Żołnierze USA boją się "spartańskich warunków" w Polsce. Jedzą na zapas

Amerykańskich żołnierzy, którzy zostaną przeniesieni z Niemiec do Polski, czeka poważne rozczarowanie - w czasie misji nie będą mieli dostępu do ulubionych fast foodów. Polska oferuje jednak pocieszenie - alkohol.

- Nie zobaczycie Burger Kinga. Przygotujcie się na ziemniaki na śniadanie, obiad i kolację codziennie przez sześć miesięcy - tymi słowami generał Ben Hodges przygotowywał amerykańskich żołnierzy, którzy obecnie stacjonują w Niemczech, do misji w Polsce, czytamy na portalu "Wall Street Journal". - Irlandczycy dali radę przygotować z nich urozmaiconą dietę. Wam na pewno też się uda - żartował.

Ale żołnierzom może wcale nie być do śmiechu. Do tej pory wojsko zapewniało im mobilne fast foody, gdziekolwiek jechali. Dlatego niektórzy wręcz jedzą na zapas, dopóki mogą. - Zamierzam chodzić do Burger Kinga przynajmniej dwa razy w tygodniu - mówi sierżant Zackary Cowher, który obecnie stacjonuje w Niemczech.

Spartańskie warunki

W 2010 roku żołnierze przebywający na misji w Afganistanie przez rok nie mieli dostępu do Burger Kinga. Generał Stanley McChrystal uważał, że takie luksusy nie pozwalają im wczuć się w klimat. Rok później został zastąpiony przez gen. David Petraeus, który szybko cofnął zakaz swojego poprzednika, uznając że żołnierze potrzebują paliwa do walki. Burger King wrócił do afgańskiej bazy.

Generał Hodges również nie chce rozpieszczać swoich żołnierzy, choć jego motywacja jest nieco inna niż McChrystala. Zdaniem dowódcy, Amerykanie muszą się jak najbardziej zintegrować ze swoimi sojusznikami. W tym celu powinni jadać to samo, co Polacy we wspólnej kantynie. - Nie będziemy tworzyć amerykańskiego getta w Polskim garnizonie. To zaprzeczałoby idei sojuszu - wyjaśnił Hodges.

Internet i... alkohol

Mimo wszystko amerykańscy żołnierze nie będą mieli w Polsce aż tak źle. Generał Hodges przygotował ich na "spartańskie warunki plus WiFi". Dostęp do internetu jest im konieczny, żeby mogli kontaktować się z rodziną, ale też sprawdzać stan konta i oglądać seriale. Polska baza zapewnia im jeszcze jedno udogodnienie, którego nie zaznali w Iraku czy Afganistanie - alkohol. - Wziąwszy pod uwagę, jaka mieszanka żołnierzy została tam rozmieszczona przez NATO, zakaz spożywania alkoholu byłby skazany na porażkę - mówił w "Wall Street Journal" jeden z amerykańskich oficerów.

A TERAZ ZOBACZ: Kaczyński w Sejmie: " Wy kompromitujecie Polskę!"

Więcej o:
Komentarze (300)
Żołnierze USA boją się "spartańskich warunków" w Polsce. Jedzą na zapas
Zaloguj się
  • Paweł Kotowski

    0

    Co za bzdura i co za idiotyczny tytuł. Trzeba być skończonym durniem żeby tak pisać. Polak to pisze? o swoim kraju? Brednie

  • 0

    Burger King ? :D Ktoś to je ? Dwa razy podchodziłem i dwa razy nie dokończyłem hamburgera. Bez smaku. Ochydztwo. USAnie to żrą ? Pod KFC i McDonaldsem kolejki non stop a pod Burger Kingiem zawsze pusto. Czy to pralnia pieniędzy? Jak oni funkcjonują skoro nikt tam nie kupuje ?

  • ryszard1955

    Oceniono 1 raz 1

    "w czasie misji nie będą mieli dostępu do ulubionych fast foodów" - wyjdzie im to na zdrowie.

  • a.k.traper

    Oceniono 2 razy 0

    Młodsi Polacy też by narzekali, bo z narodowych potraw też znają burgery, pizzę i kebaby, wyłączyć internet, komórki do depozytu zostawić ognisko a połowa psychicznie siądzie, reszta może upiecze kartofla albo jaką zupę ugotuje tego co na polu znajdzie, nawet sarnie bobki jak nie potrafią.

  • popijajac_piwo

    Oceniono 4 razy 2

    "Przygotujcie się na ziemniaki na śniadanie, obiad i kolację codziennie przez sześć miesięcy"

    Znowu te kartofle. Ciepłe YaYco się obrazi na sojuszników?...

  • rezun-one

    0

    Myślę że będzie gorzej, Amerykanie będą brali po mordzie przy każdej okazji za zaczepianie dziewczyn. Polacy nie lubią cwaniaków którym lepiej się powodzi.
    Pod tym względem Polacy podobni są do Australijczyków, tam Amerykańska kompania na urlopie miała większe straty w ludziach niż w czasie pół roku walk we Wietnamie.

  • kloceklego

    0

    "Zamierzam chodzić do Burger Kinga przynajmniej dwa razy w tygodniu - mówi sierżant Zackary Cowher, który obecnie stacjonuje w Niemczech."

    pan sierżant potwierdza stereotypowe opinie o Amerykanach

  • gelbigel

    Oceniono 2 razy 0

    ulubiony trunek polskich pilotów? etanol do czyszczenia silników odrzutowych

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX