Na Tajwanie sąd orzekł rozwód, bo... mąż nie odpisywał na wiadomości żony

17.07.2017 22:13
Telefon

Telefon (Fot. Jakub Ociepa Agencja Gazeta)

Kobieta wniosła o rozwód, ponieważ mąż nie odpisywał jej na wiadomości przesyłane za pomocą komunikatora. Sąd uznał, że zapis konwersacji ukazuje relacje między małżonkami i orzekł rozwód.

W czasie rozprawy rozwodowej kobieta jako dowód rozpadu pożycia przedstawiła zapis rozmowy z jej małżonkiem, prowadzonej za pomocą popularnego komunikatora. Jak się okazało, mężczyzna przeczytał wszystkie wiadomości, ale na żadną z nich nie odpisał, co miało być dowodem, że świadomie ignoruje swoją żonę. Nie zareagował m.in. na informację o tym, że jego ukochana została przyjęta do szpitala po wypadku samochodowym.

Mimo że mężczyzna odwiedził potem żonę w szpitalu, to tajwański sąd uznał, że konsekwentne ignorowanie jej w czasie rozmowy przy pomocy komunikatora daje podstawy do orzeczenia rozwodu. - Wiadomości z komunikatora były bardzo ważnymi dowodami, pokazującymi relacje między małżonkami (...) Kiedyś potrzebowaliśmy odręcznie pisanych listów, ale obecnie komunikowanie się przez internet jest bardzo popularne, więc jego zapis może być użyty w sądzie - wyjaśniła sędzia.

W czasie rozprawy wyszło na jaw, że w małżeństwie od dawna nie układało się najlepiej. Źródłem problemów miał być m.in. fakt, że to kobieta pokrywała większość opłat za prowadzenie domu, pożyczała też pieniądze teściom. Mężczyzna nie interesował się sprawą rozwodową, bo ani razu nie pojawił się w sądzie.

Egzamin językowy dla polskich polityków. Czy zdadzą go podczas wizyty Williama i Kate?

Policz się z PRL - jak znasz słynne liczby słusznie minionej epoki?
1/15Bohaterowie serialu Stanisława Barei, o lokatorach warszawskiego blokowiska, mieszkali przy Alternatywy:
Zobacz także
Komentarze (21)
Na Tajwanie sąd orzekł rozwód, bo... mąż nie odpisywał na wiadomości żony
Zaloguj się
  • tkslazek

    Oceniono 11 razy 5

    To nie tak, że "na Tajwanie sąd orzekł rozwód, bo... mąż nie odpisywał na wiadomości żony"
    Sąd orzekł rozwód, bo wniesiono o rozwód, bo małżeństwo się rozpadło, zaś dowodem rozpadu był brak reakcji męża na komunikaty żony.
    Nawet idiota to zrozumie, ale nie wymagajmy, by to zrozumienie zapanowało też na Czerskiej.

  • lukamipisze

    Oceniono 3 razy -1

    Polska nawet za Tajwanem jest tak z 50 lat do tyłu.

  • jestem_synem_roma

    Oceniono 14 razy -4

    Rozumiem, ze sad konsekwentnie orzeknie rozwod z winy zony jesli spotka analogiczny przypadek ignorowania przez kobiete? :)))

  • tenare

    Oceniono 5 razy -1

    Orzeczenie o rozwodzie powinien dostać SMS-em.

  • mentice

    Oceniono 4 razy -2

    W normalnych krajach nie trzeba mowic sądom ani nikomu dlaczego chce sie rowiezc. Malzenstwo to nie kajdanki, jak ktos nie chce to droga wolna. Dostaje sie pol roku do namyslu i wystarczy ze jedna osoba chce sie rozwiesc. W Polsce mamy zydowski szariat i tyle.

  • kluseczkizmiseczki

    Oceniono 4 razy 0

    Piszecie takie głupoty, nierzetelne teksty, a potem dziwicie się, że Polacy mają złe zdanie o sądach. Większość ludzi przeczyta tytuł ze strony głównej "Sąd orzekł rozwód bo mąż nie odpisał na wiadomości" i pomyśli - ale głupi sąd. Po przeczytaniu całego artykułu okazuje się, że nie sąd, tylko autor tej sensacyjki zasługuje na taki mianownik.

  • real_krab

    Oceniono 8 razy -2

    a generalnie o co chodzi w tym newsie ? ze sa normalne sady ? ktore daja rozwody, a nie jak w polszcze katolickiej - nie daja, bo "zona kocha" czy;li zada forsy

  • proteusz33

    Oceniono 10 razy 4

    Małżeństwa które komunikują się przy pomocy komunikatora powinny być rozwiązywane z urzędu,bez pytania o ich zgodę

  • zlosliwyskrzat

    Oceniono 11 razy 3

    Ginocentryzm w najczystszej postaci.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje