Tragedia na kąpielisku. Po dwóch godzinach w saunie mężczyzna wszedł do basenu i zmarł

17.07.2017 18:11
W niedzielę wieczorem w Termach Maltańskich w Poznaniu doszło do tragedii. Jeden z klientów basenu zmarł, prawdopodobnie z powodu zbyt długiego pobytu w saunie.

W komunikacie Term Maltańskich czytamy: "W niedzielę 16 lipca ok. godz. 23 na krótko przed zamknięciem obiektu miało miejsce tragiczne zdarzenie. Klient korzystający przez dwie godziny z saun udał się do niecki z wodą geotermalną, gdzie zmarł. Z informacji udzielonych przez rodzinę wynika, że miał poważne problemy z układem krążenia".

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie śmierci mężczyzny. Sprawdzany jest m.in, przebieg akcji ratowniczej, którą wykonywali ratownicy z zewnętrznej firmy, którą wynajmuje administrator Term Maltańskich.

Czytaj więcej na Poznań.wyborcza.pl >>>

Chłopiec tonął na środku zatłoczonego basenu. Wokół spokojnie pływali inni ludzie

Zobacz także
Komentarze (64)
Tragedia na kąpielisku. Po dwóch godzinach w saunie mężczyzna wszedł do basenu i zmarł
Zaloguj się
  • maksimum

    Oceniono 1 raz 1

    Znam podobny przypadek,ze facet ktory mial problemy z sercem chcial to sauna wyleczyc i tam wlasnie umarl. To jest zwykle samobojstwo.

  • bliskarodzina

    Oceniono 1 raz -1

    NALEŻĘ DO NAJBLIŻSZYCH CZŁONKÓW RODZINY ZMARŁEGO
    Na początku chciałbym wszystkich czytający i komentujących poprosić o to, by zastanowili się czy można do końca wierzyć artykułom pisanym na prędce, autorstwa tych, którzy mają jedynie szczątkowe informacje o sprawie np od prokuratora.
    Byłem wczoraj po tej tragedii z rodziną w Poznaniu. Zmarły osierocił pięcioro dzieci, do których ten fakt jeszcze nie dociera.
    Kilka faktów: zmarły był uzdolnionym, szanowanym, znanym w Poznaniu i w Polsce muzykiem w jednej z tutejszych orkiestr.
    Miał 38 lat. Feralnego wieczoru, o godzinie 20 poszedł do term maltańskich, które odwiedzał systematycznie.
    W artykule napisano, że spędził 2 godziny w saunie, podczas gdy najpierw korzystał z basenu, a potem, tak jak słusznie pisali niektórzy w komentarzach, przeszedł do strefy saun.
    Zwyczajem jego było, że chodził do sauny, a następnie ochładzał się pod zimnym prysznicem. Czynność powtarzał kilkakrotnie.
    Po godzinie 22 zaniepokojona żona, po tym jak jej mąż nie odbierał telefonów zadzwoniła na numer term. Powiedziano jej, że rzeczywiście jedna szafka jest nie opróżniona, ale nikogo na obiekcie nie mogą zlokalizować.
    Obsługa znalazła ponoć ciało dopiero po godzinie 23, po godzinie zamknięcia obiektu.
    Ja i wszyscy bliscy zastanawiamy się nad tym dlaczego tak długo to zajęło, dlaczego nie było reakcji ze strony obsługi, ratowników, ochrony, co z monitoringiem.
    Czy osoba zmarła miała problemy z krążeniem? Brała leki, owszem. Jednak tak, jak pisałem wcześniej, był to dzień, jak każdy inny, w którym korzystał z oferty obiektu. Tym razem zakończył się feralnie.
    Mam nadzieję, że przeprowadzona zostanie sekcja zwłok (gdyby do tego nie doszło, byłoby to bardzo poważnym zaniedbaniem), która wyjaśni bezpośrednią przyczynę śmierci.
    Będę informował czy prokuratura zdecydowała jakie będą następne kroki w postępowaniu wyjaśniającym okoliczności.

  • Zurawski Wieslaw

    Oceniono 1 raz -1

    co tu komentowc bylo minelo kretynow nie brakuje.Z choroba krazenia do sauny!Ale przedewszyskim sauny musza byc zamykane przynajmiej 1 godzine przed zamkieciem obiektu.Skladam kondolencje rodzinie.

  • mocno_kwasny

    Oceniono 1 raz 1

    Z informacji udzielonych przez rodzinę wynika, że miał poważne problemy z układem krążenia".

    ja tu widzę samobójstwo

  • darmowy1

    Oceniono 2 razy 2

    -Ale dwóch godzin w saunie to nie wytrzymasz..
    -Co, ja k-wa nie dam rady?!

  • jady51

    Oceniono 2 razy 0

    Wiedzieć, że ma się kłopoty z krążeniem i iść do sauny, to trzeba być albo samobójcą albo idiotą.

  • sissi666

    0

    'Klient korzystający przez dwie godziny z saun'
    To nie to samo co 'siedział przez 2h w saunie'.
    Odbił kartę i na 2h wszedł do strefy saun. Równie dobrze przez te 2h mógł leżeć w tej strefie na leżaku.

  • mesik50

    Oceniono 3 razy -3

    Gdzie ratownicy, żeby wyrzucić tego człowieka z sauny. Mimo zapoznania delikwenta z przepisami. Przez dwie godziny brak reakcji obsługi sauny?k

  • mesik50

    Oceniono 3 razy -3

    Gdzie ratownicy, żeby wyrzucić tego człowieka z sauny. Mimo zapoznania delikwenta z przepisami. Przez dwie godziny brak reakcji obsługi sauny?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje