Wałęsa i Kaczyński byli bliskimi współpracownikami. Dlaczego teraz się nie znoszą?

31.08.2017 09:43
Lech Kaczyński i Lech Wałęsa w w 1990 i 2005 roku

Lech Kaczyński i Lech Wałęsa w w 1990 i 2005 roku Fot. Jacek Łagowski | Tomasz Wierzejski / AG

W 1989 roku bracia Kaczyńscy kandydowali do Senatu, a Lech Wałęsa przemawiał na ich wiecach. - Zajmie się tobą prokurator! - tymi słowami żegnali się zaledwie dwa lat później. Co takiego stało się, że dawni współpracownicy zostali wrogami?
Komentarze (174)
Wałęsa i Kaczyński byli bliskimi współpracownikami. Dlaczego teraz się nie znoszą?
Zaloguj się
  • pysio62

    Oceniono 57 razy 51

    Walesa popelnil bardzo powazny blad, ze wspolpracowal i awansowal braci Kaczynskich. Tak samo blad zrobil Buzek, jak powolal Lecha Kaczynskiego, nawt jesli na krotko, na stanowisko szefa MS. Walesa ma jednak calkowita racje, gdy mowi, ze Lech Kaczynski nigdy nie kierowal "Solidarnoscia", a wczesniej byl co najwyzej drugorzednym dzialaczem opozycji, ale byl chociaz, w przeciwienstwie do Jaroslawa Kaczynskiego, internowany i nie musial sie wstydzic tego okresu w swoim zyciu. Lech Kaczynski byl co najwyzej przecietnym politykiem, najslabszym prezydentem III RP, slabszym nawet od Walesy (nie mylic tego z wielka, swiatowa historyczna rola Walesy), wszystko wskazuje na to, ze jeszcze slabszym prezydentem bedzie Duda, ale to juz jest inna historia. Lech Kaczynski nie mial zadnych szans na reelekcje, sondaze byly dla niego bazlitosne. Zginal, nie polegl, w katastrofie lotniczej. Byl demokratycznie wybranym prezydentem Polski, ale nic wiecej, zaden kandydat na bohatera narodowego, jak to probuja nam to wmowic Jaroslaw Kaczynski, Duda i PIS.Pochowanie jego na Wawelu jest niebywalym skandalem i profanacja Wawelu, jest jak najbardziej mozliwe, ze jego grob zostanie przeniesiony w przyszlosci w inne miejsce. W historii Polski Lech Kaczynski bedzie malo znaczaca postacia, a pamietac sie o nim bedzie tylko w zwiazku z katastrofa smolenska, poniewaz pamiec o katastrofie smolenskiej bedzie jeszcze dlugo zywa wsrod Polakow, ale jest mozliwe, ze Lech Kaczynski bedzie czesciowo obwiniany o spowodowanie tej katastrofy.

  • anonim_ka

    Oceniono 33 razy 33

    Jarozbaw cmentarnik to prawdziwa zdradziecka parszywa morda i wredny szubrawiec . Wałęsa ideałem nie jest , ale w szczególnych chwilach zrobił co trzeba . A YARóŚ spał pod kołderką. To są f a k t y .! ! !

  • 99niebieskakropka

    Oceniono 36 razy 30

    Po prostu Kaczyńscy myśleli, że po plecach Wałęsy wdrapią się na szczyt, ale się przeliczyli. Taka klasyczna urażona duma, oni wykształceni, a tu taki zwykły elektryk...
    Aż boję się pomyśleć co by było, gdyby oni się wtedy dorwali do władzy.

  • 174pit

    Oceniono 27 razy 25

    Kaczyński myślał, że zrobi z Wałęsy kukiełkę, ale jak się za bardzo rozbestwił, to razem z braciszkiem dostali takiego kopa, że aż pierze im z kuprów poleciało

  • def11

    Oceniono 28 razy 24

    Bo ukradł mi przywództwo Solidarności, Nobla, prezydenturę itd
    A ja tylko księżyc...

    prezes Jarek

  • pepper-salt

    Oceniono 23 razy 23

    Och, jakiż to hipokryta do n-tej potęgi z tego małego hitlerka! Oskarża Wałęsę o ochronę komuchów, a w swojej PiS-owskiej bandzie ma ich tyle, że jest czerwono od nich jak maków na polu!

  • w12121

    Oceniono 22 razy 22

    Nie byli wspolpracownikami... Tylko Kaczynscy byli byli szeregowymi podwladnymi Pana Prezydenta Lecha Walesy...

  • japka_putina

    Oceniono 21 razy 21

    Wałęsa myślał, że ministrowie z jego kancelarii pełnią rolę zderzaków, ale dla tych miłych bliźniaków to on był zderzakiem, a nawet taboretem, po którym wspinali się do władzy. W każdym razie po czerwcu 89 o nic innego tym panom już nie chodziło. Najpierw na Wałęsie zbudowali PC, potem swój antykomunistyczny mit. Czy Wałęsa był naiwny? Może był, ale jak naiwny musiał być Buzek biorąc sobie po tym wszystkim za ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego, który oczywiście grał na brata, umożliwiając mu budowę nowej partii. Jak naiwni byli Lepper i Giertych! Każdy, kto usiłuje być partnerem Kaczyńskiego i razem z nim coś osiągnąć, skończy karierę przeżuty i wypluty.

  • Jerzy Kamiński

    Oceniono 24 razy 20

    Jak to: nie znoszą? To kartofel nie znosi Lecha, bo wy..ał go z pracy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje