Radziwiłł znowu o leczniczej marihuanie: "Jestem pierwszym ministrem, który wprowadził taką zasadę"

Konstanty Radziwiłł był dziś gościem "Sygnałów dnia". Pytany o leczniczą marihuanę podkreślił, że jest pierwszym ministrem, który wspiera pacjentów w tej sprawie. Trzy miesiące temu twierdził, że "to tylko narkotyk".

Minister zdrowia na antenie radiowej Jedynki opowiadał dziś o zmianach, jakie czekają pacjentów w związku z reformą służby zdrowia. Padło także pytanie o leczniczą marihuanę. Konstanty Radziwiłł chwalił się swoimi osiągnięciami w tej sprawie. 

Podczas wystąpienia na antenie minister nie odniósł się do swoich wcześniejszych poglądów na środki lecznicze na bazie marihuany. We wrześniu ubiegłego roku Radziwiłł mówił, że marihuana to tylko narkotyk. - Marihuana jest środkiem niebezpiecznym i nie może być udostępniana wszystkim na zasadach takich, jak witamina C - cytuje słowa ministra "Gazeta Wyborcza".

"Ureguluje i doreguluje"

Tym razem minister Radziwiłł zaprezentował łagodniejsze poglądy. Szef resortu podkreślił, że rozwiązania, które zaproponował uproszczą drogę pacjenta do otrzymania leczniczej marihuany.

- Będzie to rozwiązanie, które ureguluje bądź doreguluje dostępność do marihuany, tych pacjentów, którzy mają receptę od swojego lekarza

- powiedział minister zdrowia w "Sygnałach dnia".

Na czym konkretnie będą polegać nowe przepisy?

- Dopuszczą bardziej swobodny import preparatów, które są surowcami do tych leków. Mam na myśli przede wszystkim susz z konopi i indyjskiej i olej z konopi indyjskiej

- odpowiedział Konstanty Radziwiłł.

Za, a nawet przeciw

Po optymistycznych zdaniach, szef resortu dodał jednak, że terapia preparatami na bazie marihuany "ciągle ma charakter leczenia eksperymentalnego". Nie omieszkał też podkreślić swojej roli w liberalizacji przepisów dot. tego typu preparatów. 

- Jestem pierwszym ministrem, który wprowadził taką zasadę, że każdy pacjent którego lekarz wnioskuje o sprowadzanie tego typu preparatów, otrzymuje je. Co więcej, otrzymuje je za darmo

- wspomniał szef resortu zdrowia.

Swoją wypowiedź zakończył kategorycznie.

- Natomiast nie ma mowy o jednym: o uprawach marihuany

- podsumował Konstanty Radziwiłł.

Sprawdź też: "Ludzie czy bogowie" - 27 rozmów z najsłynniejszymi polskimi lekarzami >>

Zobacz także: Co powinieneś wiedzieć o marihuanie stosowanej w medycynie?

Więcej o:
Komentarze (115)
Radziwiłł znowu o leczniczej marihuanie: "Jestem pierwszym ministrem, który wprowadził taką zasadę"
Zaloguj się
  • bat098

    0

    jak szybko można zmienić zdanie

  • popijajac_piwo

    Oceniono 4 razy 2

    "Natomiast nie ma mowy o jednym: o uprawach marihuany"

    Już wiemy kogo opłaca lobby mafii narko...

  • m_caliban

    Oceniono 2 razy 2

    Czyli import tak, ale uprawa nie. Toż to jawnie antypolskie - zamiast, żeby konopie rosły w Polsce i w Polsce były zbierane i przetwarzane na odpowiednie ekstrakty (na marychę nie ma wszak już patentów), pan szanowny minister woli, by sprowadzać gotowe preparaty z zagramanicy po kilka tysięcy za opakowanie. Euro.

  • okoni

    Oceniono 1 raz 1

    Podła szelma.

  • kurnadziad

    Oceniono 2 razy 2

    Radziwiłłowi to nieskrępowane dziecioróbstwo rzuciło się na mózg. Jak widać.

  • superkoment

    Oceniono 3 razy 3

    Konopie to lek, natomiast trucizną zabijającą masowo Polaków, wcześnie pogrubiając do monstrualnych rozmiarów jest

    syrop glukozowo-fruktozowy.

    Zakażcie go, albo opodatkujcie odpowiednio dużo a od razu spadną nakłady na leczenie ludzi i inne koszty społeczne.

  • lukki69

    Oceniono 3 razy 3

    ...marihuana jest w Polsce ogólnie dostępna i całkiem niedroga..oczywiście w aglomeracjach miejskich...na wioskach trochę gorzej..ale generalnie gimbaza kopci na potęge....

  • wlodzimierz.il

    Oceniono 2 razy 2

    >- Natomiast nie ma mowy o jednym: o uprawach marihuany

    No to jak "pacjenci" maja sobie hodować "lekarstwo" w doniczkach?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX