Koreańczycy z Północy mają swoje własne szkoły za granicą. Tak wygląda jedna z nich

02.11.2017 17:00
We współczesnej Japonii żyje dziś stosunkowo duża grupa Koreańczyków - prawie pół miliona osób. Część identyfikuje się z krajem, w którym aktualnie żyją. Reszta pozostaje jednak wierna swojej ojczyźnie. Tysiące tych ostatnich posyłają swoje dzieci do specjalnych, prywatnych szkół. Podwoje tych nietypowych placówek są zazwyczaj zamknięte dla osób z zewnątrz. Fotoreporter AP Eugene Hoshiko jest jednym z tych, któremu udało się wejść do środka i zrobić tam serię wyjątkowych zdjęć. Oto jak w jego obiektywie wygląda północnokoreańska szkoła w Tokio.
1 Północnokoreańska szkoła w Japonii Północnokoreańska szkoła w Japonii Fot. AP Photo / Eugene Hoshiko

Koreańczycy z Północy mają swoje własne szkoły za granicą

We współczesnej Japonii żyje dziś stosunkowo duża grupa Koreańczyków - prawie pół miliona osób. Część identyfikuje się z krajem, w którym aktualnie żyją. Reszta pozostaje jednak wierna swojej ojczyźnie. Tysiące tych ostatnich posyłają swoje dzieci do specjalnych, prywatnych szkół.

Podwoje tych nietypowych placówek są zazwyczaj zamknięte dla osób z zewnątrz. Fotoreporter AP Eugene Hoshiko jest jednym z tych, któremu udało się wejść do środka i zrobić tam serię wyjątkowych zdjęć. Oto jak w jego obiektywie wygląda północnokoreańska szkoła w Tokio.

Na zdjęciu: tradycyjne ćwiczenia na boisku z wykorzystaniem flagi

2 Północnokoreańska szkoła w Japonii Północnokoreańska szkoła w Japonii Fot. Eugene Hoshiko / AP Photo

Potomkowie emigrantów z Półwyspu

Skąd tak wielu Koreańczyków we współczesnej Japonii? By odpowiedzieć na to pytanie, musimy cofnąć się o kilka dekad, do początków XX wieku.

W latach 1910-1945 niepodzielona jeszcze Korea jako całość znalazła się pod japońską okupacją. Wielu obywateli tego kraju przymusowo wysyłano do pracy w japońskich kopalniach i fabrykach, sporą grupę poddawano też procesowi 'japonizacji', której stawiano czynny opór.

Po zakończeniu II wojny światowej Japonia była zmuszona wycofać się z Półwyspu Koreańskiego, jednocześnie wielu Koreańczyków pozostało na terenie ówczesnego cesarstwa. Żyjący dziś w Japonii to trzecie i czwarte pokolenie ich potomków.

3 Północnokoreańska szkoła w Japonii Północnokoreańska szkoła w Japonii Fot. Eugene Hoshiko / AP Photo

Podzieleni na dwie grupy

Blisko półmilionowa koreańska społeczność podzieliła się na dwie grupy. Część - by uniknąć problemów - zdecydowała się na asymilację i przyjmuje np. japońskie imiona lub nadaje je swoim dzieciom.

Reszta, pomimo trudności, pozostaje wierna swojej ojczyźnie. Wielu z nich nie ma nawet japońskiego obywatelstwa. Wszystko dlatego, że w Japonii obowiązuje tzw. prawo krwi - w dużym skrócie oznacza to, że nie wystarczy urodzić się na terytorium tego kraju, by zostać jego obywatelem (podobnie jest zresztą w Polsce).

Jednym ze sposobów na zachowanie związków z Koreą Północną jest też specjalne, prywatne szkolnictwo. Jedna z 60 takich placówek od lat działa m.in. w Tokio.

4 Północnokoreańska szkoła w Japonii Północnokoreańska szkoła w Japonii Fot. Eugene Hoshiko / AP Photo

Pod czujnym okiem ojców narodu

W każdej klasie na uczniów spoglądają z portretów byli północnokoreańscy przywódcy: Kim Ir Sen oraz Kim Dzong Il. W ofercie, oprócz nauki języka ojczystego, są także języki japoński i angielski - nauczane oczywiście jako obce.

W szkole znajdziemy też salę gimnastyczną i boisko, a na stołówce zjemy tradycyjne koreańskie kimchi, czyli danie składające się z fermentowanych lub kiszonych warzyw:  kapusty pekińskiej, rzepy lub ogórka.

5 Północnokoreańska szkoła w Japonii Północnokoreańska szkoła w Japonii Fot. Eugene Hoshiko / AP Photo

"Bezpieczny port" przed dyskryminacją

Mimo niedawnych prób nuklearnych przeprowadzonych przez reżim w Pjongjangu - którego pociski przeleciały nad terytorium Japonii - wielu Koreańczyków w Tokio podkreśla, że są dumni ze swojej ojczyzny. 

Wspomniane szkoły traktują z kolei jako "bezpieczny port", w którym ich dzieci mogą skryć się przed dotykającą ich na co dzień dyskryminacją. Bo choć koreańskie obywatelstwo nie jest już tak powszechnym powodem dla odmowy zatrudnienia, to dzieci i młodzież padają ofiarą nękania ze strony swoich japońskich rówieśników. W internecie, ale i w prawdziwym życiu.

Z jednej strony przyczyną jest silny japoński nacjonalizm, z drugiej - rosnące napięcie na Półwyspie Koreańskim, związane z rozwojem tamtejszego programu nuklearnego.

6 Północnokoreańska szkoła w Japonii Północnokoreańska szkoła w Japonii Fot. Eugene Hoshiko / AP Photo

Finansowanie - tylko prywatne

- Chcemy, by nasi absolwenci dołączyli do japońskiego społeczeństwa z dumą, że są Koreańczykami, by mogli wyrażać siebie bez żadnych kompleksów - mówi jeden z nauczycieli, Kim Seng Fa.

Prywatne północnokoreańskie szkoły są dziś w całości finansowane ze składek oraz z czesnego. Placówki od lat walczą, by mogły otrzymywać również państwowe fundusze. Na razie jednak żadna taka szkoła nie jest dotowana przez rząd w Tokio.

Choć może się to zmienić, jeśli spór na korzyść Koreańczyków rozstrzygnie japoński sąd najwyższy.

7 Północnokoreańska szkoła w Japonii Północnokoreańska szkoła w Japonii Fot. AP Photo / Eugene Hoshiko

Liczba dzieci maleje. W całej Japonii

Pytanie, ile z takich szkół pozostanie na mapie Japonii. W całym kraju dramatycznie maleje bowiem wskaźnik dzietności - także wśród samych Koreańczyków.

Niewykluczone więc, że wkrótce wiele takich placówek będzie musiało zostać po prostu zamkniętych. Zwłaszcza, jeśli nie będzie pieniędzy na ich utrzymanie.

8 Północnokoreańska szkoła w Japonii Północnokoreańska szkoła w Japonii Fot. Eugene Hoshiko / AP Photo

Wyjątkowe zdjęcia ze środka szkoły

Na zdjęciu: zajęcia w północnokoreańskiej szkole w Tokio.

9 Północnokoreańska szkoła w Japonii Północnokoreańska szkoła w Japonii Fot. Shizuo Kambayashi / AP Photo

Rosnący japoński nacjonalizm

Na zdjęciu: protest japońskich nacjonalistów, którzy chcą odebrania Koreańczykom przysługujących im przywilejów.

10 Północnokoreańska szkoła w Japonii Północnokoreańska szkoła w Japonii Fot. Eugene Hoshiko / AP Photo

W ofercie języki: koreański, japoński i angielski

Na zdjęciu: lekcja w północnokoreańskiej szkole w Tokio.

11 Północnokoreańska szkoła w Japonii Północnokoreańska szkoła w Japonii Fot. Eugene Hoshiko / AP Photo

Do dyspozycji sala gimnastyczna i boisko

Na zdjęciu: ćwiczenia na boisku z wykorzystaniem północnokoreańskiej flagi.

12 Północnokoreańska szkoła w Japonii Północnokoreańska szkoła w Japonii Fot. Eugene Hoshiko / AP Photo

W całej Japonii takich szkół jest 60

Na zdjęciu: wnętrze klasy w północnokoreańskiej szkole w Tokio.

13 Północnokoreańska szkoła w Japonii Północnokoreańska szkoła w Japonii Fot. AP Photo / Eugene Hoshiko

W każdej klasie obowiązkowe dwa obrazki

Na zdjęciu: portrety Kim Ir Sena oraz Kim Dzong Ila.

Komentarze (34)
Północnokoreańska szkoła w Japonii. Fotogaleria
Zaloguj się
  • tukuche

    Oceniono 13 razy 9

    We współczesnej Polsce żyje też stosunkowo duża grupa PISdzielców.Część identyfikuje się z krajem, w którym aktualnie żyją. Reszta pozostaje jednak wierna swojej ojczyźnie, Rosji.

  • karolhenryk

    Oceniono 5 razy 3

    Widzę bardzo dużą niespójność w tym "artykule". A przynajmniej kompletne niezrozumienie tematu przez autora.
    Zaczyna od tego, że Koreańczycy w Japonii są ponieważ w czasach gdy Korea była częścią Imperium Japońskiego (w latach 1910-45) przywożono ich do Japonii do pracy. A potem autor zaczyna pisać o obywatelach Korei Północnej nic nie mówiąc skąd oni się tam wzięli. Autor nie zastanawia się, że państwo KRLD (Korea Północna) powstało dopiero w 1945, po wyzwoleniu Korei spod Japonii, więc ludzie przywiezieni przez Japończyków, nie mogli być jego obywatelami.

  • izpz

    Oceniono 1 raz 1

    Czegoś tu nie rozumiem. Skoro to są potomkowie Koreańczyków, którzy znaleźli się w Japonii przed zakończeniem II wojny światowej, to jakie oni mają związki z Koreą Północną, która powstała na tej części Korei, którą zajęły wojska radzieckie późnym latem 1945 roku ?
    Rozumiem, że ci ludzi czują się Koreańczykami i chcą zachować tożsamość, ale czemu identyfikują się z Koreą Północną, a nie Koreą Południową ? Szczególnie, że przecież relacje Japonii z Koreą Południową są normalne, ci ludzi mogliby wrócić do Korei, gdyby chcieli, lub pozostać w Japonii i tylko odwiedzać Koreę ... i zapewne wysyłać dzieci do szkół uczących po koreańsku, ale nie związanych z KRLD ... czyżby Korea Płd. nie dbała o Koreańczyków mieszkających za granicą w tym w Japonii, gdzie jest ich naprawdę dużo ?
    A może artykuł conieco podkolorowuje fakty i do tych szkół chodzi znikomy odsetek dzieci o koreańskich korzeniach, a zdecydowana większość albo się asymiluje albo identyfikuje się z Koreą Południową ?

  • loneman

    Oceniono 1 raz 1

    Na foto panstwo marzen Kauczescu - lenia i tchorza co wyciera sobie gebe wartosciami i patriotyzmem a jest tylko chorym nieudacznikiem i chamskim bandyta :/

  • ochujek

    Oceniono 5 razy 1

    Nie ma krzyży na ścianach i to jest fajne.

  • cerebral.palsy

    Oceniono 5 razy 1

    Pytanie: jakie paszporty mają uczniowie tych szkół ? Korei płd czy płn ??

  • jaky

    Oceniono 9 razy 1

    wysłać ich w pi1dzieca jasnego na półwysep do swoich ....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX