Były lider KOD Mateusz K. z zarzutami o przywłaszczenie pieniędzy. Znamy szczegóły

28.06.2017 10:39
Mateusz K.

Mateusz K. (Agencja Gazeta)

• Były lider Komitetu Obrony Demokracji usłyszał zarzuty prokuratorskie
• Chodzi o przywłaszczenie pieniędzy i poświadczenie nieprawdy
• Zarzuty postawiono także byłemu skarbnikowi organizacji Piotrowi C.

Oprócz Mateusza K., zarzuty postawiono także byłemu skarbnikowi KOD Piotrowi C. Jak informuje Polska Agencja Prasowa, K. i C. sami stawili się Prokuraturze Okręgowej w Świdnicy, gdzie są przesłuchani w charakterze podejrzanych. Za przedstawione czyny oskarżonym grozi do 8 lat pozbawienia wolności. Mateusz Kijowski w rozmowie z Polskim Radiem Wrocław odrzucał zarzuty i kwestionował autentyczność dokumentów. - To co wiem na pewno, to że jestem niewinny i że materiały zostały w jakiś sposób przez kogoś gdzieś jednak chyba sprokurowane po to celowo, żeby taką sytuację wywołać - powiedział były lider KOD.

Dowiedz się więcej:

Jakie są szczegóły zarzutów?

Obu podejrzanym zarzuca się, że działając wspólnie i w porozumieniu, od 10 marca do 15 listopada 2016 roku poświadczyli nieprawdę w 9 fakturach wystawionych przez firmę Mateusza K. MKM Studio sp. z o.o. na rzecz Komitetu Społecznego KOD (6 faktur) i Stowarzyszenia KOD (3 faktury). Faktury obejmowały koszty usług informatycznych, które w rzeczywistości nie zostały wykonane. Z ustaleń śledztwa wynika, że wypłat na rzecz firmy Mateusza K. dokonywał ówczesny skarbnik KOD Piotr C. ze środków zebranych podczas publicznej zbiórki pieniędzy pod nazwą „Dla demokracji”. O szczegółach zarzutów i mechanizmie przestępstwa czytamy na stronie świdnickiej prokuratury.

Co wcześniej ujawniono o finansach KOD i Mateusza K.?

"Rzeczpospolita" i Onet.pl informowały w styczniu, że komitet KOD otrzymywał faktury od firmy MKM-Studio należącej lidera KOD Mateusza K. i jego żony Magdaleny na łączną kwotę 91 tys. 143,5 zł. Faktury dotyczyły usług informatycznych. Lider KOD tłumaczył, że pieniądze nie pochodziły ze zbiórek podczas marszów, ale z darowizn. Twierdził też, że pieniądze nie trafiały w całości do niego, a były przeznaczane na pokrycie kosztów działalności spółki. K. miał otrzymywać w firmie jedynie 2,5 tys. zł pensji. - Zapewniam, że nie ma w tej sprawie nieuczciwości - mówił.

Czym jest Komitet Obrony Demokracji?

Komitet Obrony Demokracji (KOD) został założony w grudniu 2015 r. Powstanie organizacji zostało zainspirowane przez tekst pisarza i byłego opozycjonisty Krzysztofa Łozińskiego na portalu "Studio Opinii", na pomysł zareagował działacz społeczny Mateusz K., który założył grupę na Facebooku. W listopadzie 2015 r. doszło do pierwszego publicznego spotkania sympatyków KOD. Komitet organizował demonstracje związane m.in. z kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego. Liderem KOD jest obecnie Krzysztof Łoziński. Komitet założył również publicystyczny portal Koduj24.pl, którego redaktor naczelną została Magdalena Jethon, była szefowa radiowej Trójki.

Mateusz Kijowski zrezygnował. KOD ma nowego przewodniczącego

Zobacz także
Komentarze (315)
Były lider KOD Mateusz K. z zarzutami o przywłaszczenie pieniędzy. Znamy szczegóły
Zaloguj się
  • ojzasz-isback

    0

    Może zwolennicy formacji powinni założyć KOK? Komitet Obrony Kijowskiego?
    Też może być zabawnie.

  • kuma1

    Oceniono 11 razy -3

    PIS musi dokończyć sprawę rozwalenia dynamiki i jedności KOD , Teraz próbuje przy pomocy konfidentów załatwić KOD w Stolicy. Nie załatwienie przez poprzedni Zarząd spraw ,które leżały wyłącznie w jego kompetencjach gdy korzystali z usług Firmy jego żony, dała podstawionym ćwokom, możliwość rozrobienia i obcięcia skrzydeł KOD. Teraz na założycielu PIS się zemści. Taki KOD, który osobiście zniszczył założyciela, nie potrafił uregulować spraw finansowych , wywlókł je na zewnątrz , stracił twarz i autorytet. Już nic nie daje stawianie na super dobrych dziadków jak nie wiadomo kto i kiedy następnego osaczy,zdradzi i wyśle do pudła.

  • kingstonny

    Oceniono 2 razy -2

    W Polsce, osoba znika za kurtyna anonimowosci gdy jest aresztowana lub oskarzona. Kurtyna pozostaje szczelnie zamknieta nawet gdy ta osoba zostanie skazana i NAWET gdy wyrok staje sie tzw prawomocny. NIE-BY-WA-LE.

    To dokladnie odwrotnie niz np. w Anglii, Kanadzie, Japonii, Australii, Irlandii, Meksyku, Nowej Zelandii, Portugalii, Argentynie, Brazylii, USA, Italii, Turcji, itd, itd.

    Tam, mordka i nazwisko takiej osoby sa do publicznej wiadomosci wlasnie od momentu formalnego oskarzenia lub aresztowania.

    W Polsce, obywatel nie ma prawa wiedziec ze obok mieszka ktos skazany za zlodziejstwo, pedofilie, bandytyzm, itd.

    Prawo skazanego do pozostania anonimowym jest stawiane wyzej niz ostrzezenie dla spoleczenstwa przed takim osobnikiem. Dokladnie odwrotnie niz miedzy innymi w krajach podanych powyzej.

  • Andrzej Kuc

    Oceniono 8 razy 0

    Kijowski na pewno źle zrobił z tymi fakturami i niech teraz wyjaśnia. Życzę mu żeby się wybronił. Powinien również uregulować sprawę alimentów Ale tak naprawdę uregulować a nie tylko ciemnotę ludziom wciskać.
    Ale poza wszystkim tylko jemu się udało wywołać tak masowy ruch społeczny w którym i ja uczestniczyłem i też wrzucałem do puszki. Gdyby się nie połakomił w tak prymitywny głupi sposób, kto wie jakby dziś wyglądały sondaże. Wartość Społeczna tego ruchu to wielowielokrotność kwoty o jaką jest teraz oskarżony. Życzę obecniemu szefowi KOD sukcesu - będę to wspierał.

  • adin_null_adin

    Oceniono 8 razy 4

    RozKODował puszkę nie używając ani linijki kodu.
    Na dnie puszki było wybite Made in Pandora.
    ( A ten banner napis na frontfoci wręcz puszkowy )

  • ajro

    Oceniono 2 razy -2

    Kucyk do pierdla i na smietnik historii

  • danusia_z_magla

    Oceniono 8 razy -2

    jak znam zycie, to zara pojdzie w swiat info, ze w Polsce opozycje zamykaja do pierdlow.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje