Wybory we Francji. Oddano miliony nieważnych głosów. "Znak protestu"

Komentatorzy zwracają uwagę na ogromną liczbę nieważnych głosów oddanych we francuskich wyborach prezydenckich. Rząd podał, że było ich ponad 9 proc.

France24 informowała, że - według exit poll - nieważnych głosów mogło być nawet ponad 4 mln, czyli 9 proc. Te przewidywania potwierdza rząd. 

- Frekwencja wyniosła 75 proc. i była niższa niż w poprzednich latach. 9,4 proc głosów było nieważnych - mówił na konferencji minister spraw wewnętrznych.

Korespondent IAR w Paryżu pisze, że Francuzi oddawali nieważne głosy na znak protestu. O co chodzi? Wiele osób po prostu uznała, że nie ma na kogo głosować, a wybór między centrystą Macronem a skrajnie prawicową Le Pen im nie odpowiada.

- W pierwszej turze Francuzów aktywizowało "bogactwo wyboru". Dzięki 11 różnym kandydatom mogli swobodnie wyrazić swoje postawy, takie jak gniew czy niezadowolenie z ostatnich pięciu lat. Mogli też w końcu zademonstrować obawę przed zwycięstwem skrajnych opcji politycznych. Teraz w pewnym sensie te możliwości znikają i aż 20 milionów Francuzów jest "osieroconych" - nie mają swojego kandydata - mówił już wcześniej w rozmowie z Gazeta.pl prof. Georges Mink.

Wybory we Francji. Wygrana Macrona

Emmanuel Macron wygrał wybory we Francji - to na razie wyniki sondażowe. Według różnych sondaży Macron zdobył od 65 do 66 procent głosów. Jego rywalka, skrajnie prawicowa kandydatka Frontu Narodowego Marine Le Pen zdobyła od 34 a 35 procent.

Co się dzieje we Francji? Czytaj więcej w naszej relacji na żywo >>>

Więcej o:
Komentarze (70)
Wybory we Francji. Oddano miliony nieważnych głosów. "Znak protestu"
Zaloguj się
  • polskirozlamacz

    Oceniono 20 razy 8

    W Polsce już by były teksty pisowców o sfałszowanych wyborach. Im się nie mieści w głowie, że kilkanaście procent głosów nieważnych w wyborach do sejmików to może być protest przeciwko klasie politycznej (inaczej jest w wyborach do rad gmin - tam nieważnych jest 2-3% głosów, ale w nich startują także lokalne komitety, a nie tylko partie).

  • anders76

    Oceniono 18 razy 4

    Niewazny glos to nie protest tylko glupota. Obywatelskim obowiazkiem jest zajecie stanowiska zeby potem poczuwac sie do odpowiedzialnosci. Bardzo dobra frekwencja, jednak francuski suweren jest bardziej uswiadomiony obywatelsko niz polski, oby takie tez bywaly w Polsce .

  • krynolinka

    Oceniono 26 razy 4

    U nas już prezes by krzyczał o fałszerstwie.Francja normalna.Pusty głos znak protestu..

  • ajg62

    Oceniono 20 razy 2

    Widzie wielki kwit rozpaczy wyznawców PIS ze ich kandydatka przegrała - nawet tu się dostali i piszą bzdury żeby się odstresować.

  • rpa2

    Oceniono 20 razy 2

    no to waszczy dyplomatołek ma kolejnego sojusznika w UE

  • wiedenska_smietanka

    Oceniono 22 razy 2

    no to nie będzie prezydentem wszystkich francuzów???
    jak to????

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 22 razy 2

    Komunista Melanchon apelował do swojego 20% elektoratu żeby głosował "na biało" czyli żeby oddać głos nieważny, więc nie bardzo rozumiem zdziwienie że było 9% głosów nieważnych...
    W każdym bądź razie 75% obywateli Francji poszło głosować i 65% z nich głosowało na Francję postępową, nowoczesną i otwartą

  • m78k

    Oceniono 13 razy 1

    Interpretacja Gazety jest kłamliwa. Francuzi, oddając puste kartki do głosowania, wyrażali sprzeciw wobec Sorosa.

  • sraczezwersacze

    Oceniono 11 razy 1

    Jeżeli 1/3 głosujących była skłonna zagłosować na skrajnie nacjonalistyczną kandydatkę a 10% głosów było nieważnych to kredkowa lewica z makaronem na czele powinni przemyśleć swój "sukces"
    BTW: dlaczego nie piszecie tego newsa na głównej stronie ? :-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX