Prokuratura stawia nowe zarzuty kontrolerom lotu i wszczyna śledztwo ws. zdrady dyplomatycznej

Prokuratura Krajowa po siedmiu latach od tragedii i po roku od przejęcia śledztwa poinformowała o postępach w sprawie katastrofie smoleńskiej.

Tuż przed 7. rocznicą katastrofy smoleńskiej zastępca prokuratora generalnego Marek Pasionek zwołał specjalną konferencje prasową, na której przedstawiono stan śledztwa smoleńskiego i prace śledczych, którzy zajmują się sprawą tragedii. Oto 5 najważniejszych informacji, które przekazali prokuratorzy:

  • Prokuratura sformułowała nowe zarzuty wobec rosyjskich kontrolerów i trzeciej osoby przebywającej wówczas w wieży kontroli lotów - przypisano im przestępstwo umyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu powietrznym. Podstawą nowych zarzutów jest m.in. nowa opinia z zakresu fonoskopii, dotycząca wypowiedzi pracowników wieży. - Czy to jakby kończy wątki? Nie kończy żadnych wątków, a w szczególności tego, tak zwanego, wątku zamachowego, czy jak nazywamy wątku wybuchowego. Temu służą nasze czynności m.in. badania fizykochemiczne, które będą miały olbrzymie znaczenie dla rozstrzygnięcia - stwierdził prok. Marek Kuczyński.
  • Oprócz głównego śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej, prowadzonych jest siedem innych postępowań związanych z tą sprawą. Śledztwa dotyczą m.in. nadużycia zaufania w stosunkach z zagranicą (tzw. zdrada dyplomatyczna), sfałszowania dokumentów przez funkcjonariuszy BOR, niszczenia wraku Tu-154M czy poświadczenia nieprawdy w protokołach sekcji oraz znieważenia zwłok ofiar katastrofy.
  • Podczas obecnych ekshumacji stwierdzono dwa przypadki zamiany ciał ofiar, w 5 trumnach znaleziono fragmenty ciał innych osób. Do końca 2017 r. prokuratura planuje jeszcze 40 ekshumacji i sekcji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej, na 2018 r. - 28 kolejnych, które mają się zakończyć do połowy roku. - Mam takie przekonanie, że podjęliśmy słuszną decyzję, bo przeprowadzone dotychczas ekshumacje po raz kolejny ujawniły szereg nieprawidłowości - mówił prok. Marek Pasionek.
  • Prowadzący śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej planują stworzyć wirtualną mapę miejsca katastrofy w oparciu o dokumenty procesowe. Mapy, która będzie pokazywała bardzo dokładnie rozkład szczątków samolotu oraz szczątków ofiar, ma być przydatna dla rekonstrukcji zdarzenia.
  • Prokuratura nawiązała współpracę z czterema zagranicznymi laboratoriami kryminalistycznymi. Prokurator Pasionek nazwał laboratoria "absolutnie topowymi". Pierwsze ślady do badań zostaną przekazane zagranicznym laboratoriom w maju. Umiędzynarodowienie badań jest spowodowane wątpliwościami co do wcześniejszej opinii wydanej dla ówczesnej prokuratury wojskowej przez Centralne Laboratorium Kryminalistyczne Policji. 

Czytaj relację minuta po minucie z konferencji prokuratury >>>

83. miesięcznica smoleńska. Kaczyński: Żadne krzyki nie pomogą! My tutaj zwyciężymy!

Więcej o:
Komentarze (234)
Prokuratura stawia nowe zarzuty kontrolerom lotu i wszczyna śledztwo ws. zdrady dyplomatycznej
Zaloguj się
  • lukasz_patrykus

    Oceniono 57 razy 49

    po przejedzeniu półtora miliona słynna komisja Macierewicza, żeby się wykazać przed SIÓDMĄ rocznica katastrofy, na gwałt szuka uzasadnienia swojego istnienia... no bo np zarzut o zamianie fragmentów ciał w trumnach, przy katastrofie lotniczej 96 osób rozrzuconych siłą uderzenia na setki metrów po polach i lasach to jest zwykle żerowanie nekrofila na tragedii ludzkiej

  • zmeczona100

    Oceniono 53 razy 45

    No dobra.
    Zamiana ciał, "zdrada dyplomatyczna" itd. nie przyczyniły się do katastrofy.
    Umyślne sprowadzenie katastrofy przez pracowników z wieży? Buhahaha :D Któryś z nich kazał naszym pilotom lądować?
    Jakie to śmieszne i żałosne...

  • kaktus-2

    Oceniono 41 razy 39

    Czyli na pokładzie był wybuch, który spowodował katastrofę 100m nad ziemią, ale kontrolerzy lotu celowo doprowadzili do zderzenia samolotu z ziemią, ale tak naprawdę to pilocie chcieli odlecieć na drugi krąg 100m wyżej, ale Tusk zepsuł samolot i piloci nie mieli nad nim żadnej kontroli, chociaż piloci do samego zderzenia z ziemią nie zgłaszali problemów z samolotem....
    Nie wiem jak dla Was ale dla mnie brzmi to bardzo logicznie....

  • acototak

    Oceniono 48 razy 38

    "Warszawa 5 marca 2010 r.
    Pan Bronisław Komorowski
    Marszałek Sejmu RP
    Z upoważnienia Pana Prezydenta RP pragnę poinformować, że na uroczystości 70 rocznicy zbrodni katyńskiej w dniu 10.04.2010 w Katyniu Kancelaria Prezydenta RP organizuje przelot samolotu specjalnego. Obok Pana Prezydenta, w skład wchodzą przedstawiciele rodzin katyńskich, wojska, duchowieństwo, osoby zaproszone przez Pana Prezydenta. Liczba miejsc w samolocie jest ograniczona. Odpowiadając jednak na prośbę Pana Marszałka proponuje udostępnienie miejsc w samolocie dla 12 przedstawicieli parlamentu, po trzech z każdego klubu. W związku z koniecznością prowadzenia dalszych prac organizacyjnych proszę o przekazanie listy osób zgłoszonych na uroczystości.
    Władysław Stasiak”

    "Każdy kto będzie próbował zmienić miejsce lądowania prezydenckiego samolotu zostanie oskarżony o utrudnianie prezydentowi RP sprawowanie władzy." - Jarosław Kaczyński

    "Ja i moja kancelaria przygotujemy wizytę w Smoleńsku , Tusk i rząd mają się do tej wizyty nie wtrącać " - Marzec 2010 r., Lech Kaczyński przed wizytą w Smoleńsku (do sprawdzenia w archiwach TVP).

  • pysio62

    Oceniono 41 razy 35

    Pasionek to PIS-owski "prokurator do specjalnych poruczen. Pisano wczesniej na Internecie:

    "Na pokładzie nie było rosyjskiego lidera-nawigatora bo zrezygnowała z jego usług strona polska wystosowując formalne pismo do Rosjan że załoga zna rosyjski język i procedury.

    Nieoficjalnie wiadomo ze minister Szczygło komentował ze Rusek nie będzie mu się pętał po samolocie.

    Start zaplanowano na 06:00, jednak kancelaria prezydenta, aby się lepiej wyspać, przesunęła go na 07:00. + 27 min. spóźnienia pary prezydenckiej.
    Loty w strefach, rejonach lub trasach, o których mowa powinny być rozpoczęte w ciągu 30 minut od planowanej godziny ich rozpoczęcia. W przypadku przekroczenia tego limitu wymagane jest ponowne uzyskanie zezwolenia od AMC Polska.

    Kapitan Protasiuk początkowo odmówił startu, gdyż nie otrzymał prognozy pogody ze stacji meteo. Start wymusił jednak dowódca Sił Powietrznych RP, protegowany Lecha Kaczyńskiego, gen. Błasik i to on, a nie dowódca samolotu zameldował prezydentowi o gotowości samolotu do startu.
    Ostatecznie samolot wystartował o 07:27. W trakcie lotu, kontroler z lotniska polowego Siewiernyj dwukrotnie, zupełnie jednoznacznie poinformował załogę, że nie ma warunków do lądowania i zasugerował jej udanie się na lotnisko zapasowe.
    Pilot powinien niezwłocznie to uczynić. Jednak czekał na decyzje prezydenta – głównego fachowca lotniczego na pokładzie samolotu – poinformowanego o sytuacji (pośredniczył dyr. Kazana).
    W tym czasie prezydent kontaktował się z bratem Jarosławem, również wielkim ekspertem lotniczym. Sprawa była poważna, bo początek uroczystości i transmisje TV zaplanowano na 09:30 i miał to jednocześnie być triumfalny początek kampanii wyborczej Lecha. Z pewnością nie mogła się ona rozpocząć od lądowania na lotnisku zapasowym w Witebsku u Łukaszenki.

    Kapitan Protasiuk był jedynym członkiem załogi znającym język rosyjski i w końcowej fazie lotu był nadmiernie obciążony lądując przy niemal zerowej widzialności, prowadząc jednocześnie komunikację słowna z kontrolerem lotu na lotnisku Siewiernyj. W rezultacie kpt. Protasiuk schodził ze zbyt dużą prędkością opadania – 8 m/s zamiast 4 m/s, a następnie, nie widząc ziemi, chciał odejść na drugi krąg na automacie, wciskając przycisk „odejście”. Jednak ten przycisk nie działał na lotnisku bez systemu ILS, o czym pilot nie wiedział lub zapomniał."
    ekipa kóra poleciała na obchody mordu katyńskiego poleciała tam sie bawić. W samolocie panowała zabawowa atmosfera. Był alkohol i śmiechy , a pojechali przecież upamietnić ofiary mordu. Teraz tym ludziom stawia sie pomniki.
    Za katstrofe odpowiadają piloci którzy lądowali we mgle mimo ostrzeżeń kontrolerów ze smoleńska. W drugim rzędzie za katastrofe odpowiada gen błasik króry sie nawalił i naciskał na pilotów aby lądowali. W trzcim rzędzie za katastrofe odpoiwada Kaczyński bo naciskał na Błasika.
    Piszę te oczywista oczywistość bo obecna władza chce zmieniać historie.

    Pismo min. W. Stasiaka, które wyjaśnia kto był organizatorem wylotu do Smoleńska:

    „Warszawa, 5 marca 2010

    Pan Bronisław Komorowski
    Marszałek Sejmu RP

    Z upoważnienia Pana Prezydenta RP pragnę poinformować, że na uroczystości 70 rocznicy zbrodni katyńskiej w dniu 10.04.2010 w Katyniu Kancelaria Prezydenta RP organizuje przelot samolotu specjalnego. Obok Pana Prezydenta .....

    I jeszcze kilka cytatów:

    "Każdy kto będzie próbował zmienić miejsce lądowania prezydenckiego samolotu zostanie oskarżony o utrudnianie prezydentowi RP sprawowanie władzy."
    Jarosław Kaczyński

    I przyszedł marzec 2010r, A tak wygląda wypowiedz Lecha Kaczyńskiego przed wizytą w Smoleńsku
    Do sprawdzenia w archiwach TVP.
    Cytuję: "Ja i moja kancelaria przygotujemy wizytę w Smoleńsku , Tusk i rząd mają się do tej wizyty nie wtrącać " .

  • antropoid

    Oceniono 38 razy 30

    Będą się tym brandzlować, dopóki któryś z pisowskich patałachów znowu się czymś nie rozwali - a próbują co chwilę, szczególnie na drogach.

  • fakiba

    Oceniono 35 razy 27

    Wina kontrolerów polega jedynie na tym , że ognia zaporowego nie kazali otworzyć do kaczego samolotu żeby przepędzić go na inne lotnisko

  • acototak

    Oceniono 25 razy 21

    Rzeczywiste warunki atmosferyczne panujące w rejonie lotniska Smoleńsk Północny w czasie wypadku

    zachmurzenie – całkowite przez chmury niskie warstwowe stratus łączące się z gęstą mgłą przy podłożu i sięgające do wysokości około 500 m;
    widzialność pozioma przy powierzchni ziemi w rejonie podejścia do progu DS 26 – 50-100 m;
    widzialność pozioma przy powierzchni ziemi na DS 26 – 100-200 m;
    widzialność pionowa – poniżej 20 m;
    zjawiska pogody – mgła;
    wiatr przy powierzchni ziemi z kierunku 110-130°, o prędkości 2-4 m/s;
    ciśnienie atmosferyczne QFE (na poziomie lotniska) – 744,8 mmHg (993,0 hPa);
    ciśnienie atmosferyczne QNH (na poziomie morza) – 767,6 mmHg (1024,8 hPa);
    temperatura powietrza przy powierzchni ziemi – od +1,0 do +2,0°C;
    wilgotność względna powietrza – 100%.
    Gdyby podobne warunki panowały na Okęciu,które wyposażone jest w system ILS II CAT,to kontroler ruchu powinien zaproponować kapitanowi samolotu inne,zapasowe lotnisko.Kontroler ruchu powietrznego nie ma prawa zakazać lądowania samolotu w ciężkich warunkach pogodowych,a całą odpowiedzialność za próbę lądowania, bierze na siebie kapitan statku powietrznego.

  • viaac

    Oceniono 28 razy 20

    Sto lat i milion pomników Lecha Kaczyńskiego później, jakiś geniusz z IPN rozszyfruje tajemnicze zdanie: pull up terrain ahead i będzie prawie po śledztwie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX