Wałęsa i Kaczyński byli bliskimi współpracownikami. Dlaczego teraz się nie znoszą?

31.08.2017 09:43
W 1989 roku bracia Kaczyńscy kandydowali do Senatu, a Lech Wałęsa przemawiał na ich wiecach. - Zajmie się tobą prokurator! - tymi słowami żegnali się zaledwie dwa lat później. Co takiego stało się, że dawni współpracownicy zostali wrogami?
1 Lech Kaczyński i Lech Wałęsa w w 1990 i 2005 roku Lech Kaczyński i Lech Wałęsa w w 1990 i 2005 roku Fot. Jacek Łagowski | Tomasz Wierzejski / AG

Wałęsa i Kaczyński byli bliskimi współpracownikami. Dlaczego teraz się nie znoszą?

W 1989 roku bracia Kaczyńscy kandydowali do Senatu, a Lech Wałęsa przemawiał na ich wiecach. - Zajmie się tobą prokurator! - tymi słowami żegnali się zaledwie dwa lat później.

Dziś konflikt między Jarosławem Kaczyńskim i jego środowiskiem a Wałęsą jest czymś oczywistym. Widać to szczególnie przy okazji obchodów związanych z "Solidarnością", w tym w rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych. Przedstawiciele rządu PiS nie pojawią się na obchodach w tym samym miejscu i czasie co Wałęsa. Także sympatyzująca z rządem obecna "Solidarność" świętuje bez swojego przywódcy z lat 80.

Jednak wielu może pamiętać wspólne wystąpienia Kaczyńskich i Wałęsy. W końcu działali razem w czasach "S" i na początku lat 90.

Co takiego stało się, że dawni współpracownicy zostali wrogami?

2 Lech Wałęsa i Lech Kaczyński Lech Wałęsa i Lech Kaczyński Fot. Sławomir Sierzputowski / AG

Lata 80. - początek współpracy

Wałęsa najpierw poznaje Lecha (jeszcze w latach 70.), Jarosława - kilka lat później. Pod koniec lat 80. wszyscy trzej już blisko współpracują. Lech jest z Wałęsą na spotkaniu w Magdalence (gdzie "Solidarność" miała negocjować przygotowanie oficjalnych rozmów z władzą), a w obradach Okrągłego Stołu, które doprowadziły do zmian ustrojowych, biorą udział obaj bliźniacy.

3 Lech Wałęsa i Jarosław Kaczyński Lech Wałęsa i Jarosław Kaczyński Tomasz Wierzejski / AG

1990 - Wałęsa zostaje prezydentem

Jest rok 1990. Bracia Kaczyńscy (i założona przez Jarosława partia Porozumienie Centrum) wspierają kandydaturę Wałęsy na prezydenta. Gdy ten wygrywa wybory, Lech zostaje szefem jego kancelarii, a Jarosław - prezydenckim ministrem. Wkrótce pojawiają się pierwsze spory: o kandydatów na premiera, o ludzi z otoczenia prezydenta, o przeprowadzenie szybkich zmian i nową ordynację wyborczą.

4 Lech Wałęsa i Jarosław Kaczyński Lech Wałęsa i Jarosław Kaczyński Tomasz Wierzejski / AG

1991 - rozłam między Kaczyńskimi a prezydentem

Listopad 1991 roku - jesteśmy tuż po pierwszych całkowicie wolnych wyborach do Sejmu i Senatu. Z prezydentem Wałęsą spotykają się posłowie, w tym Jarosław, lider partii Porozumienie Centrum.

Wałęsa i Kaczyński mają sprzeczne wizje stworzenia nowego rządu, atmosfera jest ciężka. W końcu prezydent wybucha. - To ty obiecywałeś dekomunizację! Ty obiecywałeś przyspieszenie! Ja głupi uwierzyłem w to wszystko! Naopowiadałem ludziom i co? Mam się teraz powiesić, bo nie dotrzymałem? - mówi Wałęsa do Kaczyńskiego i rzuca: "Zajmie się tobą prokurator!". - Jeszcze zobaczymy, kim się zajmie - mówi Kaczyński, wychodząc - opisuje "Gazeta Wyborcza".

Później Kaczyńscy mówią mówią, że Wałęsa "nie wykorzystał swojej szansy jako prezydent" i "budował własne wpływy i konserwował dawny układ komunistyczny". Zarzucają mu, że zabrakło mu wykształcenia, a możliwe nawet, że był "uwikłany" z władzą komunistyczną". Z kolei sam Wałęsa oskarża Kaczyńskich, że ci próbowali nim sterować i dbali przede wszystkim o własne interesy.

5 Lech Wałęsa w Sejmie 5 czerwca 1992 roku Lech Wałęsa w Sejmie 5 czerwca 1992 roku TOMASZ WIERZEJSKI/ AG

Początek lat 90. - zaostrzenie konfliktu

Grudzień 1991 roku. Wałęsa powołuje rząd Jana Olszewskiego - poparty przez koalicję zbudowaną przez Kaczyńskich. Rząd upada po sześciu miesiącach, gdy Antoni Macierewicz (ówczesny szef MSW) ujawnia listę polityków, którzy rzekomo figurują w archiwach ministerstwa jako współpracownicy komunistycznych służb. Na liście jest Wałęsa. Później prezydent zaprzeczy oskarżeniom, a Sąd Lustracyjny uzna jego oświadczenie za prawdziwe.

Po tym rozłam między niedawnymi współpracownikami jest ogromny. Już w 1993 roku Jarosław Kaczyński bierze udział w wiecu, na którym spalono kukłę Wałęsy. - Miał być naszym prezydentem, a okazał się być prezydentem czerwonych! - mówi wtedy Kaczyński.

6 Prezydenci Lech Wałęsa i Lech Kaczyński Prezydenci Lech Wałęsa i Lech Kaczyński Fot. Jacek Łagowski / AG

2005 - PiS dochodzi do władzy

Po przegranych wyborach w 1995 roku Wałęsa wycofuje się z aktywnej polityki. Dziesięć lat później Prawo i Sprawiedliwość dochodzi do władzy, a Lech Kaczyński zostaje prezydentem. Konflikt na linii Wałęsa-Kaczyńscy znów się zaognia. Bracia oskarżają Wałęsę o "sprzyjanie inwigilacji polityków prawicy" na początku lat 90. Jedna i druga strona zarzucają sobie "zdradę ideałów Solidności".

W 2007 roku Wałęsa wyciąga rękę na zgodę i zaprasza braci Kaczyńskich na imieniny, żeby "przy kielichu pogodzić się z przeciwnikami politycznymi". - Z Wałęsą mogę spotkać się tylko na sali sądowej - odpowiada na to urzędujący prezydent.

7 Lech Kaczyński i Lech Wałęsa w 2005 roku Lech Kaczyński i Lech Wałęsa w 2005 roku Fot. Jacek Łagowski / AG

2008 - Kaczyński oskarża Wałęsę o bycie TW "Bolkiem"

Prezydent Kaczyński stwierdza w wywiadzie, że Wałęsa był współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa PRL o pseudonimie "Bolek". Zapowiada też ujawnienie przez Instytut Pamięci Narodowej potwierdzających to dokumentów. Ukazuje się książka "SB a Lech Wałęsa", mająca dowodzić, że lider "Solidarności" rzeczywiście był TW Bolkiem.

Kaczyńscy i ich obóz polityczny wykorzystują to, by atakować Wałęsę, a także całą III RP. Współpraca byłego prezydenta z SB ma ich zdaniem dowodzić, że współczesna Polska jest rządzona przez "układ" dawnych komunistów. Przez to kraj znajduje się w złej sytuacji,a naprawić go mogą tylko ludzie niezwiązani z "układem" - czyli środowisko Prawa i Sprawiedliwości.

8 Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański Fot. Krzysztof Miller / Agencja Gazeta

Wałęsa i Kaczyński byli bliskimi współpracownikami. Dlaczego teraz się nie znoszą?

Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański

9 Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański Fot. Krzysztof Miller / Agencja Gazeta

Wałęsa i Kaczyński byli bliskimi współpracownikami. Dlaczego teraz się nie znoszą?

Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański

10 Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański Fot. Krzysztof Miller / Agencja Gazeta

Wałęsa i Kaczyński byli bliskimi współpracownikami. Dlaczego teraz się nie znoszą?

Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański

11 Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański Fot. Tomasz Wierzejski / AG

Wałęsa i Kaczyński byli bliskimi współpracownikami. Dlaczego teraz się nie znoszą?

Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański

12 Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański Fot. Tomasz Wierzejski / AG

Wałęsa i Kaczyński byli bliskimi współpracownikami. Dlaczego teraz się nie znoszą?

Lipiec 1990 - Lech Wałęsa i Lech Kaczyński na spotkaniu parlamentarzystów ze stoczniowcami w Gdański

Komentarze (174)
Wałęsa i Kaczyński byli bliskimi współpracownikami. Dlaczego teraz się nie znoszą?
Zaloguj się
  • pysio62

    Oceniono 57 razy 51

    Walesa popelnil bardzo powazny blad, ze wspolpracowal i awansowal braci Kaczynskich. Tak samo blad zrobil Buzek, jak powolal Lecha Kaczynskiego, nawt jesli na krotko, na stanowisko szefa MS. Walesa ma jednak calkowita racje, gdy mowi, ze Lech Kaczynski nigdy nie kierowal "Solidarnoscia", a wczesniej byl co najwyzej drugorzednym dzialaczem opozycji, ale byl chociaz, w przeciwienstwie do Jaroslawa Kaczynskiego, internowany i nie musial sie wstydzic tego okresu w swoim zyciu. Lech Kaczynski byl co najwyzej przecietnym politykiem, najslabszym prezydentem III RP, slabszym nawet od Walesy (nie mylic tego z wielka, swiatowa historyczna rola Walesy), wszystko wskazuje na to, ze jeszcze slabszym prezydentem bedzie Duda, ale to juz jest inna historia. Lech Kaczynski nie mial zadnych szans na reelekcje, sondaze byly dla niego bazlitosne. Zginal, nie polegl, w katastrofie lotniczej. Byl demokratycznie wybranym prezydentem Polski, ale nic wiecej, zaden kandydat na bohatera narodowego, jak to probuja nam to wmowic Jaroslaw Kaczynski, Duda i PIS.Pochowanie jego na Wawelu jest niebywalym skandalem i profanacja Wawelu, jest jak najbardziej mozliwe, ze jego grob zostanie przeniesiony w przyszlosci w inne miejsce. W historii Polski Lech Kaczynski bedzie malo znaczaca postacia, a pamietac sie o nim bedzie tylko w zwiazku z katastrofa smolenska, poniewaz pamiec o katastrofie smolenskiej bedzie jeszcze dlugo zywa wsrod Polakow, ale jest mozliwe, ze Lech Kaczynski bedzie czesciowo obwiniany o spowodowanie tej katastrofy.

  • anonim_ka

    Oceniono 33 razy 33

    Jarozbaw cmentarnik to prawdziwa zdradziecka parszywa morda i wredny szubrawiec . Wałęsa ideałem nie jest , ale w szczególnych chwilach zrobił co trzeba . A YARóŚ spał pod kołderką. To są f a k t y .! ! !

  • 99niebieskakropka

    Oceniono 36 razy 30

    Po prostu Kaczyńscy myśleli, że po plecach Wałęsy wdrapią się na szczyt, ale się przeliczyli. Taka klasyczna urażona duma, oni wykształceni, a tu taki zwykły elektryk...
    Aż boję się pomyśleć co by było, gdyby oni się wtedy dorwali do władzy.

  • 174pit

    Oceniono 27 razy 25

    Kaczyński myślał, że zrobi z Wałęsy kukiełkę, ale jak się za bardzo rozbestwił, to razem z braciszkiem dostali takiego kopa, że aż pierze im z kuprów poleciało

  • def11

    Oceniono 28 razy 24

    Bo ukradł mi przywództwo Solidarności, Nobla, prezydenturę itd
    A ja tylko księżyc...

    prezes Jarek

  • pepper-salt

    Oceniono 23 razy 23

    Och, jakiż to hipokryta do n-tej potęgi z tego małego hitlerka! Oskarża Wałęsę o ochronę komuchów, a w swojej PiS-owskiej bandzie ma ich tyle, że jest czerwono od nich jak maków na polu!

  • w12121

    Oceniono 22 razy 22

    Nie byli wspolpracownikami... Tylko Kaczynscy byli byli szeregowymi podwladnymi Pana Prezydenta Lecha Walesy...

  • japka_putina

    Oceniono 21 razy 21

    Wałęsa myślał, że ministrowie z jego kancelarii pełnią rolę zderzaków, ale dla tych miłych bliźniaków to on był zderzakiem, a nawet taboretem, po którym wspinali się do władzy. W każdym razie po czerwcu 89 o nic innego tym panom już nie chodziło. Najpierw na Wałęsie zbudowali PC, potem swój antykomunistyczny mit. Czy Wałęsa był naiwny? Może był, ale jak naiwny musiał być Buzek biorąc sobie po tym wszystkim za ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego, który oczywiście grał na brata, umożliwiając mu budowę nowej partii. Jak naiwni byli Lepper i Giertych! Każdy, kto usiłuje być partnerem Kaczyńskiego i razem z nim coś osiągnąć, skończy karierę przeżuty i wypluty.

  • Jerzy Kamiński

    Oceniono 24 razy 20

    Jak to: nie znoszą? To kartofel nie znosi Lecha, bo wy..ał go z pracy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX