Czy władze Turcji mogły specjalnie wywołać pucz? Pięć tez wskazujących na prowokację Erdogana

Wiktoria Beczek
"Dziwny pucz" - tak wiele osób opisuje nieudany zamach stanu w Turcji. Im dalej od klęski puczystów, tym więcej pojawia się głosów, że zdarzenia te mogły być sprawką samego prezydenta Erdogana.

W piątkowy wieczór wojsko zamknęło mosty na Bosforze w Stambule, a nad Ankarą pojawiły się myśliwce .Chwilę później premier Turcji Binali Yildirim ogłosił, że w kraju doszło do nielegalnej próby przejęcia władzy przez część wojska. Próba zamachu stanu? Być może. Prowokacja władz? Równie możliwe. 

Prezydent Recep Erdogan, który w ostatnich latach dąży do uzyskania jak największej, niemal dyktatorskiej władzy, nie musiał wymyślić tego sam. - Być może faktycznie w tureckiej armii, mała grupa oficerów przygotowywała przewrót i rząd się o tym dowiedział i zaczął w tej grze pociągać za sznurki - ocenia Cengiz Aktar, historyk ze Stambulskiego Centrum Politycznego.

Dlaczego można podejrzewać, że próba zamachu stanu była prowokacją Erdogana?

1. Nikłe szanse na powodzenie puczu

W tym przypadku, a zamach stanu w Turcji odbywał się już nie raz, szanse na powodzenie były niewielkie. W wyborach w 2015 roku rządząca partia AKP, choć straciła w porównaniu z poprzednimi wyborami, otrzymała stabilne 40 proc. głosów. Jeszcze większe, bo ponad 50-procentowe poparcie Erdogan uzyskał w wyborach prezydenckich.

Jak wyglądały nastroje w samej armii? Wśród wojskowych należy wyróżnić trzy frakcje - kemalistów (zwolenników ideologii Kemala Ataturka, pierwszego prezydenta Republiki Turcji), gulenistów (zwolenników Fethullaha Gülena) i stronników AKP, licznych szczególnie wśród młodszych oficerów. Jasne więc było, że nie całe wojsko przeciwstawi się rządom Erdogana.

Słowem - puczyści nie mogli liczyć na poparcie społeczne. Dokonywanie zamachu stanu bez wielkiej armii lub sprzyjających nastrojów to co najmniej dziwne posunięcie. 

2. Tragiczne następstwa nieudanego przewrotu

Reakcja władz była nadzwyczaj szybka. Erdogan stwierdził, że pucz był "darem od Boga" i pozwoli na oczyszczenie armii. I nie tylko armii. Zatrzymano ok. sześciu tysięcy osób - w aresztach znajdują się czołowi generałowie i setki wojskowych. Władze odwołały już z funkcji prawie trzy tysiące sędziów i prokuratorów, a śledczy przygotowują procesy pod zarzutem próby obalenia rządu.

- To niemożliwe, aby znaleźć w zaledwie 4-5 godzin 2745 sędziów powiązanych z puczystami. Ta lista wygląda na wcześniej przygotowaną - ocenia cytowany przez portal BuzzFeed Gareth Jenkins, niezależny analityk ze Stambułu.

3. Zły moment rozpoczęcia puczu

- Przecież w tym kraju (...) wszyscy od dziecka wiemy, że pucze mają miejsce nad ranem, kiedy ulice są puste. Ten zaczął się w piątek wieczorem, kiedy na zewnątrz było bardzo dużo ludzi. Do końca życia nie zapomnę widoku czołgów próbujących torować sobie drogę wśród typowego dla tej godziny stambulskiego korka - mówi Yonca Ozdemir z wydziału nauk politycznych Technicznego Uniwersytetu Bliskiego Wschodu.

Co więcej, w chwili wybuchu puczu Erdogan przebywał na urlopie. Nie został pojmany przez puczystów, właściwie nie był nawet specjalnie niepokojony.

4. Poparcie świata dla Erdogana

Dyplomacja rządzi się swoimi prawami i nawet jeśli przywódcy światowi nie popierają antydemokratycznych działań Erdogana, nie mogą otwarcie poprzeć wojskowego puczu. Tym samym cały świat - od Obamy po przywódców UE - musiał opowiedzieć się za rządem i prezydentem. Efekt? Erdogan otrzymał silny międzynarodowy mandat do rządzenia tak, jak chce.

5. Korzyści wyłącznie dla władz

Jedno jest pewne - na puczu skorzystał wyłącznie Erdogan, który będzie chętnie powoływał się na to, jak Turcy bronili jego rządów. Nie zyskało wojsko, które zostało znacznie osłabione, ani społeczeństwo, które będzie teraz musiało ponosić konsekwencje umocnienia rządów prezydenta.

Dodatkowo władze z pewnością wykorzystają moment, by pozbyć się swoich przeciwników oskarżając ich - słusznie lub nie - o udział w przygotowywaniu zamachu stanu. 

ZOBACZ TEŻ KSIĄŻKĘ: "Atatürk. Twórca nowoczesnej Turcji" >>

 Najważniejsze informacje na temat nieudanego zamachu stanu w Turcji >>>

 

Komentarze (148)
Czy władze Turcji mogły specjalnie wywołać pucz? Pięć tez wskazujących na prowokację Erdogana
Zaloguj się
  • stanpar

    Oceniono 1 raz 1

    To, czego jesteśmy świadkami w Turcji w trakcie i po udaremnieniu puczu, jest objawem tego samego trendu, który obserwujemy w Europie i w USA. A jest to odejście społeczeństw od lewackiej demokracji, jaka dominowała dotychczas i wyraźny zwrot na prawo. Sukcesy Trumpa w USA, zwycięstwa prawicy we Francji, Polsce, na Węgrzech, w Austrii, w Szwecji, Grecji, w UK; postawa Państw Europy środkowej wobec imigracji; Brexit. Jeśli Bruksela sądziła, że Turcji zależy na wejściu do Unii, to ostatnie wydarzenia powinny rozwiać te złudzenia. Prawdopodobnie będziemy świadkami radykalnej zmiany kursu w Turcji ku państwu wyznaniowemu, z jednoczesnym odejściem od zasad państwa demokratycznego.

  • vidi12

    Oceniono 3 razy 1

    Zauważam, że polscy komentatorzy są coraz bardziej niechętni islamizacji Turcji... ciekawe czy komentatorzy polityczni w Turcji nie obawiają się katolicyzacji Polski ???

  • smiki48

    Oceniono 60 razy 60

    Przypuszczam, że sam pucz był przygotowywany przez przeciwników Erdogana. Natomiast służby sprzyjające prezydentowi wykryły plany spiskowców i kontrolowały ich posunięcia. Dzięki odpowiednim deklaracjom dowódców mających niby poprzeć zamachowców, zamachowcy byli przekonani, że mają duże poparcie. A faktycznie zostali wpuszczeni w maliny przez swoich kolegów - oficerów.
    I to wszystko odbywało się pod kontrolą Erdogana.
    Oczywiście Erdogan mógł wcześniej zatrzymać i osądzić kilkudziesięciu czy kilkuset oficerów. Ale efekt takiego działania byłby znikomy. Natomiast przeprowadzony zamach stanu daje zupełnie inną legitymację do działań.

  • stachkaz47

    Oceniono 2 razy 0

    Miejmy nadzieję że i jego dosięgnie SPRAWIEDLIWOŚĆ i to NIEZWŁOCZNIE.

  • januszmendera

    Oceniono 5 razy -3

    Słabe reakcje świata na wydarzenia na Węgrzech i w Polsce, ośmielają "Erdoganów"...

  • Andrzej Domagała

    Oceniono 65 razy 59

    ...a Romus Giertych wspomina coś o Kaczyńskim pisząc o Turcji.
    W Turcji to wyborcza zostałaby zamknięta ze 20 lat temu a jakala to miałby wypadek w wannie.

  • fctheduck

    Oceniono 6 razy -2

    Na szczęście lista 'puczystow' była gotowa juz w czwartek... To tak samo jak podpisy Dudy, ustawa w piątek, podpis dzień wcześniej.

  • zieniewicz1

    Oceniono 7 razy 1

    Turcja widocznie się szykuje do wojny - na przykład zbrojnego wkroczenia do Syrii i Iraku.
    Od dawna się też mówiło o wojnie turecko-rosyjskiej.
    To co obserwujemy na świecie to stopniowy rozpad państw: Rosja, Ukraina, Wielka Brytania, teraz Turcja. Islamizacja, nacjonalizm, liberalna demokracja demontują światowy porządek. W ciągu kilkudziesięciu najbliższych lat ... dryf totalitarny. Świat czeka na swoje Imparium i swojego Imperatora.

  • teddy_boy

    Oceniono 52 razy 4

    ,,Demokracja została obroniona"
    W sobotę aresztowanie 2745 sędziów i prokuratorów ,Ponadto aresztowano 10 członków Rady Państwa, a 140 członków Trybunału Kasacyjnego jest poszukiwanych.
    W Turcji od dzisiaj do piątku, święto demokracji! Poparcie dla Erdogana liderów mocarstw USA Rosji i UE.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX