Atak terrorystyczny w Londynie. Do zamachu przyznało się tzw. Państwo Islamskie

• Do zorganizowania ataku przyznało się tzw. Państwo Islamskie
• Poinformowała o tym agencja Aamaq, powiązana z radykałami
• W ataku w Londynie zginęło 7 osób, a 48 zostało rannych

Jak informuje TVN 24, wiarygodność oświadczenia, w którym podano, że "za zamachem stali bojownicy z lokalnych struktur Państwa Islamskiego" została potwierdzona przez amerykańskie centrum monitoringu działalności dżihadystów w internecie SITE. W związku z zamachem zatrzymano dotąd 12 osób. Policja nie podaje wielu szczegółów, wiadomo jednak, że przeszukano szereg mieszkań na wschodzie miasta. W niedzielę nad ranem policja zapukała do kilku drzwi na osiedlu przy Kings Road w dzielnicy Barking. Część mediów na Wyspach donosi, że pośród zatrzymanych są kobiety. Personalia zamachowców i osób zatrzymanych nie są na razie znane. 

Dowiedz się więcej:

Co wydarzyło się wieczorem 3 czerwca w Londynie? 

W sobotę po godz. 23 na London Bridge, znajdującym się w centrum brytyjskiej stolicy, furgonetka wjechała w grupę pieszych. Most został zamknięty dla ruchu. Zamknięto również okoliczne stacje metra i pobliski dworzec. Następnie napastnicy przemieścili się w kierunku Borough Market. To miejsce, w którym znajdują się liczne bary i restauracje. Mężczyźni zaatakowali nożami przypadkowe osoby. Londyńska policja o godzinie 5 rano polskiego czasu podała, że zginęło co najmniej siedem osób, nie wliczając zabitych przez policję zamachowców, a 48 zostało rannych.

Van wjechał w pieszych w Londynie

Więcej o: