Wiadomości >  Informacje

''Piwo proszę!'', czyli co pić do oglądania filmów i co oglądać do picia

Michał Gostkiewicz
13.09.2011 01:37
A A A Drukuj
To, że filmy doskonale ogląda się przy piwie, wiadomo od dawna. A jeśli na ekranie piją z fasonem, widz niemalże może przekroczyć granicę kinowego ekranu i wznieść toast z aktorami. Są też dzieła, które po wycięciu scen picia piwa...straciłyby większość fabuły. Oto krótka i całkowicie subiektywna lista filmów, do których warto odkapslować niejedną flaszkę.

Chyba każdy dyrektor browaru chciałby, żeby w filmie-legendzie kasowy aktor wypowiedział z naciskiem słowa: Przyniosę ci piwo [tu marka]. To dobre piwo, to najlepsze piwo w okolicy. Kiedy film to "Łowca Jeleni", a aktorem jest Robert de Niro, nogi same tuż po seansie skierują widza do sklepu po butelkę wychwalanego przez niego "Rolling Rock". A tak sam de Niro pił ten trunek z kolegami.

Podziel się