"Rz": Poseł Kukiz'15 zginął, bo miał uszkodzony przewód hamulcowy? Nowe ustalenia śledczych

21.08.2017 00:02
Poseł Rafał Wójcikowski podczas debaty nad ustawą 500 +

Poseł Rafał Wójcikowski podczas debaty nad ustawą 500 + (Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta)

W samochodzie posła z partii Kukiz'15 był uszkodzony przewód hamulcowy. Prokuratura potwierdziła wcześniejsze doniesienia "Rzeczpospolitej". Śledczy dotarli do kluczowego świadka w sprawie śmierci posła Rafała Wójcikowskiego.

Rafał Wójcikowski zginął w wypadku samochodowym 19 stycznia tego roku. Do zdarzenia doszło na trasie S8, na wysokości miejscowości Wędrogów. Polityk jechał do Warszawy.

Co wiemy na temat tragicznego wypadku posła Kukiz'15? Policja podała wówczas, że poseł stracił panowanie nad kierownicą volkswagena bora i uderzył w barierki. Obok zatrzymał się samochód (volkswagen caddy), którego kierowca chciał udzielić pomocy Wójcikowskiemu. Wówczas w auto posła uderzył ford transit. Polityk zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.

W aucie posła Kukiz '15 był uszkodzony przewód hamulcowy

Jak informuje "Rzeczpospolita", prokuratura ustaliła, że w samochodzie Wójcikowskiego uszkodzony był przewód hamulcowy. Politechnika Łódzka w swojej opinii nie dopatrzyła się jednak podstaw, by przyjąć, że przewód był celowo uszkodzony. Będzie to jeszcze badał Instytut Ekspertyz Sądowych im. Sehna.

Śledczy dotarli do kierowcy tira, który przed wypadkiem minął auto posła z prawej strony. Kierowca ten twierdzi, że widział uszkodzenie pojazdu z przodu. Wedle jego słów stał na światłach awaryjnych, a na zewnątrz nikogo nie było.

Tu pojawiają się pytania, bo w chwili, gdy kolejny samochód uderzył w auto posła, nie było w nim już akumulatora. Zdaniem biegłego sądowego, z którym rozmawiała "Rzeczpospolita" prawidłowo zamontowany akumulator nie mógł sam wypaść oraz nie ma możliwości, by światła świeciły się, jeśli go w aucie nie było.

Co ważne, kierowca forda transita twierdził, że samochód polityka był nieoświetlony.

Teorie spiskowe wokół śmierci posła Wójcikowskiego

- Coraz więcej ustaleń wskazuje na to, że są uzasadnione podejrzenia, iż nie był to zwykły wypadek - pisze dziennik. Taką opinię wyrażają też posłowie Kukiz'15.

Prokuratura niczego nie przesądza, czeka na ekspertyzy. - Będziemy mieć materiał dowodowy, będziemy wyciągać wnioski - mówi "Rzeczpospolitej" rzecznik prokuratury.

Teorie spiskowe na temat śmierci Wójcikowskiego pojawiły się już krótko po jego śmierci. Jedną z przyczyn spekulacji miało być nagranie z ostatniej debaty z udziałem posła, na której mówił on, że po zainteresowaniu się określonymi spółkami na Giełdzie Papierów Wartościowych otrzymywał groźby.

Posłanka Agnieszka Ścigaj w rozmowie z TVP Info stwierdziła, że Wójcikowski "podobno otrzymywał pogróżki". Jej zdaniem wokół wypadku i śmierci posła było wiele znaków zapytania i niejasnych sytuacji, a Wójcikowski "był dociekliwy". 

Pierwsza kadencja w Sejmie

Rafał Wójcikowski zdobył mandat poselski w okręgu wyborczym, obejmującym Piotrków Trybunalski. Ukończył Uniwersytet Łódzki, na kierunku finanse i bankowość oraz informatyka i ekonometria. Doktorat uzyskał na Uniwersytecie Łódzkim na Wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym. Z zawodu był nauczycielem akademickim. Należał do Stowarzyszenia KoLiber. Jako ekspert współpracował z Fundacją Republikańską.

Rafał Wójcikowski miał 43 lata, żonę i dwoje dzieci. Była to jego pierwsza kadencja w Sejmie.

Fisher, Wajda, Bowie, Cohen, Czubaszek. Oni odeszli w 2016 roku

Zobacz także
Komentarze (226)
Śmierć posła Kukiz'15. Nowe ustalenia ws. wypadku Wójcikowskiego
Zaloguj się
  • x2468

    Oceniono 1 raz 1

    Walki frakcyjne pomiędzy naziolami?

  • Andrzej Chromy

    Oceniono 2 razy 2

    Przypadek wypadek !! Gdyby nie byl poslem, nikt nie slyszalby o takim wypadku !!

  • aietes

    Oceniono 2 razy 2

    dziwne, przecież karty SIM są rejestrowane, a ludzie jednak giną, i w Hiszpanii, i w Polsce. Łajdacki reżim kontroluje już wszystko.

  • podobny_do_nikogo

    Oceniono 1 raz 1

    Dziwi mnie, że ktoś się dziwi.

  • zigzaur

    Oceniono 1 raz 1

    Proponuję, aby badania przeprowadził Instytut imienia Sehnhorsta, Majora Kontrwywiadu.

  • buk-humor-dziczyzna

    Oceniono 1 raz 1

    nazistowskie goowno

  • el.commendante

    Oceniono 5 razy 3

    Kto mógłby chcieć jego śmierci? Typowy ultra-prawicowy oszołom od jakich aż się roi w sejmie, nie wydawał się też żadnym zagrożeniem dla rządzących oszołomów. Mógłby być zagrożeniem dla Korwina-Mikke, przejmując elektorat tępych kuców, ale z Korwinem raczej trzymali sztamę. Tak więc zabójstwo z pobudek politycznych raczej na pewno odpada.

  • caleebius

    Oceniono 1 raz 1

    Ofiara dobrej zmiany.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje