Tajski następca tronu to... 64-letni playboy. "Teraz wiecie, dlaczego Tajowie rozpaczają"

15.10.2016 14:13
Tajski następca tronu, książę Maha Vajiralongkorn

Tajski następca tronu, książę Maha Vajiralongkorn (DAMIR SAGOLJ / REUTERS / REUTERS)

Uwielbiany przez ludzi król umiera, a tron ma objąć kontrowersyjny książę, znany ze swoich przygód miłosnych i rozrzutności. Wielu na jego miejscu widziałoby dużo bardziej szanowaną księżniczkę. Brzmi jak baśń? Nie, to obecna sytuacja w... Tajlandii. 

Po śmierci otoczonego kultem króla Tajlandii Bhumibola Adulyadeja ludzie są w szoku i żałobie. Władze kraju wezwały również mieszkańców, by przez 30 dni nie organizowali uroczystości ani imprez. Tysiące ludzi wyrażają swój smutek, ubierając się na czarno i wychodząc na ulice.

Jednak wielu jest zaniepokojonych nie tylko śmiercią króla, ale też tym, kto będzie jego następcą. Tron ma objąć 64-letni książę Maha Vajiralongkorn, który jest znacznie mniej popularny od swojego ojca. I bardzo kontrowersyjny - jak opisuje "New York Times".  

Po wiadomości o śmierci króla, ludzie zaczęli przypominać te zdjęcia następcy tronu, wykonane w lipcu tego roku na lotnisku w Niemczech:

Hulaszcze życie księcia 

Wielkie tatuaże i pokazywanie się w za krótkim podkoszulku wcale nie są najpoważniejszymi z zarzutów. Książę od lat sporą część czasu spędza właśnie w Niemczech, gdzie prowadzi rozrzutny tryb życia.

Podróżuje prywatnym samolotem, zatrzymuje się w najdroższych hotelach i willach, organizuje imprezy. Przed kilkoma laty wyciekło nagranie, na którym widać, jak ówczesna żona księcia, praktycznie naga, udaje, że je z podłogi razem z jego ulubionym pudlem.

Także kolejne małżeństwa, rozwody i nieślubne dzieci księcia wywołują w kraju kontrowersje. Z m.in. tych powodów część mieszkańców uznaje, że książę Vajiralongkorn może nie nadawać się do bycia królem. Szczególnie, że poprzedni władca był powszechnie szanowany, a kraj jest obecnie pełen podziałów.

Tymczasem powracają pojawiające się już lata temu opinie, że dużo lepszym władcą byłaby siostra księcia, 61-letnia księżniczka  Maha Chakri Sirindhorn. Jest ona lubiana przez społeczeństwo i doceniana za swoje zaangażowanie w działalność charytatywną. Jednak zgodnie z linią sukcesji to Vajiralongkorn powinien objąć tron i nic nie wskazuje, by miało się tak nie stać.

Następca tronu "potrzebuje czasu, by wraz z narodem przeżyć żałobę"

Maha Vajiralongkorn poprosił w czwartek, by zanim zostanie oficjalnie koronowany, pozwolić mu na żałobę - poinformował premier Prayuth Chan-ocha. Książę "poprosił o czas na przygotowanie, zanim zostanie ogłoszony królem" - oświadczył premier, który jest jednocześnie przywódcą rządzącej od maja 2014 roku junty.

Następca tronu "potwierdził, że jest świadom swojego obowiązku" i będzie sprawował funkcję, "gdy nadejdzie właściwy moment" - mówił Prayuth. 

Zobacz także
Komentarze (28)
Tajski następca tronu to... 64-letni playboy. "Teraz wiecie, dlaczego Tajowie rozpaczają"
Zaloguj się
  • proteusz33

    Oceniono 70 razy 20

    Nie wiem dlaczego Tajowie rozpaczają ale wiem dlaczego w Tajlandii nie zbudowano krzyża z puszek po piwie.Bo w Tajlandii nie ma idiotów którzy wyśmiewają się z czyjejś śmierci

  • ch3heg

    Oceniono 16 razy 14

    Co za bzdury - rozpaczają ponieważ umarł król a nie dlatego, że następca ma być ten a nie inny.
    Sklepy nie sprzedają alkoholu z własnej inicjatywy, portrety władcy udekorowane są kirem, a część knajp zamknięta.

  • ukos

    Oceniono 10 razy 4

    W Tajlandii opatrzenie artykułu takim tytułem zostałoby uznane za drwinę z monarchy i groziłoby wieloletnim więzieniem. Nie wszystko w tym szybko rozwijającym się kraju jest takie śliczne jak na obrazkach.

  • 1sz-truten

    Oceniono 14 razy 4

    Co za Jelopy Gmbaziane pisza takie bzdury ?
    te kobiety placza po smierci krola
    a nie dletgo ze jego nastepca jes jak to pisza Playboyem
    zastanawiam czy to nie jest jednak dobry pomysl, likwidacja gmbazy ?
    idiotow mamy juz pod dostatkiem, nie trzeba nam nowych rocznikow .

  • remul

    Oceniono 2 razy 0

    Jakiś Morris napisał, że Tajowie rozpaczają, ponieważ następcą tronu ma być Maha, a wy to bezmyślnie powtarzacie. Tajowie rozpaczają z powodu śmierci króla, a nie z powodu takiego, a nie innego następcy. Nie ma drugiego takiego kraju na świecie, gdzie na ulicach byłyby takie tłumy ubranych na czarno, którzy przyszli pożegnać swojego władzce. Przyszli nieprzymuszeni, to nie wariant północno koreański.

  • somtam

    0

    Płaczą, bo kochali Krola, jak ojca , za Jego zycia mieli poczucie bezpieczenstwa. Maja swiadomosc , ze teraz wiele zmieni sie w Tajlandii. Sa narodem nazionalistycznym , ale bardzo skluconym politycznie. Gdy zabraknie Krola , nam Turystom tez sie bardzo ukruci. Zal Krola:(((.

  • raddy

    Oceniono 2 razy 0

    Eee tam, stary jest. Długo nie porządzi. Najwyżej 20 lat...

  • chi-neng

    Oceniono 12 razy 0

    Juz widze naszego polskiego "cesarza" ubranego i z tatuazami w stylu tego co witaja 'po krolewsku' na lotnisku:).

  • jan.go

    Oceniono 6 razy 0

    No nie do końca Większość ma to w dupie Co innego tradycja związana z pogrzebem Po prostu ten typ tak ma To znaczy większość tradycji pogrzebowych w wschodniej Azji polega na nad ekspresyjnym "przeżywaniu " pogrzebu z płaczem i zawodzeniem i to nie tylko najbliższej rodziny Tak więc to co widzicie na pogrzebie tyrana w Korei Północne ( a co ludzie uważają za kult jednostki który istnieje ) zobaczycie i w Południowej

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje