Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Fot. policja
Ci złodzieje nie mogli nie wpaść. Włamali się do piwnicy sąsiadki i skradli stamtąd kompoty i proszki do prania. Ale włamania dokonali przez dziurę w ścianie, wiodącą z ich własnej piwnicy. Już to by wystarczyło, by podejrzenia padły właśnie na nich. Ale jeszcze bardziej ułatwili prace policjantom. Któreś z nich wdepnęło w rozlaną w piwnicy sąsiadki farbę. I zamiast podłożyć choćby kartkę papieru pod umazany but, zostawiało na schodach ślady. Na dodatek jedna z toreb z proszkiem miała dziurę. Jego stróżka wiodła prosto do ich mieszkania.
Policjanci zapukali do ich drzwi, ale nikt nie odpowiadał. Wołali, też nic. W końcu wyważyli drzwi. W środku zastali parę 37-latków i ich 16-letniego syna. W mieszkaniu były też skradzione kompoty, proszki, oraz buty umazane farbą. Jak się okazało 16-latek był poszukiwany.
37-letni mężczyzna i 16-latek trafili za kratki. Kobietę wypuszczono, bo lekarz uznał, że nie można jej zamknąć. Dorośli mogą trafić za kratki na 10 lat. 16-latek pewnie trafi do sądu rodzinnego.
Policjant zwijał się ze śmiechu. Dziennikarz przejęzyczył się i nazwał funkcjonariuszy... [WIDEO] >>
Najgłupsze złodziejki w Wielkiej Brytanii? Chciały uciec z łupem, ale... zapomniały zatankować [WIDEO] >>
Ocena:
0 głosów
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Najczęściej czytane