Zagraniczne media punktują przemówienie Trumpa. "Sam wybór Warszawy jest już krytyką UE"

Nie tylko polskie media ze skupieniem przysłuchiwały się dzisiejszemu przemówieniu Donalda Trumpa na pl. Krasińskich. Jednak słowa, które w Polsce zostały odebrane raczej pozytywnie, za granicą są krytykowane.

Donald Trump udzielił zaskakująco długiego przemówienia, w którym wielokrotnie odnosił się do polskiej historii i niezłomności, mówił o religijności i wspominał Jana Pawła II i jednocześnie podkreślał, jak ważne dla bezpieczeństwa jest zamykanie granic. Prawicowi dziennikarze nie ukrywali zachwytu i nawet Donald Tusk powiedział, że ze słów prezydenta "trzeba się cieszyć". Jednak zagraniczne media tego zachwytu nie podzielają.

CZYTAJ TEŻ: Donald Trump długo przemawiał na pl. Krasińskich. "70 proc. tego przemówienia to emocje"

Autokary sfinansowane przez PiS

Brytyjski "Guardian" zwrócił uwagę na "silnie nacjonalistyczny" wydźwięk tego przemówienia.

Trump przywołał obraz zachodu stojącego w obliczu egzystencjalnego wyzwania jakim jest "obrona naszej cywilizacji" przed terroryzmem, biurokracją i upadkiem tradycji

 - czytamy w portalu. Autorom nie umknęło, że prezydent "zrobił ukłon w stronę konserwatywnych wartości, które łączą go z partią rządzącą". Zwrócili też uwagę na to, że tłumy zebrane wokół placu Krasińskich w dużej mierze składały się ze zwolenników Prawa i Sprawiedliwości, które sfinansowało autokary zwożące ich z całej Polski. Wokół - ponieważ z uwagi na niewielką przestrzeń spora część ludzi nie dostała się na sam plac.

Wielu zwolenników Trumpa, którzy przyjechali do Warszawy z mniejszych miejscowości i wsi, być może wcześnie rano, mogli go oglądać tylko z pobliskich ulic

- zauważa "Guardian".

CZYTAJ TEŻ: "Ukłon w stronę rządzących i opozycji. Chaos i brak wizji, ale Trump wyjeżdża wzmocniony"

Retoryczna wojna

Amerykański "New York Times" również zwrócił uwagę na to, że Trump przemawiał głównie do "przyjaznego tłumu Polaków, w tym lojalistów, zwiezionych przez partię rządzącą z bardziej konserwatywnej wsi".

W Warszawie, mieście, które zostało odbudowane po tym, jak Niemcy starli je z powierzchni ziemi w czasie II wojny światowej, prezydent wypowiedział retoryczną wojnę szerokiej grupie zagranicznych i wewnętrznych sił zrzeszonych przeciwko niemu. Jednak mocne słowa nie zostały poparte żadnymi konkretami

- zauważa dziennik.

CZYTAJ TEŻ: Polscy Żydzi o wizycie Trumpa. "To przejaw lekceważenia", pierwsza taka sytuacja po '89

Za to BBC skupiło się na krótkiej sugestii Trumpa, że "Rosja powinna wstrzymać działania destabilizacji Ukrainy i innych krajów". Dziennikarze portalu próbowali uzyskać komentarz Kremla, usłyszeli jednak tylko, że "Moskwa nie podziela tego zdania". Przypomnieli też, że jeszcze niedawno Putin miał nadzieję, że dzięki Trumpowi zostanie mu wybaczona aneksja Krymu.

Nieprzypadkowy wybór miejsca

Niemiecki "Der Spiegel" odebrał sam fakt wizyty Trumpa w Niemczech jako znak jego eurosceptycyzmu. "Fakt, że wybrał akurat Warszawę, nie jest przypadkowy. To niezaprzeczalny sygnał jego krytycznej postawy wobec Unii Europejskiej" - uważa autor, podkreślając, że Polska jest miejscem, z którym Komisja Europejska nie może dojść do porozumienia, ze względu na takie kwestie jak relokacja uchodźców i praworządność. Dodał też, że krytyka jest dwustronna, ponieważ "Warszawa regularnie narzeka na to, że UE za bardzo angażuje się w jej sprawy wewnętrzne".

Spora część artykułu w niemieckim portalu została poświęcona kwestii NATO i zapewnień Trumpa, że Ameryka "staje ramię w ramię, broniąc artykułu 5". Prezydent USA pochwalił Polskę za to, że jako jeden z niewielu krajów sojuszu wypełnia zobowiązania finansowe.

CZYTAJ TEŻ: "Ego Donalda Trumpa zostało dopieszczone". Ale to Melania zaskoczyła naszego eksperta

Mało konkretów, dużo emocji. Przemówienie prezydenta Trumpa na placu Krasińskich

Więcej o:
Komentarze (157)
Zagraniczne media punktują przemówienie Trumpa. "Sam wybór Warszawy jest już krytyką UE"
Zaloguj się
  • cup_of_t

    Oceniono 5 razy -1

    Przyjechal Trump, rozdal perkal, koraliki i troche kocow, obiecal kilka strzelb i to wystarczylo, by rzad odtrabil sukces. Brawo!

  • dar61

    Oceniono 2 razy 0

    A to jest ktoś? Jeden i drugi?

    ***

    '...obraz zachodu...' różni się odcieniem Słońca od 'obraz Zachodu', Redakcjo.

  • darpodinio

    Oceniono 5 razy 3

    Może dzięki przemówieniu Trumpa świat zapyta się jaki to pomnik w tle i o zgrozo dowie się, że rok po powstaniu w getcie miało miejsce o wiele większe i bardziej krwawe wydarzenie, w którym mordercami byli głównie Niemcy a ofiarami Polacy.

  • oldtouareg

    Oceniono 6 razy -2

    Brawo PiS. Dogadywac sie ze sprzedawca najdrozszego gazu, ktory z nami nawet nie graniczy, ktory nas calkiem zasadnie u siebie nie chce. brawo pis, brawo wyborcy pis. Polska sklocona z UE ale za to mizdrzaca sie do US. Nie rozumiem tej logiki

  • Józef Bąk

    Oceniono 12 razy 4

    No koniec świata.Stalin się w grobie przewraca.Przyjechał gość normalny i normalnym językiem przemówił do normalnych ludzi.Więcej,nakreślił wizję co stanie się z lewacką,obezwładnioną polityczną poprawnością zach. Europą za kilka lat jeśli nie znikną jej chore "elyty".I stąd to wycie? Znakomicie!

  • Adam q

    Oceniono 5 razy 3

    Trump nie jest takim zwykłym codziennym politykiem, z niektórymi to trzeba przez żołądek do serca, Trump rozpatruje politykę przez biznes i w taki sposób trzeba prowadzić z nim polityke.

  • el.commendante

    Oceniono 6 razy -2

    A kto niby ma cokolwiek wybaczać Putinowi? Demokratyczną decyzją mieszkańców Krymu Krym stał się Rosyjski, Rosja biorąc go w ochronę zapobiegła rozlewowi krwi jaki jest teraz w Donbasie. Każdy kto ma inteligencję większą od Pantofelka i nie jest rządnym krwi sqrwysynem powinien to rozumieć, a tymi pozostałymi Rosja się nie przejmuje.

  • Piotr Wojciech

    Oceniono 18 razy 6

    Trzy lewicowe gazety to nie są reprezentatywne "zagraniczne media".

  • facio60

    Oceniono 7 razy 3

    Wizyta Trumpa była do "d..y" bo:
    1) przemówienie zorganizowano przy pomniku Powstania Warszawskiego a nie getta.
    W ten sposób świat dowiedział się, że w Polsce mordowani byli nie tylko Żydzi, ale tylko podczas 63 dni Powstania, zginęło ok. 180 tys Polaków. Może wydaje się to śmieszne, a raczej tragiczne, ale nawet prezydenci Niemiec podczas wizyt w Polsce, mylili te wydarzenia. Sam miałem gości z Niemiec, którzy byli w szoku, gdy zaprowadziłem ich do muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie dopiero po pół godzinie zwiedzania dotarło do nich, że to nie Powstanie w getcie Żydowskim chodzi, tylko o coś zupełnie innego.
    2) Trump nie złożył Polsce jakichś specjalnych gwarancji bezpieczeństwa, o co usilnie wypytywał dziennikarz TVN, tylko oparł się na art. 5 NATO i obietnicy sprzedaży najnowszych broni defensywnych. Ale to dla TVN, TOK FM czy GW to jest zapewne nic.
    3) Trump wychwalał Polaków i Polskę, co było ewidentnym zgrzytem, bo my przecież jesteśmy ksenofobami, rasistami i antysemitami. Powinien o tym mówić i o tym, że nie chcemy przyjmować biednych "uchodźców", którzy w większości (ponad 70% - co znajdziemy w raporcie ONZ) są imigrantami ekonomicznymi pochodzenia muzułmańskiego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX