Clinton wyszła na scenę z uśmiechem. Ale w pewnym momencie przemówienia załamał się jej głos

- Donald Trump będzie naszym prezydentem - mówiła dzień po wyborach Clinton. Na swoje przemówienie kazała czekać do rana, a wtedy i tak spóźniła się kilkadziesiąt minut. Weszła na scenę w czarnym stroju, z uśmiechem i w towarzystwie męża.

- Wczoraj wieczorem pogratulowałam Donaldowi Trumpowi. Mam nadzieję, że odniesie sukces dla wszystkich Amerykanów - zaczęła swoje wystąpienie Hillary Clinton, podkreślając słowo "wszystkich". Kandydatka Demokratów nie zdecydowała się na wygłoszenie przemówienia w nocy, gdy wiadome już były wyniki wyborów. Zrobiła to dopiero kolejnego dnia rano, także ze sporym opóźnieniem.

- Nie jest to taki wynik, jakiego oczekiwaliśmy - przyznała Demokratka. Szybko zapewniła, że "czuje dumę z powodu tej wspaniałej kampanii". - Bycie Waszym kandydatem to jeden z największych zaszczytów, jakiego doświadczyłam - powiedziała Clinton. Na salę, w której wygłosiła przemówienie, weszła uśmiechnięta, w towarzystwie męża Billa Clintona.

"Nasz naród jest bardziej podzielony, niż myśleliśmy"

- Wiem, jak bardzo rozczarowani się czujecie. Ja również to czuję, podobnie jak dziesiątki milionów Amerykanów, którzy swoje nadzieje i marzenia pokładali w tym wysiłku. To boli i będzie bolało jeszcze długo - mówiła Clinton. Wcześniej jej kandydat na wiceprezydenta Tim Kaine podkreślał, że choć Demokratka zdobyła mniej głosów elektorskich, to zagłosowało na nią więcej obywateli.

- Zobaczyliśmy, że nasz naród jest bardziej podzielony, niż myśleliśmy. Ale wierzę w Amerykę i będę wierzyć zawsze. Jeżeli wy również wierzycie, to musimy przyjąć ten wynik i musimy patrzeć w przyszłość - przekonywała Clinton.

"Amerykański sen jest wystarczająco duży dla wszystkich"

- Donald Trump będzie naszym prezydentem. Jesteśmy mu winni to, żeby podejść w sposób otwarty do jego przywództwa - podkreślała Clinton.

- Półtora roku spędziliśmy gromadząc razem miliony Amerykanów z każdego zakątka naszego kraju, by powiedzieć jednym głosem, że amerykańskie marzenie jest wystarczająco duże dla wszystkich - dla ludzi wszystkich ras, wszystkich wyznań, kobiet, mężczyzn, imigrantów, grupy LGBT, dla osób z niepełnosprawnością, dla każdego człowieka - mówiła. Kandydatka Demokratów podziękowała też swoim współpracownikom i wszystkim, którzy oddali na nią swoje głosy.

"Do wszystkich małych dziewczynek, które nas oglądają..."

Clinton odniosła się do spraw kobiet, które były jednym z ważnych tematów kampanii - szczególnie w kontekście kontrowersji otaczających Trumpa. - Wiem, że wciąż nie zbiliśmy tego najwyższego, najtwardszego szklanego sufitu. Ale pewnego dnia ktoś to zrobi - i miejmy nadzieję, że stanie się to szybciej, niż się spodziewamy - powiedziała Clinton, wskazując na fakt, że kobieta jeszcze nigdy nie została prezydentem USA. Podobne zdanie powiedziała w 2008 roku, gdy przegrała wyścig o nominację Demokratów z Barackiem Obamą. 

- Do wszystkich małych dziewczynek, które nas oglądają - zaczęła lekko drżącym głosem Clinton. - Nie wolno wam zwątpić w waszą wartość, w waszą ogromną siłę oraz w to, że zasługujecie na każdą szansę, by realizować swoje marzenia - przekonywała. Clinton zakończyła swoje wystąpienie słowami: Niech Bóg błogosławi Amerykę.

 

 

Więcej o:
Komentarze (151)
Clinton wyszła na scenę z uśmiechem. Ale w pewnym momencie przemówienia załamał się jej głos
Zaloguj się
  • qawsedrftg

    Oceniono 32 razy 20

    Dziś jest dzień otrzeźwienia. "Guardian" i "NYT" już umieściły artykuły, w których piszą że Clintonica wcale nie była tak świetna jak to nam wbijano, i że może to trzeba było inaczej potraktować. Kiedy zmiana kursu w "GW"?

  • smurfmadrala

    Oceniono 42 razy 18

    Ameryka nie dorosła do demokracji.
    "Demokracji" narodu, języka i geszeftu marksistowskiego.
    Było "miłośnie", zapanował "jad niesłychanej nienawiści".
    Jednym słowem - "faszyzm".

  • rownowaznik

    Oceniono 29 razy 15

    robić artykuł z takiego bełkotu oszołomionego PRZEGRANEGO to tylko gw potrafi

  • qawsedrftg

    Oceniono 33 razy 15

    In KOD we trust. To jedyna szansa. Ogromnie to przykre że ciemne masy przestały się słuchać Autorytetów Moralnych. Kiedyś to było jasne: napisano w "Gazecie Wyborczej", "Die Welt" albo "NYT" i już człowiek wiedział co myśleć. A teraz? Co będzie z naszą kochaną wolną Ukrainą? Kto będzie sponsorować oligarchów? Czy Polska z Litwą dadzą radę?

  • sselrats

    Oceniono 22 razy 14

    A co temu Bilu tak smutno?

  • cholonek

    Oceniono 40 razy 14

    "Podzielony naród" - wspaniała wiadomość i spełnienie czerskich marzeń. Szkoda, że to nie w Polsce, co nie, blumsztajny?

  • jrb11

    Oceniono 30 razy 14

    Coz swiat musi podziekowac Pani Clinton,

    Przez swoj charakter, korucje, arogancje, sluzalstwu globalistom, dzialnosci kryminalnej, lamanie praw doprowadzila do waspanialej zmiany. Moze wiele sie poprawi.

    W kazdym razie jej porazka uchronila Stany przez wielka wojna domowa miedzy "czerwonymi"
    i "niebieskimi" stanami.

    Po drugie uratowala swiat przed WWIII.

    Byla by troche skromniejsza i mniej rzadna totalitarnej wladzy i "demokraci" wystawili by jakiegos mocniejszego kandydata z pewnoscia zle by sie skonczylo tak i dla Stanow jak i dla reszty swiata.

    WIELKIE WYDARZENIE - naleza sie jej podziekowania.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX