciw wobec zabijania grindwali.

"Danio, broń delfinów z Wysp Owczych" - taki napis znalazł się w pobliżu posągu "Małej Syrenki" w porcie w Kopenhadze. Sama syrenka została pomalowana czerwoną farbą w sprayu. Policja określiła zdarzenie mianem "wandalizmu" i rozpoczęła jego wyjaśnianie.

Wszystko wskazuje na to, że pomnik zdewastowali działacze walczący o prawa zwierząt. Jak zauważa portal "The Local", łowienie grindwali, morskich ssaków z rodziny delfinowarych w okolicach Wysp Owczych ma długą tradycję. Do aktu noszącego nazwę Grindadráp dochodzi co roku w lipcu. Po schwytaniu zwierzęta zabijane są u wybrzeży długimi nożami.

To nie pierwszy raz, kiedy Mała Syrenka została zdewastowana. Odsłonięty w 1913 r. posąg był kilkukrotnie malowany farbą, odcinano mu także głowę, ramię, a w 2003 r. pod syrenkę podłożono materiał wybuchowy.

Zobacz więcej zdjęć z tych incydentów >>>

Jak co roku, te plaże spłyną krwią zwierząt. Czy okrutną rzeź można usprawiedliwiać tradycją?

Więcej o:
Komentarze (67)
Zdewastowano słynny posąg Małej Syrenki w Kopenhadze. Sprawcy zostawili wiadomość
Zaloguj się
  • mgr.nauk

    Oceniono 33 razy 7

    Oj będzie co bezcześcić jak tylko na Krakowskim Przedmieściu stanie pomnik.

  • bronek_pierdola

    Oceniono 12 razy 4

    Super Donald zmyje raz dwa I jeszcze pogryzie rekiny I orki

  • 31.februarius

    Oceniono 16 razy 4

    0:34 - barszczyk z grindwalami ...

  • lubat

    Oceniono 26 razy 4

    Zabijanie wielorybów bez konieczności jest oczywiście barbarzyństwem, ale oblewanie syrenki chemikaliami jest i barbarzyństwem, i głupotą.

    Jeśli obrońcy wszelkich istot żywych chcą wyrazić zdecydowany protest, to proponuję postąpić tak jak rosyjski artysta Piotr Pawlenski zaprotestował przeciwko Putinowi: przybił swoje genitalia do bruku na Placu Czerwonym. Większy efekt dało by całkowite obcięcie – więcej krwi symbolizującej przelaną krew wielorybów:)

  • dziadekjam

    Oceniono 10 razy 2

    Wcześniej też ją przykrości spotykały.
    "- Małą Syrenkę zaatakowano aż 12 razy, a raz nawet próbowano odciąć jej głowę. Bandycie udało się wbić ostrze na głębokość 18 centymetrów."
    podroze.onet.pl/10-mrocznych-sekretow-ktore-skrywaja-popularne-miejsca/kg39sc

  • hr.kalashnikoff

    Oceniono 7 razy 1

    Do zmycia farby trzeba będzie użyć rozpuszczalników. Zużyty rozpuszalnik z farbą to niebezpieczny odpad . Powinni go wypić wandale a potem się zutylizować.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX