Zamach stanu w Turcji. Kim jest człowiek, którego oskarża się o przeprowadzenie puczu?

• Prezydent Turcji oskarżył o próbę zamachu stanu imama Fethullah Gulen
• Duchowny od 15 lat przebywa na emigracji w Stanach Zjednoczonych
• Erdogan już wcześniej sugerował, że Gulen próbuje obalić jego władzę w kraju

Zdaniem prezydenta Recepa Erdogana, za zamachem stanu w Turcji stoi islamski duchowny Fethullah Gulen, przebywający od 15 lat w USA. Według ekspertów nauczanie ruchu Fethullaha Gulena to mieszanka sufickiego mistycyzmu z ideą harmonii między ludźmi, przy jednoczesnym promowaniu islamu otwartego na edukację i dialog międzyreligijny. Gulen do 2013 r. był bliskim sojusznikiem prezydenta. Potem Erdogan oskarżył go o spisek i inicjowanie śledztw ws. korupcji w rządzie. Obecnie muzułmański duchowny podejrzewany jest o zorganizowanie "równoległych struktur" wewnątrz aparatu państwowego i o próby obalenia rządu.
 

Dowiedz się więcej:

Co wydarzyło się w Turcji?

W piątek wieczorem tureckie wojsko dokonało próby zamachu stanu i na kilka godzin przejęło władzę w kraju. Na ulicach pojawiły się czołgi, zamknięto wszystkie lotniska, a wojskowi przejęli państwową TV. Armia twierdziła, że działa w obronie demokracji i świeckości państwa i zapowiedziała wprowadzenie nowej konstytucji. Wydaje się jednak, że zamach został udaremniony przez stronę rządową. Sytuacja była bardzo dynamiczna, słychać było strzały i eksplozje. Mówi się obecnie o ok. 250 ofiarach śmiertelnych.

 

Więcej o: