Tragiczna śmierć matki tuż po porodzie. Winda w szpitalu "przecięła ją na pół"

21.08.2017 21:13
Rocio Cortes Nu?ez

Rocio Cortes Nu?ez (Fot. Rocio Cortes Nu?ez/Facebook)

Tuż po porodzie kobietę przewożono na inne piętro. Wtedy doszło do tragicznego wypadku. Świadkowie wyznają, że cała sytuacja przypominała scenę z horroru.

20 sierpnia w szpitalu Valme w Sewilli doszło do wypadku. W jego wyniku zmarła matka trojga dzieci - Rocio Cortes Nunez. Kobieta po udanym cesarskim cięciu była przewożona na inne piętro, gdzie miała zobaczyć się z rodziną.

Według świadków, w pewnym momencie w całym budynku można było usłyszeć przeraźliwy huk. Zanim pracownik szpitala zdążył wsadzić do windy całe nosze, ta ruszyła. - Gdy drzwi się zamknęły, nogi kobiety utknęły w szybie windy, a głowa w futrynie - podaje The Mirror. Niestety, ale pacjentka zginęła na miejscu.

Pracownicy szpitala wezwali strażaków, którzy mieli uwolnić zaklinowane ciało zmarłej. Zajęło im to, aż dwie godziny.

Nietypowy wypadek

Regionalna minister zdrowia Marina Alvarez w wypowiedzi dla Metro.co.uk powiedziała, że wypadek był "szybki, nietypowy i tragiczny". Dodała również, że winda była ostatni raz serwisowana 12 sierpnia. Cała sprawa jest badana. Rodzina zmarłej zarzeka się, że nie odpuści, dopóki winny tej tragedii nie poniesie konsekwencji. 

To jest niesamowite. Nadal nie możemy uwierzyć w to, co się stało. Coś trzeba z tym zrobić. Ktoś musi za to ponieść odpowiedzialność

– powiedział David Gaspar, szwagier Nunez.

Dziecko mogło podzielić los matki

Według świadków wypadku sytuacja wyglądała jak z horroru, a kobieta została dosłownie rozerwana. Podobny los mógł spotkać jej dziecko. Na szczęście maluszek musiał mieć dodatkowe badania i pozostał w innej części szpitala - informuje The Mirror

Janusz Piechociński udziela złotych rad w sieci. Pomagają mu w tym przysłowia

Poznasz, który kraj zaznaczyliśmy na mapie? [QUIZ]
1/12Na zdjęciu zaznaczyliśmy wielkie azjatyckie państwo. To oczywiście:
Zobacz także
Komentarze (72)
Tragiczna śmierć matki tuż po porodzie. Winda w szpitalu "przecięła ją na pół"
Zaloguj się
  • andrzej.rokosz

    Oceniono 1 raz 1

    Smutne ale nie w Polsce.

  • rabbi.rozencwajg

    Oceniono 2 razy 0

    Maluszek, pipcia i inne zdrobnienia ktore wywoluja u mnie histerie!

  • klaun.szyderca

    Oceniono 2 razy 0

    ładna była, szkoda jej

  • forsberg77

    Oceniono 5 razy 5

    Podobny wypadek miał miejsce w lutym 2008 r.w Warszawie, w budynku Sądu Okręgowego przy Al. Solidarności.
    Stara ciasna winda ruszyła nagle podczas wysiada przez pracownicę sądu wiozacą akta spraw w wózku.
    Wózek zaklinowal się i zaczął miażdżyć ją w środku windy...
    Przezyla dzięki refleksowi zatrzymując windę, ale nie obyło się bez poważnych obrażeń wewnętrznych - szpital, operacje, rok na zwolnieniu, utrata zdolności do posiadania dzieci ....
    A pracodawca - czyli sąd okręgowy w Warszawie wypiął się na ten wypadek... No bo winda miała przegląd i nie mogła sama ruszyć... ot co. Cud.

  • a.k.traper

    Oceniono 5 razy 3

    Gdyby część pracowników udających dziennikarzy potrafiła mysleć i pisać w języku polskim to by oddali grozę sytuacji a tak to tylko wierszówka.
    Mam wrażenie, że wielu młodych ludzi czytało zbyt mało polskiej literatury a zaczęło się uczyć obcego języka i teraz maja problemy ze składnią w polskim języku. To tak jakby na maturze z matmy napisać, że kąt prosty zawiera się między ostrym i rozwartym, niby tak a jednak nie, ma określoną wartość, no chyba, że mu się ramiona "wygły" podczas przenoszenia.

  • zigzaur

    Oceniono 2 razy 0

    Zawsze myślałem, że windy muszą mieć układy blokujące uniemożliwiające ruch kabiny, dopóki drzwi nie zostaną zamknięte. Takie windy znałem dotychczas. Ale widocznie hiszpańskie windy są inne.

  • white_lake

    Oceniono 11 razy 9

    KTO TO TŁUMACZYŁ???
    skandaliczny poziom, naprawdę
    dramatyczna historia, ale ten nieporadny język wywołuje efekt komiczny, wstyd coś takiego publikować, naprawdę

  • eidealka

    Oceniono 7 razy 5

    Nie dość "świeżo upieczonej" to jeszcze "wsadzić nosze do windy". Kto to pisze ?!!!!!. Jak się nie wyniosło z domu poprawnej polszczyzny, to może wykształcenie by pomogło. Ale niestety. Ani jedno. ani drugie. "Dziennikarze" Wyborczej z łapanki na umowę o dzieło.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje