Wiadomości >  Informacje

Piąty raz próbują "Oszukać przeznaczenie". I znów się nie udaje, ale co z tego! [PREMIERA]

marz
13.08.2011 02:31
A A A Drukuj
Zaczęło się od scenariusza do jednego z odcinków "Z Archiwum X", z którego filmowi decydenci postanowili jednak wycisnąć trochę więcej pieniędzy. 11 lat później na ekrany wchodzi piąta część rozpoczętego w ten sposób cyklu horrorów "Oszukać przeznaczenie" ("Final Destination"). Przypominamy dlaczego zdawałoby się mało oryginalna seria o grze w kotka i myszkę ze śmiercią zyskała miano kultowej.

Pomysł serii był prosty - bohater ma wizję/sen/superzdolności, dzięki którym wie, jak i kiedy zginą jego przyjaciele/bliscy/rodzina. Mimo tego, że chwilowo udaje się oddalić katastrofę w samolocie/wesołym miasteczku/karambolu, to śmierć i tak znajduje swoje sposoby by wypełnić krwawe przeznaczenie. Tak było w trzech pierwszych częściach. Potem 'kreatywność" twórców "Oszukać przeznaczenie" się skończyła. Ale gdy w kinach zaczęła rządzić technologia 3D, w głowie producentów horroru znów zaświeciło się dolarowe światełko. Na fali względnej popularności czwartej, trójwymiarowej części z 2009 roku dwa lata później dostajemy kolejną. Tym razem, w wersji 3D oczywiście, na powitanie zobaczymy scenę z walącym się wiszącym mostem.

 

 

 

 

Ale przedtem przypomnijmy poprzednie części.

Podziel się