Waszczykowski wziął odwet na Szczerskim. Oberwał prezydent Andrzej Duda

19.06.2017 16:50
Szef MSZ Witold Waszczykowski na wspólnej konferencji z prezydentem Andrzejem Dudą

Szef MSZ Witold Waszczykowski na wspólnej konferencji z prezydentem Andrzejem Dudą (SŁAWOMIR KAMIŃSKI)

Najpierw Jarosław Kaczyński groził Witoldowi Waszczykowskiemu dymisją, jeśli nie przyspieszy z wymianą kadr w dyplomacji. Poganiał go też prezydencki minister Krzysztof Szczerski. Waszczykowski "dodał gazu", ale nominacje złapały poślizg przez brak podpisów prezydenta, stąd irytacja szefa MSZ.

Konflikt między MSZ, a prezydentem Andrzejem Dudą nabrał siły w najmniej odpowiednim momencie - tuż przed wizytą prezydenta USA w Polsce. Polska dyplomacja zdołała skłonić Donalda Trumpa do przyjazdu do Warszawy, co jest niewątpliwym sukcesem tej ekipy, ale w Warszawie trwa wojna podjazdowa między MSZ, a Pałacem Prezydenckim. Minister spraw zagranicznych bezceremonialnie i publicznie zwrócił się do prezydenta Andrzeja Dudy z żądaniem wyjaśnień, dlaczego wciąż nie podpisał nominacji dla kilkunastu ambasadorów.

To konflikt głównie na linii ministerialnej: Witold Waszczykowski - Krzysztof Szczerski.

"Wiceprezydent" w Pałacu

Szczerski uchodzi w Kancelarii Prezydenta za "wiceprezydenta", dopiero co awansował na szefa gabinetu głowy państwa. Jest najbardziej zaufanym człowiekiem Andrzeja Dudy - osobą, która ma ogromny wpływ na jego politykę. De facto jest przewodnikiem prezydenta po sprawach zagranicznych i kreatorem aktywności swojego szefa na arenie międzynarodowej. Zajmował się tym, nim jeszcze prezydent-elekt Duda wprowadził się do Pałacu Prezydenckiego.

A do tego prywatnie jest jego bliskim przyjacielem. Jeszcze przed nominacją Duda z dumą mówił, że kto jak kto, ale Szczerski może być pewny teki w Pałacu Prezydenckim. To prezydent zabiegał o jego usługi, a nie Szczerski prosił się o gabinet w Kancelarii Prezydenta RP.

Wcześniej był murowanym kandydatem na szefa MSZ, ale trafił do Pałacu. W PiS można czasami usłyszeć wzdychania, jaka to szkoda, że Szczerski jest obok prezydenta, a nie w rządzie premier Beaty Szydło. Zwłaszcza, że cieszył się sympatią prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Koledzy w konflikcie

Od początku iskrzyło między Waszczykowskim, a Szczerskim. Współpracowali zresztą w czasie poprzednich rządów PiS jako wiceministrowie spraw zagranicznych, ale są ulepieni z innej gliny. Szczerski, gdy był posłem PiS, szarżował w Sejmie (do Radosława Sikorskiego mówił: "jest pan pierwszym w historii kosmitą, który jest tak podobny do człowieka”), ale już jako prezydencki minister złagodniał. Zmienił rolę, zmienił też więc i twarz.

Z kolei Waszczykowski pozostał taki, jakim był - nie przebiera w słowach, bywa konfrontacyjny (tu też przykład: gdy rozmawiał z dziennikarzem "Der Spiegla", to zaczął od pytania, czy dziennikarz ma "do wykonania polityczne dyrektywy").

Nie brakowało już publicznych scysji pomiędzy oboma politykami. Gdy szef MSZ mówił o ekspertyzach, które wskazują, na fałszerstwo (potem się z tego wycofywał) przy wyborze Donalda Tuska, skarcił go Szczerski. - Uznajemy sprawę formalną wyboru przewodniczącego Tuska za zamkniętą i sugerujemy, żeby do tej sprawy w sensie politycznym już nie wracać - podkreślał współpracownik Dudy.

Ministrów dwóch

Szczerski i Waszczykowski rywalizują o to, kto (oczywiście w zakresie, na jaki pozwala prezes PiS) tworzy politykę zagraniczną Polski. A jest to pole, o które toczy się zacięta walka.

Powód? W polityce krajowej Andrzej Duda jest wykonawcą polityki PiS - momentem, w którym odważył się na próbę wybicia się na niezależność, była dopiero inicjatywa referendum ws. konstytucji i zwarcie z Antonim Macierewiczem. Głowie państwa pozostaje więc próbować błyszczeć na arenie międzynarodowej. Prezydent ma przecież tu swoje uprawnienia, a w obozie PiS speców od tej działki jest jak na lekarstwo.

Tu warto odnotować analogię. Andrzej Duda w marcu zdecydował się na otwarty konflikt z szefem MON Antonim Macierewiczem. Pretekstem była długa bezczynność MON przy obsadzaniu stanowisk attaché wojskowych w ambasadach RP. A zwłaszcza attachatu najważniejszego - w Waszyngtonie, gdzie wakat trwał ponad rok. Wówczas MON tłumaczyło, że Macierewicz już to wyjaśniał: chce wskazać najlepszych kandydatów, co musi trwać, a tak w ogóle to przecież decyzje już zapadły i są dopełniane formalności.

Jak z Macierewiczem

Teraz konflikt Waszczykowskiego z obozem prezydenckim jest podobny. Waszczykowski wytyka Pałacowi Prezydenckiemu poślizgi z podpisami Dudy, a Szczerski tłumaczy, że już przecież panowie Duda i Waszczykowski sobie wszystko wyjaśnili. A tak w ogóle to przecież ponadstandardowych opóźnień nie ma.

Bez względu na takie deklaracje Szczerski wystawił się on na łatwy strzał, a szef MSZ to wykorzystał.

Co ważne: sam Szczerski przed miesiącem mówił wprost, że oczekuje od MSZ szybkiego przedstawienia dyplomatów, którzy mają wypełnić wakaty na placówkach. Chodziło głównie o Paryż i przedstawicielstwo przy NATO. MSZ ich wskazało - pod nominacją wiceszefa MSZ Marka Ziółkowskiego (pojechał do Brukseli) prezydent ekspresowo złożył podpis. A pod nominacją prof. Tomasza Młynarskiego (kierowany do Paryża) - jeszcze nie, podobnie jak i pod innymi, ale mniej istotnymi nazwiskami. A to dało szefowi MSZ okazję do wzięcia odwetu.

Oberwał też prezydent Andrzej Duda, do którego pretensje wprost zgłosił Waszczykowski. Wedle Szczerskiego "trochę niestosownym językiem". Konflikt więc eskaluje.

Zobacz także: finaliści turnieju IPN solidaryzują się z wyrzuconymi z Sejmu licealistami

Uważasz, że znasz ortografię? Sprawdź się
1/26Oceń, czy podane słowa zapisane są poprawnie, czy nie.
Pożeczka
Zobacz także
Komentarze (126)
Waszczykowski wziął odwet na Szczerskim. Oberwał prezydent Andrzej Duda
Zaloguj się
  • led2007

    Oceniono 6 razy -2

    Państwo pisu przypomina podły burdel na przedmieściu...

  • pyffello114

    Oceniono 8 razy 0

    Pan Szczerski wspaniale wyreżyserował występ prezydenta Dudy w roli Trefnisia na szczycie NATO, udawadniając tym, że sprawy polityki zagranicznej ma w małym palcu.

  • lecho65

    Oceniono 12 razy -2

    biedny Adrian wszyscy go opie...ją.

  • krzywelustro

    Oceniono 17 razy -3

    Budyniowi po prostu wypisał się długopis, a budżet Pałacu nie jest ptrzecież z gumy. Zamiast go opieprzać Waszczykowski powinien kupić mu nowy wkład do długopisu - i wszystkie nominacje miałby od ręki, a może nawet jeszcze kilka na zapas.

  • wolak_pospolity

    Oceniono 16 razy -4

    Same pacynki prezesa na zdjęciach.

  • dar61

    Oceniono 7 razy -1

    Złapał pisiak kryptopisiaka a kryptopisiak za łeb trzyma. Kiedy będą obaj wezwani na dywanik?
    '...próbować błyszczeć na arenie międzynarodowej...'
    Próby, próby i próby - i nic z tego.

    ***
    Na starcie:
    '...trwa wojna podjazdowa między MSZ, a Pałacem...'
    >>> MSZ [BEZ PRZECINKA] a Pałacem...

    Poziom „rośnie":
    '...Zwłaszcza, że cieszył się...'
    >>> Zwłaszcza [BEZ PRZECINKA] że... [zasada COFANIA PRZECINKA]

    Redaktor narzuca tempo:
    '...między Waszczykowskim, a Szczerskim...'
    >>> Waszczykowskim [BEZ PRZECINKA] a...

    Czy, to, apogeum, PRZECINKOZY?
    '...które wskazują, na fałszerstwo...'
    >>> wskazują [BEZ PRZECINKA] na...

  • cichwoda

    Oceniono 24 razy 6

    blad PAD, blad Waszczykowskiego, pierwszego dnia po wyborach powinien odwolac wszystkich ambasadorow tak jak to zrobil PDT ten zTrump Tawer, gostek w Tusk Tawer bylby odciety od ucha prezesa, panie

  • thrak401

    Oceniono 11 razy -1

    A podobno wszystko podpisuje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje