13-latek przygnieciony przez ciągnik. Dziadek kierował, choć ma zakaz prowadzenia pojazdów

19.08.2017 22:05
Wypadek w Radecznicy

Wypadek w Radecznicy (lubelska.policja.gov.pl)

Na polu w jednej z miejscowości gminy Radecznica przewrócił się ciągnik rolniczy. Idący obok chłopiec został przygnieciony przez kabinę. Jak się okazało, kierowca ma sądowy zakaz prowadzenia ciągnika, a sam pojazd nie miał aktualnych bada technicznych i ubezpieczenia.

W piątek przed południem w miejscowości Czarnystok doszło do nieszczęśliwego wypadku z udziałem 13-letniego chłopca. Jak wstępnie ustalili policjanci przybyli na miejsce zdarzenia, mieszkaniec tej miejscowości wraz z żoną zwoził z pola ciągnikiem rolniczym słomę. Razem z nimi był ich wnuk.

Podczas ładownia słomy na doczepiony do ciągnika wóz na stromym zboczu pola 61-letni dziadek chłopca, który kierował traktorem najechał na kostkę słomy, co spowodowało przewrócenie pojazdu. Dach kabiny ciągnika przygniótł idącego obok chłopca. Z obrażeniami dolnych części ciała karetką pogotowia został przewieziony do szpitala.

Sądowy zakaz kierowania ciągnikami

Kierujący ciągnikiem był trzeźwy. Jednak jak się okazało aktualnie posiada sądowy zakaz kierowania ciągnikami. Na dodatek pojazd, którym zwożono słomę nie posiadał aktualnych badań technicznych, nie był również ubezpieczony. Teraz policjanci wykonują czynności, które pozwolą na poznanie wszystkich okoliczności tego nieszczęśliwego wypadku.

Zbliżający się okres jesienny charakteryzuje się zwiększoną liczbą prac wykonywanych na polach przy użyciu różnego rodzaju maszyn rolniczych. Niejednokrotnie dzieci towarzyszą swoim opiekunom przy wykonywaniu takich prac. Policja apeluje, by zadbać o ich bezpieczeństwo i nie zostawiać dzieci bez opieki w pobliżu pracujących maszyn rolniczych. 

Kobieta przechodzi przez przejście dla pieszych. Nagle wjeżdża w nią suzuki. Za kierownicą 82-latek

Zobacz także
Komentarze (159)
13-latek przygnieciony przez ciągnik. Dziadek kierował, choć ma zakaz prowadzenia pojazdów
Zaloguj się
  • jantarski11

    Oceniono 2 razy 2

    kiedyś zatrzymałem na drodze dziadziusia wiozącego na belce zgarniarki do siana kilkuletnią wnuczkę.Skląłem dziada ale co to pomoże.Chłopski filozof zawsze wie lepiej.

  • felicjan.dulski

    Oceniono 4 razy 2

    Tego typu wypadki na polskiej wsi to norma.
    Odwieczna tradycja. (od połowy XXw.)

  • dar61

    Oceniono 2 razy 2

    '...sam pojazd nie miał aktualnych bada[ń] technicznych i ubezpieczenia...'
    Nie wyjeżdża na drogi publiczne = nie musi ich mieć.

    '...na stromym zboczu pola...'
    Polemizowałbym >> foto.

    '...posiada sądowy zakaz kierowania ciągnikami...'
    Na drogach PUBLICZNYCH. A nuż pólko jest za opłotkami dziadkowymi?

    ***
    '...dziadek chłopca, który kierował traktorem najechał na kostkę...' [BRAK DOKOŃCZENIA ZDANIA WTRĄCONEGO]
    >>> traktorem, [PRZECINEK] najechał...

    '...pojazd, którym zwożono słomę nie posiadał...' [jw.]
    >>> słomę, [PRZECINEK] nie...

  • vomiting_frog

    Oceniono 2 razy 2

    Słomę w tym przypadku wiózł zespół pojazdów nie pojazd, wóz od traktora można odczepić.
    Pojazd będący poza drogą publiczna nie musi posiadać przeglądu nie potrzebne są również żadne uprawnienia do kierowania pojazdem, sprawa OC jest jasna powinny mieć obydwa o ile pojazdy były zarejestrowane w co jednak wątpię, jak nie były zarejestrowane to rolnik mógł nimi i tak jeździć dalej po polu. Co do sądowego zakazu to w sumie też należy się zastanowić czy na prywatnym polu obowiązuje jeśli nie potrzeba tam mieć uprawnień do prowadzenia pojazdu to na jakiej podstawie sąd może tego skutecznie zakazać. Uprawnienia są tu potrzebne na drogę publiczną.

  • jango33

    Oceniono 5 razy -1

    wsadzanie innemu człowiekowi ku**sa do odbytnicy jest cool, a jeżdżenie po własnym polu, własnym ciągnikiem, mimo zakazu nie jest cool?

  • rikol

    Oceniono 2 razy 2

    Ciągnik się przewrócił, bo wjechał na kostkę słomy. Brak odpowiednich dokumentów nie ma z tym nic wspólnego. Gdyby dziadek miał prawo jazdy, a ciągnik odpowiednie dokumenty, wypadek też by się zdarzył.

  • barakuda62

    Oceniono 4 razy 4

    Na polu w jednej z miejscowości gminy....
    --------------
    Skoro na POLU to dziadkiwo sądowe zakazy mogą nagwizdać bo one dotyczą dróg publicznych,dziadek miałby kłopoty gdyby był "po kielichu" ale był trzeźwy, tak czy siak będzie to zakwalifikowane jako nieszczęśliwy wypadek.

  • tenare

    Oceniono 6 razy 6

    Zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych dotyczy dróg publicznych, a nie własnego pola. Po swoim można nawet jeździć po pijaku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje