Finlandia się zbroi w obawie przed Rosją. "Napięcia militarne w regionie Morza Bałtyckiego"

17.02.2017 14:25
Finlandia się zbroi

Finlandia się zbroi (Fot. The Finnish Defence Forces / Youtube)

• Rząd Finlandii zwiększy liczebność wojska do 280 tys. żołnierzy
• Decyzja ma związek ze zwiększonym zagrożeniem ze strony Rosji
• Finlandia nasila też współpracę z USA w dziedzinie bezpieczeństwa

Rząd Finlandii zwiększy liczebność wojska z 230 tys. do 280 tys. żołnierzy na wypadek konfliktu zbrojnego z Rosją. W rządowym komunikacie zaznaczono, że po aneksji Krymu przez Rosję i wybuchu konfliktu zbrojnego na wschodzie Ukrainy poziom bezpieczeństwa kraju zmniejszył się. "Powstały napięcia militarne w regionie Morza Bałtyckiego, wzrosła niepewność" - czytamy w rządowym komunikacie. Służba wojskowa w Finlandii jest obowiązkowa. Na wzmocnienie sił zbrojnych rząd w Helsinkach przeznaczy od 2018 r. dodatkowo 55 mln euro rocznie.

Dowiedz się więcej:

Jakie jeszcze działania podejmuje Finlandia?

W ocenie rządu w Helsinkach Rosja pragnie umocnić swój "mocarstwowy status" i "dąży do prowokowania potencjału NATO, który ma ochronić kraje bałtyckie i Europę Wschodnią w razie kryzysu militarnego". Dlatego, mimo że Finlandia nie należy do NATO, postanowiła w ostatnim czasie nasilić współpracę z USA w dziedzinie bezpieczeństwa. Zamierza też bliżej współpracować z państwami Półwyspu Skandynawskiego.

Jak wygląda sytuacja na Ukrainie?

Konflikt na wschodzie Ukrainy trwa od wiosny 2014 r. Zginęło w nim dotychczas ponad 9,5 tysiąca osób. Prorosyjscy rebelianci, przy wsparciu Rosji, zajęli i okupują ok. 1/3 powierzchni okręgów Donieckiego i Ługańskiego. Na ich terenach działają samozwańcze republiki: Doniecka i Ługańska Republika Ludowa. Obecnie formalnie obowiązuje porozumienie o zawieszeniu broni tzw. Mińsk - II, które weszło w życie we wrześniu 2014 r. Pomimo tego, na linii frontu wciąż dochodzi do wzajemnych ataków. Informowaliśmy chociażby o tragicznej sytuacji w Awdijiwce pod Donieckiem. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

 

A TERAZ ZOBACZ: Mateusz Morawiecki o wizjonerstwie, roli Gandalfa i walce z postkomunizmem na gali "Gazety Polskiej"

Wiesz, co oznacza litera P w skrócie PKS? Pokaż, jak dobrze znasz skrótowce
1/11'P' w PKS to:
Zobacz także
Komentarze (250)
Finlandia się zbroi w obawie przed Rosją. "Napięcia militarne w regionie Morza Bałtyckiego"
Zaloguj się
  • psineczek

    Oceniono 1 raz 1

    Finowie, z tego co jest mi wiadomo nie maja zwyczaju podejmowac decyzji pod wplywem chwilowych potrzeb. Zblizenia do NATO trwaly juz jakis czas znacznie wczesniej niz nastapila agresja Rosji na Ukraine. Modernizacja uzbrojenia byla poprzednio tamowana tylko kryzysem gospodarczym. Wyjscie z kryzysu a zarazem sprawa Ukrainy ulatwila mozliwosc wydatkow na potrzeby wojska przy spoecznej akceptacji na te wydatki. Finom mozna pozadroscic tak Prezydenta, ktory jest, jak w innych krajach, Naczelnym dowodca oraz Ministrow Obrony, ktorzy zajmuja sie strona administracyjna wojska. Ani Prezydent ani Minister Obrony nie wchodza w kompetencje fachowe swoiej kadry wojskowej..Oficerowie jak I podoficerowie oraz zolnierze sa szanowani. Syndrom Misia, Misiulka itp. nigdy nie mialby w Finskich Silach Zbrojnych miejsca.
    Trzeba miec nadzieje, ze I Polska wyleczy sie z misiowego syndrome. Pozdrawiam

  • losiu4

    Oceniono 2 razy -2

    no akurat Finowie mają powody i to poważne by sie obawiać.

    Pozdrawiam

    Losiu

  • mr_gm

    Oceniono 1 raz -1

    Mako pisze głupoty i pewnie jak Finowie zaczną kupować więcej np. jedzenia, to napisze że to w związku z przygotowaniami do oblężenia.

  • eryn_7

    Oceniono 3 razy 1

    Jeśli licząca sobie 5 i pół miliona ludności Finlandia (wszak bardzo pokojowy kraj) ma obecnie 230 tysięcy wojska, to Polska powinna mieć półtora miliona. By dorównać Finom w obronności gdy zwiększą liczebność wojska do 280 tysięcy, polskie wojsko musiałoby liczyć prawie dwa miliony.
    Nic dziwnego, że Finlandia wygrała wojnę z Rosją sowiecką w latach 1939 -1940.

  • bonifacy_40

    Oceniono 10 razy 0

    cała skandynawia od niedawna się zbroi bo i Szwecja i Norwegia szykują się na odparcie ruskich , ale wy tu wmawiacie ludziom jaka ta rosja jest dobra , zupełnie jak "matrioszki" - ruscy agenci

  • bob2436

    Oceniono 2 razy 2

    Od kilku miesięcy trwa jakaś dziwna moda - w każdym artykule pod treścią właściwą jest przypominanie kontekstów i początków danej historii, ostatnio pojawiły się pytania. To wygląda (tu użyję mocnego słowa) jak dziennikarstwo robione przez gimnazjalistów, dla analfabetów albo ludzi z awansu społecznego po wprowadzeniu 500+.

  • blablick

    Oceniono 8 razy 0

    Egipt, Libia, Tunezja czy Syria. We wszystkich tych krajach na ulice wyszli MŁODZI ludzie. Rewoltę zaczęli STUDENCI czyli niemal DZIECI marzące o wolności i demokracji, za ideał mający legendę naszej Solidarności. Nie mający najmniejszego pojęcia o prowadzeniu wojny. Satrapa z Kremla wysłał tam bandytów którzy przy pomocy miejscowych kacyków zamienili te kraje w piekło. Przy biernej postawie tzw. cywilizowanego świata. To tez trzeba jasno powiedzieć.
    Rosja przez ostatnie cn. 200 lat nie dala NIC cywilizacji. Tylko śmierć i zniszczenie...

  • jozbieszczad

    Oceniono 7 razy -1

    Ocho Finlandia zaatakuje Rosję ?

  • dawaj_czasy

    Oceniono 14 razy 2

    Finowie Polacy i wiele innych narodowosci pamietaja wiele krzywd wyrzadzonych przez krwawy zbrodniczy moSSkiewska dyktature
    Wszystkie narody pamietaja bardzo dobrze ze na kontaktach ze smierdzacymi onucami NIGDY nie wychodzi sie dobrze dlatego tez caly swiat odgania sie od SSojuza jak od smierdzcego gov....A

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje