Brata Kim Dzong Una zamordowano gazem bojowym. Po tym jego syn pojawił się w tajemniczym nagraniu

Atak na lotnisku, dwie kobiety oskarżone o zabójstwo, gaz bojowy - śmierć Kim Dzong Nama, brata koreańskiego dyktatora, od początku była pełna zagadek. Pojawiła się kolejna - w postaci nagrania z synem Kim Dzong Nama.

- Nazywam się Kim Han Sol i jestem z Korei Północnej. Należę do rodziny Kimów - mówi po angielsku młody mężczyzna. Na dowód pokazuje północnokoreański paszport (większość dokumentu jest zakryta).

- Mój ojciec został zabity kilka dni temu - mówi Koreańczyk. Nagranie opublikowano trzy tygodnie po tym, jak przyrodni brat Kim Dzong Una, 46-letni Kim Dzong Nam, został zamordowany na lotnisku w Malezji. Najstarszy syn Kim Dzong Ila zginął po podaniu trującego gazu bojowego VX (klasyfikowanego przez ONZ jako broń masowego rażenia).

- W tej chwili jestem z moją matką i siostrą. Jesteśmy bardzo wdzięczni (...) - ostatni fragment zdania jest wyciszony, a wargi mówiącego - zakryte. - Mamy nadzieję, że wkrótce będzie lepiej - kończy Kim Han Sol.

 

40-sekundowe nagranie jest enigmatycznie opisane literami KHS (czyli inicjałami Kim Han Sola) oraz jednym zdaniem po koreańsku: "Dla ludu Korei Północnej".

Tożsamość mężczyzny na nagraniu potwierdzili aktywiści, zajmujący się uciekinierami z Korei Północnej oraz południowokoreańskie źródła rządowe.

"To będzie pierwsze i ostatnie oświadczenie w tej sprawie"

Nagranie opublikowano z konta o nazwie "Cheollima Civil Defense". "Cheollima" to mitologiczny skrzydlaty koń, który pojawia się w azjatyckich legendach. Jest ważnym symbolem w Korei Północnej. Od niego swoją nazwę wziął komunistyczny ruch rozwoju ekonomicznego autorstwa Kim Ir Sena, podobny do chińskiego "wielkiego skoku naprzód".

Na stronie grupy Cheollima znajduje się oświadczanie dot. nagrania (w języku angielskim oraz koreańskim). Autorzy twierdzą w nim, że "w zeszłym miesiącu odpowiedzieli na pilną prośbę o ewakuację i ochronę" ze strony członków rodziny Kim Dzong Nama. "To będzie pierwsze i ostatnie oświadczenie w tej sprawie, a miejsce pobytu rodziny nie zostanie ujawnione" - zastrzega grupa.

W oświadczeniu autorzy dziękują za "pomoc w ochronie rodziny" władzom Holandii, Chin, Stanów Zjednoczonych oraz "czwartemu, niewymienionemu z nazwy państwu". Grupa twierdzi, że jej niektórzy jej członkowie "pozostają w Korei Północnej i wewnątrz jej systemu", dzięki czemu "udzielają kluczowej pomocy w ewakuacji takich osób".

W podziękowaniach wymieniono z nazwiska jedną osobę: A.J.A. Embrechtsa, ambasadora Holandii w Korei Południowej.

Poza oświadczaniem, na stronie znajduje się jeszcze komunikat tylko po koreańsku:

Jeśli chcesz uciec lub masz informacje, my cię ochronimy. Wyślemy cię bezpiecznie tam, gdzie chcesz się udać. My, którzy już pomogliśmy wielu Koreańczykom, nie chcemy za to zapłaty.

Pod nim zamieszczono relację "byłego wysokiego urzędnika z Korei Północnej". Opisuje on, jak grupa umożliwiła mu ucieczkę, w operacji wykorzystując "luksusowe samochody i samoloty".

Gdzie żył Kim Han Sol?

Ojciec 21-letniego Kim Han Sola był najstarszym synem poprzedniego przywódcy Korei Północnej, Kim Dzong Ila. Han Sol jest więc potomkiem w bezpośredniej linii pierwszego Najwyższego Przywódcy, Kim Ir Sena.

Jeszcze do 2001 roku zamordowany niedawno ojciec Kim Han Sola był spodziewanym "następcą tronu" komunistycznej Korei. Jednak popadł w niełaskę po tym, jak posługując się podrobionym paszportem próbował dostać się do japońskiego Disneylandu. Kim Dzong Il miał to potraktować jako kompromitację.  

Dekadę później władzę przejął Kim Dzong Un. Po wyjeździe z kraju Dzong Nam krytykował młodszego brata i zapowiadał upadek Korei Północnej, o ile władza nie przeprowadzi reform. Kim Dzong Un miał wydać rozkaz zabicia brata.

Kim Han Sol wg doniesień miał dotychczas żyć głównie w Makau. Studiował także w Hong Kongu, Bośni i Hercegowinie oraz Francji. W tym czasie rzadko wypowiadał się publicznie. Media opisywały wpisy na portalach społecznościowych, które przypisywano potomkowi rodu Kimów. Pojawiały się w nich sprzeczne opinie nt. północnokoreańskiego reżimu.

W 2012 roku Han Sol udzielił jedynego jak dotąd wywiadu dla fińskiej telewizji. Mówił w nim m.in. o tym, że marzył o "powrocie i poprawie sytuacji w Korei Północnej" oraz połączeniu obu państw półwyspu. Mówił, że dorastał głównie w Makau i nigdy nie spotkał swojego wujka, ani dziadka.

 

Cheollima zmierzają do zatrzęsienia północnokoreańskim reżimem?

Na łamach "The New Yorkera" nagranie komentowała pisarka Suki Kim. W 2011 roku, pod pozorem nauczania angielskiego spędziła pół roku w Korei Północnej i po tym opisała kraj w książce.

W artykule zastanawia się na tym, czym dokładnie jest grupa Cheollima. Ma kilka teorii: mogą to być uciekinierzy z Korei Północnej; grupa stworzona przez władze Korei Południowej; możliwy jest też udział wywiadu innego państwa.

"Nagranie jest w równym stopniu wyzwaniem wymierzonym w Kim Dzong Una, co błaganiem o zapewnienie autorowi bezpieczeństwa przez społeczność międzynarodową. A kimkolwiek jest Cheollima Civil Defense - grupą rewolucjonistów czy też agentów obcego wywiadu - wydają się oni zmierzać do zatrzęsienia północnokoreańskim reżimem" - czytamy w artykule Suki Kim.

Przyrodni brat Kim Dzong Una zamordowany

Więcej o:
Komentarze (24)
Brata Kim Dzong Una zamordowano gazem bojowym. Po tym jego syn pojawił się w tajemniczym nagraniu
Zaloguj się
  • tadeus72

    Oceniono 1 raz 1

    Pod nim zamieszczono relację "byłego wysokiego urzędnika z Korei Północnej". Opisuje on, jak grupa umożliwiła mu ucieczkę, w operacji wykorzystując "luksusowe samochody i samoloty".

    Brzmi jak podpucha wywiadu Korei Północnej :D

  • ziggybum

    Oceniono 27 razy -1

    Jesteśmy bardzo wdzięczni (...) Kim Jar Kaczowi z Socjalistycznej Republiki Wolski za nieustającą pomoc i skuteczne rozbijanie szeregów Europejskich wrogów Komunistycznej Korei Północnej. Jest dobrze! (...) Mamy nadzieję, że wkrótce będzie lepiej.

  • spam_box

    Oceniono 14 razy -2

    Eeeeee tam, to na pewno reklama reserved.

  • 7_of_9

    Oceniono 8 razy -2

    "Han Sol jest więc potomkiem w bezpośredniej linii pierwszego Najwyższego Przywódcy, Kim Ir Sena." - nie można być czyimś potomkiem w "pośredniej linii" czy jakiejkolwiek innej, cymbały. Albo jest się czyimś potomkiem, albo nie. Wszyscy nasi przodkowie i potomkowie są przodkami i potomkami w linii prostej, bo innej możliwości nie ma. Pojęcie "linia boczna" dotyczy innych relacji rodzinnych.

  • griswold79

    Oceniono 12 razy -2

    Myslalem ze to potomek Hana Solo.

  • Rafał Stefan

    Oceniono 10 razy -2

    Gdzie żył z Kim Han Sol?
    Chyba na Corelli, ale bywał też w kopalniach na Cesel z Chewbacką.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX