Rosyjscy fałszywi przyjaciele, czyli kiedy unikać skojarzeń z językiem polskim

Jeżeli uczysz się rosyjskiego, na pewno już odkryłeś, że chociaż polski i rosyjski są podobne, to jednak w wielu przypadkach różnią się od siebie. Jak niechcący nie zrazić do siebie Rosjanina? Jak nie popełnić głupiego błędu na maturze? Oto najpopularniejsi rosyjscy 'fałszywi przyjaciele'.

Jak upływa czas w niedzielę

Proste słowa, których uczysz się po rosyjsku mogą przysporzyć kłopotów. Dzień to po prostu dień, proste. Ale już przy godzinie pojawia się problem, bo czas to godzina. A zarazem zegarek to... czasy! Całe szczęście, przynajmniej słowo czas po rosyjsku nie budzi żadnych mylących skojarzeń. To po prostu wriemia.

Ale określenia czasu to w ogóle dość myląca kwestia. Niedielja to po rosyjsku... tydzień. Sama zaś niedziela to po prostu voskresienije. Ale i tutaj łatwo o pomyłkę, gdyż jeśli w niedzieli zmienisz jedną literkę i napiszesz słowo z miękkim znakiem zamiast "i", to wyjdzie... zmartwychwstanie.

Inną problematyczną kwestią może być słowo "doba". Po pierwsze, po rosyjsku słowo to nie występuje w liczbie pojedynczej, a po drugie budzi zupełnie inne skojarzenia, gdyż po rosyjsku doba to "sutki"...

Moskwa. Cerkiew Wasyla Błogosławionego nocą Moskwa. Cerkiew Wasyla Błogosławionego nocą Fot. Wojciech Olkuśnik / AG

Zapamiętaj lekcję

Słowa liekcija często używa się zamiennie z urok. To błąd! Słowem liekcija określa się wykład, zaś słowem urok zwykłą lekcję. Różnica tylko pozornie jest niewielka. Bowiem gdy odrabiamy lekcje, mówimy, że "my diełajem uroki", nie możemy jednak powiedzieć "my diełajem liekcii" nie da się odrabiać wykładów. To trzeba zapamiętać.

A właśnie, przez pierwsze tygodnie nauki rosyjskiego z zapamiętywaniem zawsze są problemy. Bowiem zapamiętać to po rosyjsku zapomnit'. Rosyjskie słowo zapomnieć też budzi mylące skojarzenia, bowiem zapomnieć to zabyt'. Zatem kiedy nad jakąś tabelką z regułkami będzie widniało "zapomnitie!" nie będzie to oznaczało pesymizmu autora względem stanu twojej wiedzy, ale prośbę o zapamiętanie.

Problemy w mieszkaniu

Ponieważ najciemniej jest zawsze pod latarnią, okazuje się, że najwięcej fałszywych przyjaciół czyha... w mieszkaniu! Problem pojawia się już w pokoju, bowiem pokój to "komnata". Różnica niewielka, ale jednak wyczuwalna. Łóżko to "krawat'", co przysparza tym większych problemów, że pierwsze "a" to w pisowni nieakcentowane "o", słówko to pisze się więc "krowat'"

Prawdziwy krawat zaś to gałstuk. Diwan oznacza z kolei wcale nie dywan, a kanapę. A i sam dywan stwarza nam pewnie komplikacje, gdyż dywan po rosyjsku to kawior, przy czym występuje tu ten sam problem z pisownią co w "krowat'".

Zdradliwe są także miejsca do siedzenia. Fotel bowiem to kriesło. A jak jest samo krzesło? Stuł! A sam stół? Stoł! Oj, tak, rosyjskie mieszkanie może przysporzyć Polakowi wielu problemów.

Kuchnia rosyjska Petersburg - kawior i wódka / Shutterstock Kuchnia rosyjska Petersburg - kawior i wódka / Shutterstock Kuchnia rosyjska Petersburg - kawior i wódka / Shutterstock

Coś na ząb

Chociaż wiele potraw w języku rosyjskim brzmi tak jak po polsku, również i tutaj pojawiają się wcale niebłahe problemy. I to już przy zamawianiu zwykłej kawy! Pierwszą podstawową rzeczą, którą należy pamiętać jest to, że wyraz kofie to wyraz nie rodzaju nijakiego, ale męskiego. I kofie musi być czornyj a nie czornoje.

Kolejnym problemem jest naczynie, w którym tę kawę chcesz wypić, usłyszysz bowiem od Rosjanina, że będzie to... czaszka. To słowo oznacza po rosyjsku filiżankę.

Uff... Już chyba lepiej iść kupić kawę do sklepu, czyli do "magazinu". Ale, ale, prosisz o puszkę z kawą, a rosyjski sprzedawca podejrzliwie na ciebie patrzy... I nie ma mu się co dziwić, bowiem puszka to po rosyjsku armata. Łatwiej jest zapamiętać, jeśli skojarzymy to ze słynną, kremlowską car-puszką, jedną z największych armat na świecie. A jak po rosyjsku będzie ta nieszczęsna puszka? Otóż bańka.

A skoro już jesteś w tym sklepie, to może warto zakupić coś jeszcze? Kwestia kawioru została omówiona już wcześniej, warto teraz wspomnieć, że ta słynna, rosyjska potrawa to po rosyjsku ikra. Jeśli kupujesz bochenek chleba, pamiętaj, że kupujesz baton. Coś do przegryzienia? Jasne! Ale pamiętaj, że fistaszki to wcale nie fistaszki, a... pistacje. Jak są w takim razie fistaszki? Otóż arachis.

Odetchnijmy

A może jakiś wypoczynek? I tutaj nie uciekniesz od pomyłek. Odpoczywać bowiem to otdychat'". A jak jest zatem oddychać? Otóż dychat'". Jak pojedziesz? Oczywiście, typowym wakacyjnym środkiem transportu będzie pociąg. Najpierw należy zatem dojść na dworzec. Hm, ale czemu to dworzec jakoś dziwnie przypomina pałac? Dworiec to po rosyjsku pałac. Dworzec to z kolei wokzał, co może budzić skojarzenia z dawnym polskim słowem oznaczającym dworzec - foksal.

Nawet jeśli dotarłeś na dworzec bez przeszkód, również tutaj musisz uważać, by się nie pomylić. Pociąg dalekobieżny to pojezd, z kolei to, co u nas nazywa się po prostu pociągiem podmiejskim, w języku rosyjskim nosi nazwę elektriczka.

Rosjanka Rosjanka Fot. Shutterstock

Bardziej prywatnie

Mówi się, że jednym z największych problemów dla Polaka podczas rozmowy z Rosjaninem to postawienie poprawnego akcentu w słowie pisat'". Z akcentem na "a", czasownik ten będzie oznaczał, jak po polsku, pisać. Jeśli jednak postawisz akcent na "i" będzie już oznaczał sikać. Lepiej uważać.

Spodobał ci się jakiś przystojny Rosjanin albo śliczna Rosjanka? Wkraczasz na wyjątkowo grząski grunt. Jeśli usłyszysz przymiotnik "urodliwyj" wzbudzi on raczej pozytywne skojarzenia i będziesz chciał wybrankę lub wybranka tak skomplementować. Niesłusznie! Urodliwyj oznacza... brzydki. Komplementując kobietę lepiej powiedzieć "krasawica", a mężczyznę "krasawiec".

Jeżeli chcesz zrobić na kimś wrażenie, warto użyć perfum, ale i tu uważaj z akcentem. Nie dość bowiem, że to słowo po rosyjsku budzi zupełnie inne skojarzenia - perfumy to po rosyjsku duchi, jeśli jednak powiesz to słowo z akcentem na "u" - wyjdą duchy.

A na sam koniec, coś dla panów. Jeśli zamierzacie obdarować Rosjankę różą, uważajcie na słowa. Bowiem róża to roza, zaś roża to po rosyjsku... gęba. By nie powiedzieć wulgarniej...

Więcej o: