Ludmiła Aleksiejewa nie żyje. Legendarna obrończyni praw człowieka zmarła w wieku 91 lat

O śmierci Ludmiły Aleksiejewy poinformowała agencja TASS, która powołała się na Radę ds. Praw Człowieka przy prezydencie Rosji.

Nie żyje Ludmiła Aleksiejewa. Była legendarną obrończynią praw człowieka, współzałożycielką Moskiewskiej Grupy Helsińskiej. Zmarła w wieku 91 lat w Moskwie.

Aleksiejewa należała do grona autorów listu radzieckich intelektualistów do Polaków, w którym przepraszali naród polski za zbrodnię katyńską - podaje IAR. Otwarcie krytykowała rządy Władimira Putina i sprzeciwiała się wywołanymi przez rosyjskie władze konfliktom zbrojnym w Gruzji i na Ukrainie.

Nie żyje Ludmiła Aleksiejewa

Rada ds. Praw Człowieka przy prezydencie Rosji wydała w tej sprawie oficjalny komunikat:

Dzisiaj w Moskwie (...) zmarła najstarsza rosyjska obrończyni praw człowieka Ludmiła Aleksiejewa, członek Rady ds. Praw Człowieka, szefowa Moskiewskiej Grupy Helsińskiej.


Michaił Fiedotow, szef Rady, oznajmił:

Powiedzieć, że będzie nam jej brakować, to nie powiedzieć nic. To wielka strata dla całego ruchu obrony praw człowieka Rosji.

Ludmiła Aleksiejewa - życiorys

Ludmiła Michajłowna Aleksiejewa urodziła się 20 lipca 1927 w Eupatorii na Krymie. W 1950 roku ukończyła na Uniwersytecie Moskiewskim studia historyczno-archeologiczne i zaczęła wykładać historię na uniwersytecie robotniczym. W 1952 roku wstąpiła do KPZR, rok później zaczęła pracę w Wydawnictwie Nauka i zrezygnowała z kariery akademickiej.

W 1966 roku zaangażowała się w wystąpienia w obronie pisarzy dysydentów Andrieja Siniawskiego i Julija Daniela. W 1967 roku brała także udział w protestach w obronie dziennikarza Aleksandra Ginzburga i poety Jurija Gałanskowa - wszystkich ich skazano na odbycie kary w łagrach.

Wielokrotnie zatrzymywana i wzywana na przesłuchania, za uczestnictwo w dysydenckich wystąpieniach, została wykluczona z partii komunistycznej.

Od 1968 roku do 1972 pracowała jako maszynistka pierwszego w ZSRR opozycyjnego biuletynu "Kronika Wydarzeń Bieżących". W 1976 roku była członkiem grupy założycieli Moskiewskiej Grupy Helsińskiej.

W 1977 roku, by uniknąć aresztowania, Aleksiejewa musiała udać się na emigrację i wyjechać do USA. Tam zajęła się dokumentowaniem poczynań działaczy dysydenckich oraz współpracowała z Radiem Swoboda i Głos Ameryki. Do Rosji wróciła w 1993 roku, od 1996 zarządzała MGH.

W roku 2002 zaczęła swoją działalność w Komisji ds. praw człowieka przy prezydencie Rosji, później przekształconą w Radę ds. rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i praw człowieka. Tam skupiła się na tworzeniu w Rosji podwalin społeczeństwa obywatelskiego oraz walczyła z antydemokratycznymi posunięciami władz rosyjskich.

W 2004 roku z Garri Kasparowem stworzyła Wszechrosyjski Kongres Obywatelski. Od 2009 roku organizowała mityngi na Placu Tryumfalnym w Moskwie, w obronie art. 31 Konstytucji Federacji Rosyjskiej - artykuł mówi o swobodzie zgromadzeń. Brała także udział w ruchu obywatelskim "Strategia-31".

Jeszcze za życia została uhonorowana francuską Legią Honorową (2007). W 2009 roku przyznano jej Nagrodę Sacharowa.

Komentarze (30)
Ludmiła Aleksiejewa nie żyje. Legendarna obrończyni praw człowieka zmarła w wieku 91 lat
Zaloguj się
  • byann

    0

    Trzeba nałożyć sankcje!

  • byann

    Oceniono 1 raz -1

    Putin ją otruł. Na pewno.

  • hatteras

    Oceniono 2 razy 2

    Wspanialy czlowiek Szkoda ,ze tacy odchodza.

  • totlny_swiat

    Oceniono 9 razy 3

    Bogaty i wspaniały życiorys. Wielki szacunek dla takich Postaci. Byłoby miło, gdyby dziennikarze GW częściej portretowali takich Bohaterów, by przybliżyć nam Rosję od strony takich właśnie Postaci...

  • tenare

    Oceniono 12 razy -2

    Radio Swoboda, z którym Ludmiła współpracowała, było finansowane przez CIA.
    Dolary zazwyczaj umacniają niezłomność w walce o "słuszną sprawę".

  • lubat

    Oceniono 12 razy 0

    "W 1977 roku, by uniknąć aresztowania, Aleksiejewa musiała udać się na emigrację i wyjechać do USA."
    Fajnie było w tym ZSRR. Chciało się uniknąć aresztowania, to hyc do USA!
    Na 90. urodziny dostała od Putina jakieś wysokie odznaczenie państwowe. Wychwalała go przy tym pod niebiosa. Więc jak to było z jej opozycyjnością?

  • mppmpp

    Oceniono 13 razy 5

    Odważna osoba. Szkoda. Kondolencje dla bliskich.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX