Dziś w nocy Trump ogłosi decyzję, która może zmienić Amerykę na dekady. Demokraci już zapowiadają blokadę

Donald Trump na dziś zapowiedział ogłoszenie swojego kandydata na dożywotnią kadencję w Sądzie Najwyższym. Problem w tym, że Obama... już powołał sędziego na to stanowisko, ale zablokował go Senat. Teraz Demokraci zapowiadają blokowanie decyzji prezydenta Trumpa.

Małżeństwa jednopłciowe, prawo do aborcji, kontrola posiadania broni palnej, imigracja - między innymi te kwestie w dużej mierze zależą od decyzji amerykańskiego Sądu Najwyższego. Dlatego trwający od roku konflikt wokół sądu budzi duże emocje wśród polityków. 

W sporze chodzi o obsadzenie wakatu, który powstał w amerykańskim odpowiedniku Trybunału Konstytucyjnego po śmierci sędziego Antonina Scalii w lutym 2016 roku. Zgodnie z prawem jego następcę powinien był nominować ówczesny prezydent Barack Obama.

Jednak Republikanie kontrolujący Senat - który musi zaakceptować nominację - zablokowali wskazanego przez Obamę Merricka Garlanda. Powoływali się na precedens, według którego prezydent wstrzymuje się z nominacją, jeśli zbliżają się wybory. Takiej zasady nie ma w prawie ani konstytucji, jednak Obama nie mógł nic zrobić. Nominacja następcy sędziego Scalii leży teraz w kompetencjach Donalda Trumpa.

Swojego kandydata Donald Trump ogłosi w nocy z wtorku na środę czasu polskiego, co zapowiedział na Twitterze.

Nominacja Trumpa zmieni układ sił w Sądzie

To, kto dokładnie zasiądzie w Sądzie Najwyższym, ma bardzo duże znaczenie z kilku powodów. 

Po pierwsze, kadencja sędziów jest dożywotnia. Mogą sami ustąpić ze względu na stan zdrowia, jednak nie można ich odwołać. Dlatego nominowany przez Trumpa sędzia może pozostać w SN na lata już po zakończeniu jego prezydentury. Jeżeli zaś w czasie kadencji Trumpa zwolni się kolejne miejsce, może minąć wiele lat, zanim kolejny prezydent zmieni układ sił w Sądzie.  

Po drugie, najwyższa amerykańska instancja sądowa powinna liczyć dziewięciu sędziów. Od śmierci w lutym ubiegłego roku konserwatywnego sędziego Antonina Scalii jest ich tylko ośmiu: czterech uważanych za liberalnych i czterech konserwatywnych. Trump niemal na pewno nominuje konserwatystę, dając im większość w Sądzie. Oczywiście poglądy poszczególnych sędziów nie są jednolite z linią partii republikańskiej czy demokratycznej, jednak może to mieć znaczenie np. przy ustawach dotyczących praw osób LGBT. 

Po trzecie, Sąd Najwyższy podejmował ważne decyzje w takich dziedzinach jak aborcja, małżeństwa par homoseksualnych, finansowanie kampanii politycznych, a nawet wprowadzenie powszechnej opieki medycznej zwanej Obamacare. Możliwe, że bardziej konserwatywny SN np. ograniczy prawo do aborcji. Z drugiej strony jest mniej prawdopodobne, że zajmie się on kontrowersyjnymi decyzjami Trumpa ws. imigracji. 

Demokraci: Będziemy blokować kandydaturę w Senacie

Republikanie mają w Senacie większość, teoretycznie powinni bez problemu zatwierdzić nominację Trumpa. Jednak będący w mniejszości Demokraci nie są pozbawieni możliwości przynajmniej utrudnienia tego procesu. 

Senator Jeff Merkley już wczoraj zapowiedział, że zamierza zastosować tzw. filibuster, czyli obstrukcję parlamentarną, wobec kandydata wskazanego przez Trumpa (chyba, że będzie to nominowany przez Obamę Garland) - podaje "Politico".

Mniejszość senacka na możliwość technicznego blokowania głosowania przez długi czas, a także wymuszenia, aby do decyzji potrzeba było większość 60 głosów na 100. Republikanie mają w Senacie 52 senatorów. 

- To jest miejsce skradzione przez większość senacką - mówił senator Merkley. Aby rozpocząć filibuster, Merkley potrzebuje poparcia jeszcze 42 senatorów. Niektórzy już zapowiedzieli opór wobec nominacji Trumpa. Nie wiadomo, czy byliby gotowi posunąć się dalej w oporze wobec kandydata do SN. W czerwcu demokraci w Kongresie zablokowali posiedzenie ws. prawa do posiadania broni, okupując na siedząco środek izby. 

Jeśli dojdzie do filibustera, będzie to drugi taki przypadek w historii nominacji do Sądu Najwyższego. 

 

Więcej o:
Komentarze (259)
Dziś w nocy Trump ogłosi decyzję, która może zmienić Amerykę na dekady. Demokraci już zapowiadają blokadę
Zaloguj się
  • a488151

    Oceniono 72 razy 52

    Nasz Duda za to niezłomnie nominuje kogo prezes chce i o której prezes chce i wcale nie przejmuje się jakimiś zapisami w prawie, czy Konstytucji. Taki z niego twardziel...

  • jollyroger1976

    Oceniono 46 razy 26

    Kaczystan

  • narcystycznykanibal

    Oceniono 27 razy 19

    jakież to wolskie...

  • antoniferdynand

    Oceniono 22 razy 18

    Jakoś tak wyszło że Polska a wcześniej Węgry stały się światową awangardą zmian politycznych ........ niestety na gorsze. To co słyszę o Trumpie coś mi przypomina...

  • remo29

    Oceniono 18 razy 14

    A to nie wystarczy, że nie wydrukują?

  • spoko-spoko

    Oceniono 16 razy 12

    Zawsze bedzie to mozna potem zmienic. Niby prawo mowi ze sedzia bedzie dozywotni ale napisze sie jakas ustawe ktora to odkreci. Niby prawo nie dziala wstecz ale podobno latwo mozna to odkrecic. Tak twierdzi Kaczor.

  • justas32

    Oceniono 14 razy 12

    Co z CIA ? Do tej pory walczyli wraz z Europą przeciwko Rosji. Czy teraz będą walczyli z Rosją przeciwko Europie ? To było by bardzo dziwne ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX