Ratownicy protestowali we Wrocławiu. Nagle koło nich zemdlała kobieta. Nie wahali się ani chwili

W piątek w całej Polsce odbył się protest ratowników medycznych. We Wrocławiu również zebrało się ok. 250 osób niezadowolonych z obecnych warunków pracy. Jednak kiedy usłyszeli, że w pobliżu zemdlała kobieta, rzucili się do pomocy.

Do wypadku doszło w jednym z banków przy ul. Szewskiej we Wrocławiu. Ku przerażeniu obsługi placówki, jedna z klientek straciła przytomność. Pracownicy zaczęli reanimować kobietę, wezwano też karetkę. Jednak na pomoc ruszyli też ratownicy, którzy w ramach protestu szli spod urzędu wojewódzkiego w stronę wrocławskiego rynku - poinformowała "Gazeta Wrocławska". Kontynuowali reanimację do momentu pojawienia się ambulansu. Uratowali kobietę, która następnie trafiła do szpitala.

Strajkują od maja

Ratownicy medyczni zaczęli ogólnopolski protest już pod koniec maja. Są niezadowoleni przede wszystkim z głodowych pensji - większość zarabia 1600 złotych na rękę, nierzadko pracują powyżej 400 godzin miesięcznie. - Oglądamy śmierć, czasem nam grożą, biją, często niestety też ludzie na nas krzyczą. To wszystko za tak niskie płace. Na tyle wyceniane są nasze usługi ratujące życie - tłumaczył wtedy Kacper Mazurkiewicz, ratownik medyczny z Wrocławia.

Ratownicy domagają się podwyżki w wysokości 1600 złotych. Jednak dotychczasowe protesty nie przyniosły oczekiwanych rezultatów.

CZYTAJ TEŻ: Ratownicy medyczni stracili cierpliwość

Więcej o:
Komentarze (34)
Ratownicy protestowali we Wrocławiu. Nagle koło nich zemdlała kobieta. Nie wahali się ani chwili
Zaloguj się
  • zz1026

    Oceniono 1 raz 1

    i teraz jak ich okreslac?
    bohaterzy czy lamistrajki?

  • Tomasz Karnafel

    Oceniono 4 razy 0

    Jeszcze gorsza jest sytuacja strażaków w zakładowych strażach pożarnych

  • ulcus.rodens

    Oceniono 2 razy 0

    Wielka nieścisłość w artykule. 1600 zł na rękę zarabiają w przeliczeniu na etat. Kompensują to pracując po wspomniane 400 godzin. Konstrukcja zdania w artykulw sugeruje że mają 1600 za 400 godzin. Popieram ratowników w proteście. Ciężka, stresująca i często niewdzięczna praca

  • elenem

    Oceniono 12 razy -2

    Rozumiem ich. Zarabiają za mało stanowczo. Jak ci ludzie maja żyć i utrzymać rodziny? Ratownik nie moze pracować na kilku etatach. Ta praca jest tak wyczerpująca ze musza mieć czas na sen. Ten chory kraj wykańcza ludzi !

  • sthoss

    Oceniono 1 raz 1

    Marzy mi sie strajk wloski policji. Ale nie taki ze bede skrupulatnie auta sprawdzac i mandaty wsytawiac za kazdy znaleziony drobiazg. Ale ze przy np. zgloszeniu roweru ktos zrobi opis rzeczy, sprawdza czy nie ma nagran z kamer z miejsca i okolicy zdarzenia oraz wpadna w odwiedziny do 3 najbardziej prawdopodobnych sprawcow kradziezy. O! taki strajk mi sie marzy.
    A nie zdawkowa informacja na komendzie: "paaaaanie... na ch... to zglaszac... przeciez i tak go nie znajdziemy... za niska szkodliwosc...i tyle papierow do wypelniania!"

  • pushit

    Oceniono 12 razy -2

    jeśli faktycznie zarabiają po 1600 na rękę to mają rację.

  • poljack

    Oceniono 1 raz -1

    Kiedy politycy urzędnicy prawnicy policjanci urządzą "strajk włoski" ?

  • piotras01

    Oceniono 4 razy 0

    Dobrze, że to nie byli górnicy strajkujący pod Sejmem, którym pokazał się węgiel. Mogli by pół Warszawy rozkopać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX