Co się dzieje z doniesieniami Macierewicza? Trafiają do akt. "Tak można uniknąć kłopotliwej sytuacji"

Jacek Gądek
Antoni Macierewicz i Podkomisja Smoleńska słali do prokuratury doniesienia o rzekomych przestępstwach przy wyjaśnianiu katastrofy. Prok. Marek Pasionek dołącza je kolejno do akt. - Dzięki temu można uniknąć kłopotliwej sytuacji z ich umorzeniem - mówi nasz rozmówca z kręgu śledztwa.

Obok budowania tezy o wybuchach czy wręcz zamachu w Smoleńsku, Antoni Macierewicz za cel obrał sobie podważenie wiarygodności komisji Millera, która wyjaśniała katastrofę za rządów PO. Właśnie temu służyły kolejne zawiadomienia słane do prokuratury. O dalszy los tych pism (począwszy od 4 lutego 2015 r.) zapytał poseł PO Marcin Kierwiński.

Sama Podkomisja ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego złożyła do prokuratury jedno zawiadomienie. Stało się to jeszcze w sierpniu 2016 r. - dotyczyło ono podejrzenia, że sporządzono fałszywą ekspertyzę techniczną czarnej skrzynki („Deszyfracja i analiza danych z pokładowych rejestratorów parametrów samolotu TU-154M, który uległ katastrofie w dniu 10 kwietnia 2010 r.”). Za przestępstwo, którego mieli się dopuścić biegli z firmy ATM PP sp. z o.o w Warszawie grozi do trzech lat więzienia.

Efekt tego doniesienia? Najważniejszy - po Prokuratorze Generalnym Zbigniewie Ziobrze - dziś prokurator w Polsce Marek Pasionek odpisał krótko. Otóż zawiadomienie Podkomisji zostało zarejestrowane pod osobnym numerem, a po trzech miesiącach i "wykonaniu czynności sprawdzających" prokurator dołączył je do głównego postępowania - wynika z pisma Marka Pasionka. To właśnie on prowadzi śledztwo smoleńskie.

Kolejne zawiadomienia złożył już szef MON Antoni Macierewicz, a nie jego ówcześni podwładni z Podkomisji. 12 czerwca 2017 r. trafiło do prokuratury pismo z podejrzeniem: członkowie komisji Millera nie dopełnili obowiązków i poświadczyli nieprawdę podczas przygotowywania raportu końcowego o katastrofie. Efekt? Nowy numer, a potem zawiadomienie też włączono do głównego śledztwa.

Pod koniec urzędowania w MON (listopad 2017 r.) Macierewicz wysłał nowe zawiadomienie. 2 stycznia tego roku prokurator wszczął więc śledztwo w sprawie poświadczenia nieprawdy przez członków Komisji Millera. To postępowanie jest stosunkowo nowe i nadal trwa. Praktyka wskazuje, że zostanie dołączone do głównego śledztwa.

- Z uwagi na fakt, iż wszystkie zawiadomienia o przestępstwie są przedmiotem trwających postępowań przygotowawczych, nadto zawierają uzasadnienia opisujące ustalenia Podkomisji, a także materiał dowodowy, który stanowi tajemnicę śledztwa, nie mogą one zostać przekazane - podkreślił zastępca Ziobry. Czyli: prokuratura tych materiałów nie pokaże.

Ale decyzje prokuratury o włączaniu doniesień Macierewicza do głównego śledztwa mają drugie dno.

- Z punku widzenia ekonomi procesowej, jest to działanie nawet uzasadnione. Jednocześnie taki ruch pozwala uniknąć kłopotliwej sytuacji, gdy trzeba by było dość szybko umorzyć postępowanie. A tak, to na końcu głównego śledztwa te wątki będzie można na nowo wyłączyć i wtedy dopiero zdecydować, czy je umorzyć - mówi osoba z kręgu śledztwa smoleńskiego.

Kto to powiedział: polski polityk czy postać z ’Gwiezdnych wojen’?
1/12Te słowa mógł wypowiedzieć tylko:
Zobacz także
Komentarze (123)
Co się dzieje z doniesieniami Macierewicza? Trafiają do akt. "Tak można uniknąć kłopotliwej sytuacji"
Zaloguj się
  • spam_box

    Oceniono 1 raz 1

    Yebią się z tym wypadkiem, jakby tam leciał ktoś ważny.

  • hastatrespasos

    Oceniono 3 razy 3

    Mnóstwa kłopotliwych sytuacji w związku z tragedią 10-04-2010 można by było uniknąć, gdyby: a)Pasażer nr 1 nie spóźnił się na Okęcie. b)Obaj z bliźniakiem nie upierali się przy tej wyprawie z zamiarem utarcia nosa ruskim. c)Organizatorzy wycieczki usłuchali ostrzeżeń załogi małego Jaka który zdołał tam wcześniej dotrzeć, a także wieży kontrolnej, że pogarszająca się pogoda uniemożliwia bezpieczne lądowanie. d)I gdyby, chyba w ich imieniu, ktoś wbrew przestrogom nie ośmielił się wydać kapitanowi rozkazu ZMIEŚCISZ SIĘ!, w istniejących warunkach oznaczającego wyrok śmierci na 96 LUDZI. e)Gdyby nie rozpętana od początku heca o rzekomym zamachu Tuska i Putina na Lecha Kaczyńskiego. f)Gdyby jego bliźniak, ze strachu przed odpowiedzialnością za swój wkład do tragedii, nie powierzył organizacji konkursu na najbardziej sprzeczną z faktami, najmniej wiarygodną wersję rzekomego zamachu, najbardziej nieodpowiedzialnemu typowi spod ciemnej gwiazdy w sPISkowej ekipie.

  • zigzaur

    Oceniono 8 razy 8

    W warszawskiej prokuraturze otworzyć specjalne okienko do przyjmowania zawiadomień od Macierewicza. Pod okienkiem powinna stać turboniszczarka.

  • red.kris

    Oceniono 3 razy 3

    Święty Antoni, święty Antoni, serca zgubili pod miedzą ..... :)))))

  • starszy-65

    Oceniono 4 razy 4

    Uważam, że o AM można tylko napisać "Antoś !, Antoś !, bo się zesrosz" !

  • optymus58

    Oceniono 4 razy 4

    Zastanawiam sie czy aby zachowanie Antoniego MACIAREWICZA nie wypelnia znamion art.239 kk...co prawda a art.tym mowa jest o postepowaniu karnym ale chyba MOZNA przyjac ze DZIALANIA podkomisji smolenskiej maja na celu ustalenie przyczyny katastrofy a co za tym IDZIE prawdy o tym zdarzeniu a w konsekwencji I sprawcow....analogia do postepowani karnego nie przypadkowa....Kara od 3 miesiecy do lay 5-ciu

  • bog43

    Oceniono 8 razy 8

    jak tam towarzysze pisowscy z wrakiem , radzę się śpieszyć . Będzie dobrze gdy choć jedno skrzydło od tego wraku odzyskamy , a z czego wtedy medaliki matki boskiej kaczyńskiej wykonamy ?

  • bog43

    Oceniono 6 razy 6

    " Praktyka wskazuje, że zostanie dołączone do głównego śledztwa." --- tylko pytam , czy z nowym już numerem sprawy p. Pasionek ? Pytam dlatego bo pogubiłem się w tej numeracji .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje