David Rockefeller nie żyje. Amerykański miliarder i filantrop miał 101 lat

20.03.2017 16:56
David Rockefeller i prezydent USA Ronald Reagan w 1984 r.

David Rockefeller i prezydent USA Ronald Reagan w 1984 r. (IRA SCHWARZ/ASSOCIATED PRESS)

Zmarł David Rockefeller, amerykański przemysłowiec i filantrop, dziedzic fortuny współzałożyciela koncernu naftowego Standard Oil. Jego majątek wyceniany był na 2,9 mld dolarów.

Amerykański przemysłowiec i filantrop David Rockefeller zmarł w wieku 101 lat. Jego śmierć potwierdził rzecznik prasowy jego fundacji. Fraser P. Seitel powiedział, że miliarder zmarł we śnie w poniedziałek rano w swoim domu w Pocantico Hills w stanie Nowy Jork.

Rockefeller był szóstym dzieckiem Johna D. Rockefellera młodszego i wnukiem współzałożyciela przedsiębiorstwa petrochemicznego Standard Oil Johna D. Rockefellera. Po śmierci starszego rodzeństwa zaczął kierować rodzinnym biznesem i działalnością dobroczynną. Nazywany był "królem nafty", kontrolował Chevron i ExxonMobil (wcześniej Standard Oil), był także prezesem i dyrektorem wykonawczym banku JP Morgan Chase. Jego majątek wyceniano na 2,9 mld dolarów. Był jednym z pomysłodawców utworzenia kompleksu World Trade Center w Nowym Jorku.

Komentarze (174)
David Rockefeller nie żyje. Amerykański miliarder i filantrop miał 101 lat
Zaloguj się
  • jozbieszczad

    Oceniono 28 razy 12

    To "dzięki" nemu i jeszcze kilku jego kolegom ten świat wygląda jak wygląda.

  • zlosliwyskrzat

    Oceniono 28 razy 10

    I wódka od razu inaczej smakuje = lepiej. :D

  • cenie-dobre-dziennikarstwo

    Oceniono 15 razy 9

    Czyli metoda z przeszczepianiem serca i transfuzja młodej krwi nie działa. A chciał żyć 150 lat.

  • teddy_boy

    Oceniono 9 razy 7

    Pierwszy dzień wiosny i tak optymistyczna wiadomość! Pewnie ze chciałoby się więcej ale na zgon Sorosa musimy jeszcze chwilę poczekać. Teraz wznieśmy toast!

  • hr.kalashnikoff

    Oceniono 14 razy 6

    To jego tatuś obstalował fresk na ścianie Rockefeller Center w NYC u komunistycznego malarza meksykańskiego. Miał tam być przedstawiony lud pracujący miast i wsi, proletariat, itd., ale Diego namalował mu łeb Lenina i nie chciał go wygumkować po dobroci. Tatuś musiał zarządzić zdrapanie całego tego wiekopomnego dzieła ze ściany.
    Tak samo dzisiaj, synek niczego się nie nauczył, razem z Sorosem i innymi kumplami, chcą globalizmu dla szczęścia przyszłych pokoleń i braterstwa ludów pod harminijnym przywództwem bankierów. Dostaną kalifat i szariat, i znowu będą musieli tę swoją nieudaną kolorową układankę, czyli puzel, co nie pasuje do obrazka (Młynarski śp) zdrapywać żyletkami.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje