W obronie miejsc parkingowych blokowali tramwaje, teraz proszą o pomoc Pana Boga

13.10.2017 07:51
Protest pod UMK w sprawie likwidacji miejsc parkingowych w Krakowie parkowania w Krakowie

Protest pod UMK w sprawie likwidacji miejsc parkingowych w Krakowie parkowania w Krakowie (fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta)

Mieszkańcy krakowskiej dzielnicy Podgórze najpierw protestowali przeciwko likwidacji miejsc parkingowych. Gdy to nie pomogło, postanowili się zwrócić z pomocą do najwyższej instancji.

W środę przed krakowskim magistratem demonstrowało około 300 osób, które sprzeciwiały się likwidacji miejsc parkingowych - opisywała "Gazeta Wyborcza". Propozycja Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu wynika z faktu, że miejsca wyznaczono niezgodnie z prawem - władzom miasta wytknął to już rok temu wojewoda małopolski. Powód? Chodnik powinien mieć co najmniej 2 metry szerokości (lub 1,5 metra w wyjątkowych sytuacjach.

Organizatorzy protestu przekonywali, że nie sprzeciwiają się usunięciu nielegalnych miejsc, ale chcą wprowadzenia rozwiązań, które pomogłyby je ocalić zgodnie z prawem. W środowym proteście częściowo zablokowali m.in. ruch tramwajów, które notowały duże opóźnienia - relacjonował fanpage "Pieszy Kraków".

Choć urząd miasta zapewnia, że prośby zostały już wysłuchane (wcześniej likwidacja miała spotkać około 3 tys. miejsc w całym Krakowie, teraz będzie dotyczyła tylko tych, które zostawiają pieszym poniżej 1,5 metra wolnego miejsca na chodniku), protestujący nie odpuścili i odwołali się do sił boskich.

W dzielnicy pojawiły się ogłoszenia informujące o czwartkowej mszy świętej "z prośbą o opiekę i pomoc Maryji Matki Nieustającej Pomocy w naszym proteście przeciwko likwidacji miejsc parkingowych w Podgórzu" - opisuje portal news.krakow.pl. Nabożeństwo odbyło się o godz. 18:30.

- Choćby wszyscy zawiedli, na Pana Boga możemy liczyć - mówił ksiądz w trakcie mszy. Jego wypowiedź cytuje krakowska "Gazeta Wyborcza".

Sprawdź, czy nie mylisz tych wyrazów. Błąd może cię sporo kosztować
1/14Osoba, która została dopuszczona do matury to:
Zobacz także
Komentarze (96)
W obronie miejsc parkingowych blokowali tramwaje, teraz proszą o pomoc Pana Boga
Zaloguj się
  • hastatrespasos

    Oceniono 1 raz 1

    Maryja Matka Nieustającej Pomocy ma z całego świata zbyt wiele wszelakich modłów do Jej Wszechmocności, aby to bezprecedensowe błaganie części mieszkańców Podgórza potraktować jako priorytet – poinformował Niebiański Sekretariat Maryi Zawsze Dziewicy parafię redemptorystów za pośrednictwem anioła, korzystającego z atomowego drona. Uzasadniając niemożność zaspokojenia od razu potrzeb obrońców miejsc parkingowych, uświadomiono im, że w komputerze Matki Boskiej jest mnóstwo zapisów równie pilnych modłów przeciwników masowej motoryzacji. Tysiące mieszkańców Krakowa, miliony Polaków i setki milionów ludzi z całego świata błagają Maryję o zapewnienie pierwszeństwa na ulicach miast i drogach pieszym i rowerzystom; nie licząc milionów innych kwestii, w rozwiązanie których Maryja angażuje całe swe jestestwo.

  • wolak_pospolity

    Oceniono 1 raz 1

    Idźcie do tej pani, której się wydaje że jest premierem, może opowie jakiś dowcip w stylu "Podjęłam decyzję"....

  • senny

    Oceniono 3 razy 3

    Jeśli ktoś wątpił w katastrofalne skażenie powietrza w Krakowie, to teraz ma dowód, że efekty dla mieszkanców są fatalne.

  • 3krzak

    Oceniono 2 razy 2

    Ja czesto mowiw sobie w myslach "Boze jak chce mi sie siku" ale jeszcze nigdy nie zostalem wysluchany. Moze zawracam glowe najwyzszemu zbyt blachymi powodami... Zaraz zaraz, a czy on wogole ma glowe?

  • antekpociecha

    Oceniono 5 razy 3

    Ja pierd....

  • miikz

    Oceniono 4 razy 4

    katomatolskie zj eby!!!!! jakoś słabo z pomącą pana buka i to nie ważne czy wymyślili go na wschodzie, czy zachodzie......nikt go nie widział i nie zobaczy ale szarlatani w tym przypadku czarne pasożyty kabzy mamoną napychają na ciemniaczkach.........głupie narody oj głupie...

  • wlodzimierz.il

    Oceniono 6 razy -2

    "Choć urząd miasta zapewnia, że prośby zostały już wysłuchane (wcześniej likwidacja miała spotkać około 3 tys. miejsc w całym Krakowie, teraz będzie dotyczyła tylko tych, które zostawiają pieszym poniżej 1,5 metra wolnego miejsca na chodniku)."

    Przepis o 1,5 metra wolnego miejsca na chodniku jest od dawna martwy.
    Wystarczy przejść się po dowolnym mieście.
    Realnie pozostawia się tyle miejsca aby przejechał wózek dziecinny.
    A maniacy i szkodniki antysamochodowe w Krakowie czepili się nierealnego, martwego przepisu aby utrudnić mieszkańcom posiadanie auta.
    Ludzie zaczynają powstawać przeciw tym wrogim dla zwykłych mieszkańców działaniom.
    Ktoś bowiem chce im solidnie dopiec i utrudnić codzienne życie o wiele bardziej niż brak 1,5 metra przestrzeni utrudnia życie pieszym.
    Czy pieszym nie wystarczy 1 metr?
    Bez trudu.

  • zerozer52

    Oceniono 4 razy 2

    Durne katodebile.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje