Sąd Najwyższy nie określił, czy prezes Przyłębska została wybrana legalnie

12.09.2017 12:22
Sędzia Julia Przyłębska

Sędzia Julia Przyłębska (Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta)

Sąd Najwyższy odmówił odpowiedzi na pytanie Sadu Administracyjnego, czy prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska została wybrana legalnie.

W poniedziałek Trybunał Konstytucyjny orzekł, że weryfikowanie w trybie cywilnym powołania prezesa Trybunału Konstytucyjnego jest niezgodne z konstytucją. Wyrok wydał, bo wniosek złożyła grupa posłów PiS, którzy twierdzili, że cywilne sądy nie mają prawa zajmować się kwestią legalności wyboru.

"Brak zdolności procesowej"

Jednak jak tłumaczył dziś rzecznik Sądu Najwyższego nie to miało wpływ na jego decyzję. Jak mówił Michał Laskowski sąd nie mógł udzielić odpowiedzi na pytanie prawne Sądu Apelacyjnego, gdyż ani były, ani obecny prezes Trybunału nie mają w tej kwestii zdolności procesowej, a to Andrzej Rzepliński zainicjował całą sprawę składając skargę na okoliczności wyboru Julii Przyłębskiej. W przypadku organów państwa - przypomniał sędzia Michał Laskowski - zdolność inicjowania procedury prawnej zostaje nadana w odpowiednich regulacjach. "Sad najwyższy stwierdził, ze żaden przepis nie nadaje takiej zdolności sądowej prezesowi Trybunału Konstytucyjnego" - wyjaśnił rzecznik Sądu Najwyższego

O legalność zapytał w lutym Sąd Apelacyjny po skardze. We wniosku do Sądu Najwyższego zadał pytanie prawne ws. umocowania sędzi Przyłębskiej "do dokonywania czynności za prezesa TK jako stronę albo uczestnika postępowania cywilnego" oraz problemu, czy tę kwestię może oceniać sąd powszechny. Jak wskazywał SA w grudniu 2016 r. nie została podjęta przewidziana w przepisach uchwała Zgromadzenia Ogólnego TK, przedstawiająca prezydentowi kandydatów na stanowisko prezesa, a w Zgromadzeniu Ogólnym Trybunału 20 grudnia 2016 r. nie uczestniczyli wszyscy sędziowie TK, którzy złożyli ślubowanie (nie było sędziego Stanisława Rymara) - brały zaś w nim udział osoby, "które zostały wybrane przez Sejm VIII kadencji na obsadzone stanowiska sędziowskie".

"Koniec państwa prawa"

Decyzję Sądu Najwyższego krytycznie ocenił mecenas Roman Nowosielski. Pełnomocnik byłego prezesa Trybunału Andrzeja Rzeplińskiego powiedział, że werdykt Sądu Najwyższego oznacza całkowitą samowolę w powoływaniu na stanowiska w wymiarze sprawiedliwości i "koniec państwa prawa". Sąd Najwyższy uciekł w kruczki prawne zamiast podjąć bardzo zdecydowane działania - dodał mecenas Nowosielski.

Myślisz, że dobrze pamiętasz te kultowe filmy komediowe PRL-u? [QUIZ]
1/12Co musiały zrobić krasnoludki, żeby zostać w KINGSAJZIE?
Zobacz także
Komentarze (254)
Sąd Najwyższy nie określił, czy prezes Przyłębska została wybrana legalnie
Zaloguj się
  • stycznikbis

    0

    Sędziom SN tylko wydaję się że zgrabnie uchylili się od wydania orzeczenia w tej sprawie, A ZACHOWALI SIĘ JAK SŁOŃ W SKŁADZIE PRAW KONSTYTUCYJNYCH. No cóż, jak wielu przed nimi ustawiają się w kolejce do dłoni (niech będzie że dłoni) prezesa. Pięćdziesiąt lat za mało by nauczyć się wolności, a tu minęło niecałe trzydzieści. I w sumie prezes rację ma, postkomunistyczne dusze mają te elity, a więc gonić ich, czy zmieniać z dobrym słowem. !?

  • pczar

    Oceniono 1 raz 1

    ... coz, oportunisci sa wszedzie to i SN nie jest inny. Najwazniejsze sa wlasne stolki.

  • javall

    0

    Rzeplinski, Nowosielski - moja racja jest mojsza!
    Trzeba miec tupet.

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 1 raz -1

    Od strony logicznej uzasadnienie SN jest jak najbardziej poprawne.

    Od strony estetycznej wybór TW Wolfgangowej pozostawia jednak sporo do życzenia.

  • teddy_boy

    Oceniono 3 razy 1

    Za małośta towarzysze świczek palili!... i za słabo tupaliśta.Ot co!

  • smiki48

    Oceniono 4 razy 2

    W tym przypadku SN postąpił własciwie. W przeciwnym razie każdy Polak mógłby wystąpić z powództwem cywilnym o sprawdzenie czy każdy prezes sądu, czy szef prokuratury został we właściwy sposób powołany na stanowisko i do czasu udzielenia odpowiedzi ta osoba byłaby zawieszona. Po paru tygodniach sprawy mogłyby być założone wobec prawie wszystkich prezesów sądów.

  • nino.rota

    Oceniono 4 razy 0

    Przecietny student 3 roku prawa wie, ze SN nie ma kompetencji do orzekania w tej sprawie. Zupelnie rozne zakresy jurysdykcji.

  • nino.rota

    Oceniono 4 razy 0

    SN nie ma kompetencji do orzekania w tej sprawie! Takie kwestie sa poza jego jurysdykcja!
    Znajomosc prawa sie klania.

  • juma07

    Oceniono 4 razy 0

    Baybay Sędziowie, sądy i całe to dziadowstwo SN pokazał, że ma nas w dudzie....... PAni Prese Gersdorf... nie żal mi pani... niech rozpirzą was w puch, a panią pogonią przed upływem jakiejkolwiek kadencji... mi już to lotto....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje