Borys Budka zapowiada usunięcie Julii Przyłębskiej i koniec "błędu miłosierdzia" wobec Kaczyńskiego

29.06.2017 15:52
Borys Budka, poseł PO

Borys Budka, poseł PO (foto: Łukasz Borkowski)

- Nie będzie PiS-owskiego Trybunału. Osoby, które łamią prawo - tak jak na przykład sędzia Julia Przyłębska - nie mogą być sędziami TK. Zaproponujemy procedury, które pozwolą na usunięcie osób takich jak ona - mówi poseł PO Borys Budka, były minister sprawiedliwości.

Jacek Gądek: - Jak długo będziecie jeszcze trzymać Hannę Gronkiewicz-Waltz w partii i to na stołku wiceszefowej?

Borys Budka: - Hanna Gronkiewicz-Waltz została wybrana przez członków PO. Jej kadencja we władzach partii kończy się jesienią.

Aż do wyborów będzie się też trzymać stanowiska w Ratuszu? Przecież jest dla PO obciążeniem.

Organy ścigania wyjaśniają reprywatyzację w stolicy - zawiadomienia składała zresztą sama pani prezydent. Spektakl polityczny Patryka Jakiego w komisji weryfikacyjnej nie będzie miał wpływu na sprawy PO. Pani prezydent dokończy kadencję, a potem czekają nas nowe wybory w Platformie. Każdego z nas.

Sądzi pan, że będzie jeszcze chciała uczestniczyć w polityce?

Pani prezydent złoży rzetelne sprawozdanie warszawiakom. Nie wiem, czy pozostanie w polityce, czy może postawi na większą aktywność naukową i wykłady na uczelni. Jedno jest pewne - nigdy w historii Warszawa nie rozwijała się tak szybko i nie odnosiła takich sukcesów. I właśnie to, a nie reprywatyzacja, jest solą w oku PiS.

Mówi pan o "spektaklu" Patryka Jakiego, ale przecież jego komisja będzie mieć wpływ na notowania PO. Trudno na to zamknąć oczy.

Każdego dnia należy Polakom pokazywać prawdę. To Platforma uchwaliła ustawę, która położyła kres dzikiej reprywatyzacji w Warszawie. Nawet w tej sprawie PiS nie potrafił zagłosować "za". A teraz politycy tej partii udają, że coś robią w tej sprawie. Hipokryzja.

Przez osiem lat rządów PO nie przyjęliście jednak tzw. dużej ustawy reprywatyzacyjnej, która kończyłaby problem w całej Polsce.

Raz jeszcze powtórzę: jako jedyni skutecznie doprowadziliśmy do uregulowania spraw warszawskich. Co więcej: nasza ustawa przeszła test konstytucyjności. Na bazie tych rozwiązań, już po wyroku Trybunału, złożyliśmy w tej kadencji dużą ustawę reprywatyzacyjną.

Chcieliśmy zabezpieczyć mieszkańców całej Polski przed powtórką warszawskich błędów. A co zrobiło PiS? Odrzucił nasz projekt! Tym samym PiS nie zrobił nic, by uchronić Polaków przed powtórką z dzikiej reprywatyzacji. Jeżeli kolejni ludzie zostaną pokrzywdzeni, to już z wyłącznej winy PiS. Tym razem powiem: hipokryzja do kwadratu.

Gronkiewicz-Waltz powinna się stawić przed komisją weryfikacyjną, skoro jest - jak pan sugeruje - jest czysta jak łza?

Ja nie oceniam pani prezydent w tej kwestii. Nie mam wiedzy, czy i ewentualnie w których sprawach doszło do naruszenia prawa ani kto za to mógłby odpowiadać. Od tego są sądy, a nie polityczna komisja pseudośledcza. Ta komisja - zdaniem zdecydowanej większości konstytucjonalistów - jest nielegalna. Każdy więc we własnym sumieniu podejmuje decyzję, czy się przed nią stawiać. Profesor prawa Hanna Gronkiewicz-Waltz zdecydowała, że nie. Nie wnikam w to i szanuję jej wybór.

Patrząc okiem prawnika: czy w świetle prawa każdy ma obowiązek stawić się przed komisją weryfikacyjną, skoro tak stanowi ustawa, której przecież nie podważył Trybunał Konstytucyjny?

Konstytucja powinna być stosowana bezpośrednio. Dlatego każdy prawnik będzie miał wątpliwości, czy należy składać wyjaśnienia przed komisją, która narusza zasady trójpodziału władzy. Ona składa się z polityków, którzy chcą się bawić w sędziów. Ja natomiast nie namawiałbym nikogo, by odmawiał składania wyjaśnień nawet przed nielegalną komisją. Bałbym się, że państwo PiS może kogoś za to ukarać. Każdy taką decyzję musi podjąć samodzielnie.

Wiceminister Patryk Jaki podkreśla, że Gronkiewicz-Waltz z reprywatyzacji spowiada się w TVN, co więc stoi na przeszkodzie, aby to samo mówiła przed komisją? Groźba odpowiedzialności karnej, jeśli nie powie prawdy?

Nie jestem rzecznikiem pani prezydent. Nie chcę oceniać, czy postępuje dobrze z punktu widzenia własnej korzyści, czy ewentualnych strat Platformy. Liczę się z tym, że nie wszyscy zrozumieją jej decyzję. Ale w życiu publicznym, zwłaszcza w obecnej sytuacji, należy pokazywać, że konstytucja, a nie polityczna wola PiS, jest najważniejszym z praw.

PO starci - tego jest pan pewny?

Istnieje taka obawa. Mimo że dzika reprywatyzacja rozpoczęła się przed rządami PO, bo już w latach 90., to teraz jej skutkami obciąża się Platformę i Hannę Gronkiewicz-Waltz.

Dzika reprywatyzacja to wina wszystkich rządów po 1989 r., bo nie uchwalono ustawy, która by ten problem kompleksowo uregulowała. Obawiam się, że reprywatyzacja w Warszawie może wpływać na obniżenie zaufania wyborców do PO. Dlatego tak ważne jest, by jasno komunikować się z opinią publiczną. Po to mamy w jej składzie swojego przedstawiciela - posła Roberta Kropiwnickiego. On ma pokazywać demagogię, populizm i manipulację, którymi naszpikowane jest działanie większości członków komisji.

Już z pierwszych przesłuchań płynie komunikat: współpracownicy pani prezydent ją sypią. Opowiadają, jak kazała sobie kserować dokumentację dot. Noakowskiego 16 (udziały w niej odziedziczył maż pani prezydent), a "góra" (pani prezydent lub jej zastępcy) żądała 300 decyzji reprywatyzacyjnych.

Jest pytanie o wiarygodność tych świadków. Przecież ktoś dyscyplinarnie zwolniony z pracy ma zazwyczaj tendencję obwiniania tych, którzy go zwolnili. Ludzki odruch.

Jeśli się okaże, że komisja weryfikacyjna odkręci jakąś sprawę, to pan podziękuje?

Ta komisja niczego nie może "odkręcić". Nie może stwierdzić nieważności decyzji administracyjnej, ani zastąpić wyroku sądowego. To będą wyłącznie igrzyska. Ale jak już wykazałem wyżej, dla PiS-u liczy się wyłącznie interes polityczny. Komisja weryfikacyjna powstała właśnie po to.

Czy PO chce prowadzić politykę imigracyjną obok rządu?

W Polsce nie ma żadnej polityki imigracyjnej. PiS skupiło się na tym, by budować swój kapitał polityczny na ludzkiej tragedii - zrównują uciekające kobiety i dzieci z "nielegalnymi, islamskimi imigrantami". W sondażu (za oko.press) widać, jak można manipulować opinią publiczną. Jeśli zapytać Polaków o przyjmowanie matek z dziećmi, to ludzie są już za.

I dlatego PO deklaruje, że chce - wbrew rządowi - razem z samorządami przyjąć niewielką ich liczbę?

PO chce obnażyć hipokryzję tych, którzy powołują się na naukę społeczną Kościoła katolickiego. Hipokryzję prezydenta, premier, ministrów czy posłów, którzy rano są na mszy prymicyjnej syna premier Szydło w Częstochowie, a wieczorem swoimi czynami przeczą nauce Kościoła, słowom papieża i polskich biskupów o uchodźcach.

My mówimy: samorządowcy i społeczności lokalne mogą pokazać, że Polacy chcą pomagać ofiarom wojny. Chcą pomagać prawdziwym uchodźcom - kobietom, dzieciom, których życie jest zagrożone.

W sondażu, na który się pan powołuje, prawie 40 proc. odpowiada: nikogo nie przyjmować. To i tak bardzo dużo - więcej niż PiS otrzymało w wyborach.

W tej liczbie są jeszcze kukizowcy. Wiem, że temat jest trudny, ale staramy się go tłumaczyć. Nie jest to łatwe, bo rząd PiS świadomie manipuluje ludźmi. Mariusz Błaszczak gra na skrajnych emocjach. Ksenofobiczne incydenty wobec obcokrajowców w Polsce pokazują, że atmosfera jest coraz gorsza.

Ludzki strach jest rzeczywisty. Jeśli chcecie go zmniejszać, to wam się to nie udaje.

Jestem wielkim przeciwnikiem polityki migracyjnej, jaką przez ostatnie lata prowadziły Francja i Niemcy. Tam ugruntowano patologie, pozwolono na stworzenie gett. Nie zmienia to jednak faktu, że w Syrii trwa wojna i ludzie przed nią uciekają - to kryzys humanitarny.

Odpowiedzialny rząd ludzi, którzy uważają się za katolików oraz prezydent, który więcej czasu spędza na uroczystościach religijnych niż państwowych, nie powinni straszyć ludzi „islamskimi imigrantami”. Państwowa telewizja nie powinna uprawiać propagandy i totalnego hejtu wobec ludzi uciekających przed wojną. Spójrzmy na przykład na własną historię: w czasie II wojny światowej ok. 100 tys. Polaków otrzymało pomoc w Iranie.

We wspomnianym sondażu jest też pytanie o poparcie dla tego, co wynegocjowała premier Ewa Kopacz, czyli przyjęcie ok. 6 tys. uchodźców. Na to zgadza się zaledwie 18 proc. badanych. To bardzo mało.

Tak - mało. I dlatego mówimy: zróbmy pierwszy krok. Pokażmy, kim ci uchodźcy są naprawdę. Sprowadźmy kilkadziesiąt osób. W skali 38-milionowego kraju to naprawdę niewiele. Oswójmy społeczeństwo i zmieńmy nastawienie do uchodźców.

W budzeniu lęków PiS nie różni się niczym od amerykańskich nacjonalistów, którzy w czasie II wojny światowej nie chcieli, aby USA interweniowały w Europie i nie przyjmowały uciekinierów ze Starego Kontynentu. PiS też pokazuje najgorsze cechy, które może mieć człowiek: skrajny egoizm, hipokryzję, dwulicowość.

Dziwi się pan ludziom, gdy patrzą na to, co działo się w "dżungli" w Calais? Gdy polski kierowca zginął w blokadzie wzniesionej przez imigrantów? Albo gdy masowo napastowane były kobiety w Kolonii?

Rozumiem strach i obawy ludzi, gdy widzę na filmach Internecie, jak zachowują się imigranci w Niemczech czy Francji. Ale polskie ulice nigdy nie będą wyglądały tak jak przedmieścia Paryża czy Berlina. W Polsce nie ma i nie będzie nielegalnych imigrantów zarobkowych z krajów muzułmańskich. Ale trzeba przypominać, że Polska pokazała solidarność w czasie wojen czeczeńskich. W latach 90. przyjęliśmy ponad 86 tys. muzułmanów z tego rejonu...

...i tych Czeczenów w większości już w Polsce nie ma. Wyjechali dalej na Zachód. Obóz PiS  ma tu argument: teraz uchodźców z Syrii mielibyśmy trzymać siłą? Bo przecież oni chcą do Francji, Niemiec, Szwecji, a nie do biednej Polski. Co pan na to odpowie?

Nikt w Polce nie będzie trzymany na siłę - to jasne. Nikt też na siłę do Polski nie może być przywożony. Najważniejsza rzecz jest taka: skoro Polska była przez wieki znana z gościnności i wielokulturowości, to nie burzmy tego. Istnieje w ludziach bojaźń przed inną kulturą i obcymi. Jeśli jednak będziemy mądrzejsi o doświadczenia Zachodu, i nie będziemy tworzyć gett, to problem relokacji uchodźców zniknie.

Jeśli Platforma nie jest dla PiS stroną do rozmów, to, na Boga, niech choć rozmawiają z Episkopatem. Niech PiS wyśle swoją delegację do Watykanu. Minister Beata Kempa tak lubi się chwalić zdjęciami z papieżem, to może jako szefowa KPRM pojedzie do papieża Franciszka i porozmawia z nim o pomocy dla uchodźców? Niech minister Mariusz Błaszczak też z nią jedzie. Skoro PiS-owcy są tacy święci, a Kościół jest dla nich ważny, to niech to udowodnią. Mają świetną okazję.

Kościół podsuwał pomysły: jedna rodzina uchodźców do jednej parafii albo korytarze humanitarne. PiS mówi jednak "nie". PiS udaje, że kobieta z dzieckiem uciekająca z Syrii to radykał, który chce się wysadzić w powietrze albo zarobić pieniądze. O te kłamstwa mam do PiS największe pretensje.

Niech pan spojrzy chłodno: czy z postulatem przyjmowania uchodźców dla się w Polsce wygrać wybory?

To przez PiS problem uchodźców urósł do naczelnego problemu Polski.

Ale także tym kierują się wyborcy. Można na to utyskiwać, ale taka jest rzeczywistość.

Polityka UE się tu zmienia i nikt nie będzie wtedy mówił o liczbach idących w tysiące. Przyjmijmy kilkadziesiąt kobiet i dzieci. To będzie gest solidarności. Pokażemy, że Polska potrafi nie tylko brać pieniądze z Brukseli, ale też dzielić się tym, co mamy. To zmieni spojrzenie na Polskę. A wówczas - w 2019 r. - kampania wyborcza będzie się toczyć wokół realnych problemów, a nie tego - sztucznie stworzonego przez PiS - problemu nielegalnych imigrantów, którego realnie nie ma.

Nominaci PiS to już większość w Trybunale Konstytucyjny. Przegraliście?

Przegrali Polacy. Bo nie mamy już Trybunału. Nie ma niezależnego organu, który mógłby kontrolować konstytucyjność ustaw.

Obywatele już to odczuwają na własnej skórze. Od ponad roku w TK leży ustawa o obrocie ziemią, która ogranicza prawo własności. W ustawie, która połączyła służby celną i skarbową, nie przewidziano odwołania do sądu, jeśli celnik nie otrzyma propozycji pracy. Już wkrótce pracę może stracić blisko 3 tys. celników. Bez żadnego powodu, bez możliwości odwołania się do sądu. Oczywiście z naruszeniem podstawowych praw gwarantowanych przez konstytucję.

Pseudotrybunał nie wyrzuci do kosza żadnej ustawy uchwalonej w tej kadencji, nawet jeśli gwałci ona konstytucje. Obywatele będą bezradni.

Pomstuje pan na TK, ale walec PiS jedzie mimo to. Czy PO ma coś do zaproponowania, aby go zatrzymać oprócz tego, żeby się pod niego podłożyć?

Szanujemy reguły w Sejmie. Szanujemy konstytucję. Staramy się demokratycznymi metodami, wszędzie gdzie się da, blokować niekonstytucyjne zmiany PiS. Teraz wiele zależy od sędziów, którzy mogą pomijać przy orzekaniu ustawy niezgodne z konstytucją, poprzez stosowanie konstytucji bezpośrednio. To jedyny sposób by zatrzymać walec PiS.

I druga rzecz: przez takie działania PiS Polska z dnia na dzień jest wypychana poza główny nurt UE. Nawet jeśli PiS nas z Unii nie wyprowadzi, to - jeśli rządy PiS trwałyby dłużej niż jedną kadencję - Unia Europejska wyprowadzi się z Polski.

Chciałby pan zlikwidować TK i zbudować go na nowo, jeśli PO przejmie władzę?

Jeżeli wyborcy zdecydują, że PO będzie miała większość w parlamencie, przywrócimy niezależność Trybunału.

Jak?

Natychmiast usuniemy tych pseudosędziów, dublerów nielegalnie zasiadających w TK.

Zabezpieczymy też na przyszłość Trybunał przed ponowną próbą przejęcia przez polityków. Odpowiednie rozwiązania prawne Platforma przedstawi jeszcze przed wyborami. Ale jedno jest pewne: nie będzie już PiS-owskiego Trybunału. Osoby, które łamią prawo - tak jak na przykład sędzia Julia Przyłębska - nie mogą być sędziami TK.

Zaproponujemy procedury, które pozwolą na usunięcie osób takich jak ona. Na drodze orzeczenia niezależnego sądu. Podobnie będzie z wszystkimi urzędnikami, którzy łamią teraz prawo. Niech PiS i jego ludzie mają tego świadomość: każdy, kto złamał prawo, będzie rozliczony. Nie popełnimy już błędu miłosierdzia wobec Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry.

A kto będzie miał oceniać i weryfikować, czy ktoś łamie prawo?

Sądy. Tym właśnie różnimy się od PiS. Nie będzie "ludowych sądów" z niespełnionymi i zakompleksionymi politykami, bawiącymi się w wymierzanie partyjnej sprawiedliwości, by przypodobać się swojemu wodzowi. Zreformujemy również Trybunał Stanu, który będzie prawdziwym sądem, a nie ciałem politycznym. I znowu prawo będzie znaczyć prawo, a sprawiedliwość - sprawiedliwość.

Zobacz także: Jeremy Corbyn świętował wyniki brytyjskich wyborów i zaliczył niezłą wpadkę. Nie tak to miało wyglądać

Zobacz także
Komentarze (470)
Borys Budka zapowiada usunięcie Julii Przyłębskiej i koniec "błędu miłosierdzia" wobec Kaczyńskiego
Zaloguj się
  • pislamabad

    Oceniono 1 raz -1

    PISlamskie q...y przed sąd i wyroki dożywocia. Razem z Adrianem, naczelnikiem, Antosiem russkim agentem i Zerro

  • jan_sobczak2

    Oceniono 7 razy 1

    Borys Budka to drugi pucybut rudego pucybuta Kanclerz Merkel a władzy to on nie ma nawet nad swoim psem. Bawią mnie tacy idioci z manią wielkości i mentalnością parobka.

  • red.kris

    Oceniono 4 razy 0

    Jeszcze raz przypomnę, HGW to jest ta kobita, która, jak publicznie oświadczyła lata temu, w każdej swej decyzji kieruje się czymś, co nazwała duchem świętym.

  • punter

    Oceniono 3 razy 1

    Tolerowaliście latami warszawski reprywatyzacyjny smród ciągnący się za HGW ...

    Nie potrafiliście postawić Ziobry przez TS mając większość w Sejmie ...

    ... a teraz jeszcze żłopiecie wódę z wszechpolskim Koniem.

    A idźże Budka w p...u

  • asaf73

    Oceniono 5 razy 1

    "dla PiS-u liczy się wyłącznie interes polityczny". A dla PO co się liczy? Dobro narodu? :D

  • derdark

    Oceniono 9 razy -3

    PIS pod SĄD !##### CAŁY i NATYCHMIAST !!! Ludzie obudźcie się ! Przecież Pis reprezuntuje jedynie 15 % społeczeństwa ! To my zwykli ludzie mamy większość ! Nie dajmy sobą pomiatać !!!!!

  • junkamm

    Oceniono 2 razy 0

    kraj nasz jest nad przepascią . ciekawe kto spadnie w dół.

  • junkamm

    Oceniono 6 razy -2

    pieprzysz budka . nic nie robicie tylko szczekacie razem z tym schetyną . zamiast działac by te bydło pisowskie jak najszybciej znikneło z polskiej pityki tylko pieprzeycie . spadajcie .

  • mer-llink

    Oceniono 7 razy -1

    Ależ Borys Budka ZAPOWIADA.
    Jak cała Platforma: zapowiedziami się posługuje.... I nic nie robią>
    Gamonie. Niedojdy. Leniuchy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje