Rozpędzony samochód wbił się w autobus. Pasażerowie nie zdążyli uciec. "Nie wierzę, że to zrobił!"

W autobus w amerykańskim mieście Syracuse wbił się samochód. To cud, że wszyscy pasażerowie przeżyli.

Pasażerowie tego autobusu mieli niewyobrażalnie dużo szczęścia. Mimo że wjechał w nich rozpędzony samochód, wszyscy przeżyli wypadek. W Syracuse w amerykańskim stanie Nowy Jork kierowca jechał zbyt szybko, w pewnym stracił panowanie nad autem i wbił się w bok autobusu. Niektórzy pasażerowie zauważyli, że w ich stronę pędzi samochód, ale nie zdążyli odskoczyć. "Czy nikomu nic się nie stało?", "Nie wierzę, że on to zrobił!" - słychać na nagraniu zamieszczonym w internecie.

 

Po wypadku do szpitala trafiło 8 osób. 60-letni mężczyzna ma złamaną nogę i kontuzję ręki. Kierowcy nic się nie stało. Media donoszą, że na razie mężczyzna dostał mandat za przekroczenie prędkości i niedostosowanie się do zasad obowiązujących na drodze.

Więcej o:
Komentarze (70)
Rozpędzony samochód wbił się w autobus. Pasażerowie nie zdążyli uciec. "Nie wierzę, że to zrobił!"
Zaloguj się
  • Beata Pisda

    Oceniono 25 razy 21

    tak właśnie jeździ pan Kazimierz - stary Frog nowej władzy!

  • acototak

    Oceniono 9 razy 9

    Antoni się spieszył.

  • Oceniono 14 razy 4

    Baba prawie przeszła po tym rannym facecie bo tak jej się spieszyło do wyjścia. A facet drze się do kierowcy, żeby otworzył drzwi, po czym kopie je nogą. Co za znieczulica.

  • pepe_papa

    Oceniono 5 razy 3

    Janusz na wczasach w USA.

  • az1960

    Oceniono 3 razy 3

    Może kierowca się spieszył na spotkanie z przewodniczącym swojej partii.

  • siwywaldi

    Oceniono 5 razy 3

    Fajnie się czyta opinie tych, którzy krytykują pozostałych pasażerów za ucieczkę. Z opinii tych osób wynika, ze KAŻDA z nich natychmiast bohatersko rzuciła by się na pomoc poszkodowanym. Tylko skoro mamy tak dużo tych pełnych heroizmu "altruistów", to DLACZEGO nieprzytomny człowiek może leżeć godzinę na ławce na przystanku, a łysol bezkarnie okładać kogoś kto ma np. ciemniejszą karnację skóry?. Albo nie reagować na pijaka, który ubliża wszystkim wokół?

    Do tego drodzy "mądrale-teoretycy" zapominacie, że dzieje się to w kraju, w którym nie ma tygodnia gdzie ktoś albo otworzy ogień w miejscu publicznym, albo dokona napadu z bronią (lub przy pomocy samochodu).

    Tu akurat był zwykły wypadek, ale z równym powodzeniem mogła to być furgonetka z uciekającym przed policją terrorystą. Dlatego ludzie w USA w pierwszym odruchu uciekają (bo tak są uczeni), a nie tak jak w Polsce pchają się z ciekawości jak durnie, żeby z bliska zobaczyć co się dzieje.

  • eewulka

    Oceniono 5 razy 3

    Reakcje nieposzkodowanych debilne...

  • kurdupel_zoliborski

    Oceniono 2 razy 2

    Znow jakis zwolennik Antka, no robi sie gwiazda juz za oceanem go zaczynaja nasladowac.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX