Ruszył marsz z Berlina do Aleppo. Ma przejść trasę, którą pokonują uchodźcy z Syrii. Organizatorką jest Polka

Marsz dla Aleppo ma w dwa tygodnie dojść z Niemiec do Syrii. Demonstrujący mają przejść trasę, którą pokonują uchodźcy z ogarniętego wojną kraju.

Marsz wyruszył z lotniska Berlin Tempelhof, największego obozu dla uchodźców w Niemczech, skąd przez Czechy, Austrię, Słowenię, Chorwację, Serbię i Turcję dojdzie do granicy z Syrią. To trasa, którą pokonują uchodźcy, tylko w odwrotnym kierunku.

Inicjatorką marszu jest Polka, mieszkająca w Berlinie Anna Alboth. Na pomysł wpadła po kolejnym bombardowaniu w Syrii, kiedy bomby trafiły w szpital. Tak o inicjatywie pisał na początku grudnia serwis Deutsche Welle:

W którymś momencie pojawiło się zdjęcie wcześniaków, wyjmowanych przez pielęgniarki z inkubatorów, bo w szpital w Aleppo trafiały bomby. - Ja widziałam moje dzieci. Nie czyjeś, moje - mówi Anna Alboth. Dwie małe blondyneczki biegają po domu pełne energii. Kiedyś same były wcześniakami. Gdyby wtedy ich szpital ktoś bombardował... "Dość, już nie mogę" wstukuje na swoim blogu Anna Alboth. Zapłakana, pisze impulsywnie: "Może, jeżeli tłum Europejczyków tam pójdzie, to coś zmienimy? Pójdziecie ze mną?"

Pierwszego dnia trasy maszerowało około 300 osób. Solidarni z Syryjczykami Europejczycy przeszli 15 kilometrów z lotniska Tempelhof do podberlińskiego miasta Mahlow, gdzie spędzą noc w miejscowej sali gimnastycznej.

Na potrzeby marszu Alboth zorganizowała zbiórkę w serwisie gofundme.com. Na namioty, butle gazowe, transport sprzętu i pokrycie innych kosztów związanych z wędrówką udało się do tej pory zebrać ponad 15 tysięcy Euro (66 tys. zł.).

Nie musisz się tylko przyglądać. Możesz REALNIE pomóc Syryjczykom. Wyjaśniamy, jak to zrobić >>>

Więcej o:
Komentarze (258)
Ruszył marsz z Berlina do Aleppo. Ma przejść trasę, którą pokonują uchodźcy z Syrii. Organizatorką jest Polka
Zaloguj się
  • kraig

    Oceniono 68 razy 32

    A w Aleppo dzięki armii rosyjskiej i oddziałom Assada chrzescijanie moga świetowac Boze Narodzenie. Pierwszy raz od kilku lat. W centrum Aleppo stoi nawet choinka.

    Wczesniej uniemożliwiały im to wspierane przez Zachód odziały dzihadystów określane m.in przez Wyborczą mianem "demokratycznej opozycji" walczącej z reżimem.

  • plastikpiokio

    Oceniono 53 razy 27

    a czy maszeruje z nimi lekarz psychiatra ????? a zwłaszcza z tą polką

  • xan-ti

    Oceniono 42 razy 26

    "Może, jeżeli tłum Europejczyków tam pójdzie, to coś zmienimy? "

    z pewnością zmienicie. Na widok tłumu smętnych Europejczyków członkom ISIS, Al-Nusry i innym umiarkowanym mordercom karabiny wypadną z rąk, zapanuje pokój na świecie i wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie.

    Ludzie idący z buta do Syrii wierzą, że coś tym zmienią bo są naiwni jak religianci ciągnący się w pielgrzymkach do Mekki, czy Częstochowy, z oczekiwaniem że coś się dzięki temu samo zmieni. Ten sam rodzaj naiwnej wiary w cuda. Myślenie życzeniowe.

  • dwa_grosze

    Oceniono 41 razy 23

    Lewakom juz calkiem odbilo. Jak juz dojda do celu niech tam zostana i nie wracaja. Zamiast absurdalnie symbolicznych marszow niech na miejscu wezma sie za cos pozytecznego.

  • typowy-leming

    Oceniono 41 razy 21

    wypada się tylko cieszyć że w Aleppo jest na tyle spokojnie, że Europejczycy zaczęli sobie tam urządzać wycieczki turystyczno-krajoznawcze. Podczas powstania w 1944 roku żadnych wycieczek europejskich cywilów do Warszawy nie było. Pewnie dlatego, że można tu było zginąć.

  • re_x

    Oceniono 24 razy 20

    to przecież już było w 1212 r i nazywało się Krucjatą Dziecięcą...więc nic nowego!podejrzewam ,że ten marsz skończy się podobnie.Dlaczego ta pani nie organizowała podobnym marszy jak palono żywcem ludzi , jak topiono przed kamerami , strzelano , ucinano głowy?jak wysadzano zabytki w powietrze...dopiero bombardowanie "wzruszyło"?

  • facio60

    Oceniono 32 razy 20

    Domyślam się, że ci maszerujący to:
    - niepracujący
    - otrzymujący renty
    - żyjący na koszt podatnika
    Więcej pożytku by było, gdyby przyjęli po jednej rodzinie do siebie do domu albo tą kasę przeznaczyli dla kobiet z dziećmi żyjące w obozach przy granicy z Turcją.
    Niestety, do bogatszej części Europy walą tłumy młodych mężczyzn często zostawiających swoje żony i dzieci w rejonach objętych konfliktem, albo zwykłe męty nie zamierzające podjąć pracy, skarżący się na bolące jądra i tym tłumaczący swoje przestępstwa seksualne.
    Zachód był straszliwie naiwny w sierpniu i wrześniu ub. roku gdy witał te tłumy pluszakami i czekoladkami. Dzisiaj już tego nie ma, jest strach i przygnębienie.

  • adam545

    Oceniono 21 razy 19

    Jak tak tęsnią za wojną to niech już tam pozostaną i walczą o lepsze jutro dla narodu syryjskiego jak tego nie robią rdzenni mieszkancy tylko uciekają ze swego kraju

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX