"Polowanie na gejów" w Czeczenii, doniesienia o zabitych. Co na to władze? "Takich osób nie ma"

02.04.2017 22:05
Ramzan Kadyrov przemawia

Ramzan Kadyrov przemawia (Musa Sadulayev (AP Photo/Musa Sadulayev))

Rosyjska niezależna gazeta alarmuje, że w Czeczenii odbyło się "polowanie" na osoby homoseksualne. Pisze o co najmniej trzech ofiarach. Odpowiedź władz na tę publikację przeraża jeszcze bardziej.

"Nowaja Gazieta" pisze o 100 zatrzymanych i 3 zabitych w obławie na środowiska LGBT, ale - według źródeł gazety - ofiar może być więcej. Z publikacji wynika też, że represje zaczęły się, gdy do władz dotarły informacje o demonstracjach w obronie praw osób homoseksualnych. Jak donoszą rosyjscy dziennikarze, wśród zatrzymanych są osoby znane z telewizji oraz działacze religijni. 

"Gejów tu po prostu nie ma, a gdyby byli..."

Rzecznik szefa republiki Ramzana Kadyrowa już odpowiedział na ten artykuł. Alwi Karimow nazwał informacje gazety "kompletnym kłamstwem i dezinformacją". Ale dopiero jego wyjaśnienie przeraża. Karimow stwierdził, że w Czeczenii nie ma osób homoseksualnych. - Nie można zatrzymywać ani prześladować osób, których tu po prostu nie ma - powiedział w rozmowie z agencją Interfax. - A gdyby były, policja i sądy nie musiałyby się nimi zajmować. Ich rodziny wysłałyby ich tam, skąd nie ma powrotu - dodał. Z kolei rzecznik szefa MSW stwierdził, że publikacja to "żart primaaprilisowy".

Inaczej na doniesienia mediów patrzy Ekaterina Sokirianskaia z organizacji pozarządowej International Crisis Group, która zajmuje się badaniem konfliktów na świecie. W rozmowie z "The Guardian" przyznaje, że sama otrzymywała niepokojące informacje na temat akcji w Groznym oraz poza czeczeńską stolicą.

Podkreśliła, że dla ludzi w Czeczenii są to tematy tabu, więc trudno uzyskać jakiekolwiek informacje od prześladowanych lub ich rodzin, ale skala doniesień pozwala sądzić, że represje naprawdę mają miejsce.

"Honorowe" zabójstwa

Społeczeństwo w Czeczenii jest konserwatywne, a homoseksualizm jest potępiany i nielegalny. Prześladowanie osób LGBT - wliczając w to "honorowe zabójstwa" ze strony krewnych ofiary - ma zwykle charakter nieformalny, ale odbywa się za przyzwoleniem ze strony władz republiki.

A TERAZ ZOBACZ: FBI sprawdza, czy Rosja pomogła wygrać Trumpowi