Miała być konferencja rzecznika rządu, wyszła sama premier Szydło. "Mogę pójść do domu"

17.02.2017 19:13
Premier Beata Szydło na konferencji

Premier Beata Szydło na konferencji (Twitter.com/PremierRP)

• Beata Szydło po tygodniu opuszcza Wojskowy Instytut Medyczny
• Premier pojawiła się na konferencji, którą miał poprowadzić rzecznik rządu
• Dziękuję wszystkim Polakom za słowa wparcia i otuchy - mówiła Szydło

Rzecznik rządu zapowiedział na godzinę 19 konferencję prasową przed Wojskowym Instytutem Medycznym. Zamiast niego pojawiła się jedna sama premier Beata Szydło. - Po tygodniu jest decyzja zespołu medycznego, że mogę pójść do domu. W tej chwili kilka dni odpoczynku na Parkowej [ulica, przy której znajduje się jedna z rządowych willi - red.], we wtorek zobaczymy się w KPRM na posiedzeniu Rady Ministrów - mówiła. Szefowa rządu przez większą część czasu dziękowała wszystkim osobom, które opiekowały się poszkodowanymi w wypadku, a także "wszystkim Polakom, którzy przez tydzień okazali jej tyle serca".

Dowiedz się więcej:

Co się wydarzyło w Oświęcimiu?

W piątek wieczorem kolumna rządowa wyprzedzała fiata seicento, którego kierowca w pewnym momencie skręcił w lewo, nie przepuszczając limuzyny Beaty Szydło. Wówczas kierowca kolumny, chcąc uniknąć zderzenia, próbował zjechać na pobocze i uderzył w drzewo. W wyniku wypadku do szpitala trafiła premier i dwóch funkcjonariuszy BOR. Jeden z nich doznał poważniejszych obrażeń nóg i miednicy.

Co lekarze mówią o stanie zdrowia premier?

Dyrektor WIM gen. dyw. prof. Grzegorz Gielerak w komunikacie opublikowany na Twitterze, podkreślił, że siedmiodniowa hospitalizacja premier, umożliwiająca pełną obserwację, diagnostykę oraz leczenie zachowawcze, doprowadziła do stabilizacji stanu zdrowia. Zapowiedział, dalsze leczenie, w tym rehabilitacja prowadzone będą w trybie ambulatoryjnym. "Uraz komunikacyjny, jakiego doznała pani Premier miał skutki wielomiejscowe. Szybko podjęta interwencja medyczna oraz pełna współpraca Pacjentki, pozwoliły na szybkie ukończenie etapu leczenia szpitalnego oraz zaplanowanie kontynuacji terapii w warunkach ambulatoryjnych" - czytamy.

Jaki jest stan zdrowia BOR-owca?

 

Funkcjonariusz Biura Ochrony Rządu, który został ranny w wypadku w Oświęcimiu przebywa jeszcze w szpitalu i pewnie przez jakiś czas będzie musiał pozostać pod obserwacją lekarzy na rehabilitacji. Rzecznik rządu podał, że BOR-owiec będzie  przebywać w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie. - Będzie pod właściwą, fachową opieką lekarzy. Tutaj również już przechodzi rehabilitację, jest pod troskliwą opieką lekarzy, profesjonalistów, którzy tutaj pracują - zaznaczył.

Wiesz, co oznacza litera P w skrócie PKS? Pokaż, jak dobrze znasz skrótowce
1/11'P' w PKS to:
Zobacz także
Komentarze (243)
Miała być konferencja rzecznika rządu, wyszła sama premier Szydło. "Mogę pójść do domu"
Zaloguj się
  • Lech Pawluk

    0

    Ciekawe czy pani premier będzie wiedziała jak faktycznie było z użyciem sygnałów dźwięku podczas przejazdu tuż przed zdarzeniem z drzewem?

  • razb1947

    Oceniono 1 raz -1

    Lemingi mają teraz wielkie zmartwienie że przy wyjściu ze szpitala P.premier nie było rzecznika rządu.

  • klan_fan

    Oceniono 1 raz 1

    Mogła iść?
    Ale znowu cztery litery posadziła w limuzynie.

  • edals

    Oceniono 2 razy 2

    W pierwszym zdaniu powinna była powiedzieć czy jechała na sygnałach dźwiękowych czy nie. Dlaczego tego nie zrobiła ???? Dlaczego na ten temat milczy ? Kim się okaże - kłamczuchą czy uczciwym człowiekiem. Nie musi czekać na prokuratorów, w każdej chwili może to powiedzieć, choćby napisać na dzisiaj tweeterze.

  • euphoria12

    Oceniono 3 razy 3

    Zainkasuje pieniądze z polisy, za tydzień udawania chorej. Stara cwaniara.

  • wierzacy_prostak

    Oceniono 4 razy 4

    Siedem dni ciężko chora pracowała w szpitalu żeby teraz wyjść odpoczywać w domu.
    Ciemny lud to kupi.

  • wierzacy_prostak

    Oceniono 3 razy 3

    Ludzie uważajcie na tych nieudaczników w czarnych limuzynach bo sami skończycie przed sądem oskarżani przez własny rząd lol.

  • drinexile

    Oceniono 4 razy 4

    "Szybko podjęta interwencja medyczna oraz pełna współpraca Pacjentki, pozwoliły na szybkie ukończenie etapu leczenia szpitalnego"
    Siedem dni w szpitalu? To ma być szybko? W XXI wieku? Dla kogoś kto nie doznał poważnych obrażeń i nie wymagał leczenia operacyjnego, chodzącego po korytarzach? Nie świadczy to dobrze o sprawności i kompetencjach zespołu opiekującego się panią Szydło.

  • zerozer52

    Oceniono 5 razy 5

    8 dni zaliczone w szpitalu i kasa z OC sprawcy od ręki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje