Rozbite limuzyny rządu PiS i prezydenta. W krótkim czasie zniszczono auta warte kilka milionów złotych

25.08.2017 12:16
Może to fatum, a może po prostu nadmierna brawura. Mimo że prezydent Andrzej Duda oraz Prawo i Sprawiedliwość władzę sprawują dopiero od 2015 roku, ich administracja ma już na koncie kilka poważnych kolizji i wypadków. Przypominamy najgłośniejsze kraksy polskich VIP-ów.
1 Wypadki członków rządu PiS i prezydenta Andrzeja Dudy Wypadki członków rządu PiS i prezydenta Andrzeja Dudy Rys. Gazeta.pl

Rozbite limuzyny rządu PiS i prezydenta. W krótkim czasie zniszczono auta warte kilka milionów złotych

Może to fatum, a może po prostu nadmierna brawura. Mimo że prezydent Andrzej Duda oraz Prawo i Sprawiedliwość władzę sprawują dopiero od 2015 roku, ich administracja ma już na koncie kilka poważnych kolizji i wypadków. Przypominamy najgłośniejsze kraksy polskich VIP-ów.
 

2 Wypadki członków rządu PiS i prezydenta Andrzeja Dudy Wypadki członków rządu PiS i prezydenta Andrzeja Dudy Rys. Gazeta.pl

Rozbite limuzyny rządu PiS i prezydenta. W krótkim czasie zniszczono auta warte kilka milionów złotych

Do zdarzenia doszło 4 marca 2016 roku na opolskim odcinku autostrady A4. W trakcie jazdy pękła opona w BMW, którym jechał prezydent Andrzej Duda. Samochód zjechał do rowu, nikt nie został poszkodowany. Andrzej Duda jechał BMW serii 7, w dodatkowo wzmacnianym modelu 760Li High Security. Maszyna kosztuje ponad 2 mln zł, wykorzystywana jest przez BOR do ochrony głowy państwa od 2010 r.

Co ma na wyposażeniu? M.in. kuloodporne szyby o grubości 6 cm, mające wytrzymać ostrzał z magnum .357 i .44. Samochód może też ochronić pasażerów przed atakiem chemicznym. Przy nadmiernym stężeniu trujących gazów okna zostają automatycznie zamknięte, system wentylacji wyłączony, a powietrze jest dostarczane ze specjalnych zbiorników. Prezydenckie BMW ma ponad 5,2 m długości, waży niecałe 3 tony.

W tego typu samochodach wykorzystuje się opony Michelin z systemem PAX. Przy braku powietrza ciężar auta opiera się na elastycznym pierścieniu zamontowanym na obręczy, który zapobiega jednocześnie zsunięciu się opony. W ten sposób można przejechać do 50 km z prędkością nie przekraczającą 80 km/h.

3 Wypadki członków rządu PiS i prezydenta Andrzeja Dudy Wypadki członków rządu PiS i prezydenta Andrzeja Dudy Rys. Gazeta.pl

Rozbite limuzyny rządu PiS i prezydenta. W krótkim czasie zniszczono auta warte kilka milionów złotych

Do wypadku z udziałem kolumny aut wiozących premier Szydło doszło 21 listopada 2016 roku w Tel Awiwie. Samochód wiozący premier, który był na czele kolumny, nie uczestniczył w wypadku - zderzyło się kilka bus-ów, w których jechali członkowie delegacji. Do szpitala trafili była wiceszefowa MSZ i funkcjonariusz BOR.

Premier wraz z częścią ministrów przyleciała do Izraela, by wziąć udział w polsko-izraelskich konsultacjach międzyrządowych. Oprócz szefa MSZ Beacie Szydło towarzyszyli m.in.: minister obrony Antoni Macierewicz, minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska i minister sportu Witold Bańka.

4 Wypadki członków rządu PiS i prezydenta Andrzeja Dudy Wypadki członków rządu PiS i prezydenta Andrzeja Dudy Rys. Gazeta.pl

Rozbite limuzyny rządu PiS i prezydenta. W krótkim czasie zniszczono auta warte kilka milionów złotych

W środę 25 stycznia 2017 roku w Lubiczu k. Torunia na drodze krajowej nr 10 zderzyło się osiem samochodów - dwie limuzyny BMW należące do Żandarmerii Wojskowej i sześć aut cywilnych. Trzy osoby zostały przewiezione do szpitala. W jednym z samochodów ŻW jechał szef MON Antoni Macierewicz - wracał z sympozjum w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej o. Tadeusza Rydzyka. Ministrowi nic się nie stało, zaraz po zdarzeniu pojechał do Warszawy innym samochodem. Tam wziął udział w gali wręczenia Jarosławowi Kaczyńskiemu nagrody Człowiek Wolności tygodnika 'wSieci'.

5 Wypadki członków rządu PiS i prezydenta Andrzeja Dudy Wypadki członków rządu PiS i prezydenta Andrzeja Dudy Gazeta.pl

Rozbite limuzyny rządu PiS i prezydenta. W krótkim czasie zniszczono auta warte kilka milionów złotych

Do tego wypadku doszło 10 lutego 2017 roku w Oświęcimiu. Policja podała, że rządowa kolumna trzech samochodów (pojazd premier Beaty Szydło jechał w środku) wyprzedzała fiata seicento; jego 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto szefowej rządu, które następnie wjechało w drzewo. W wyniku wypadku poważne obrażenia ciała, utrzymujące się dłużej niż 7 dni, odnieśli premier i jeden z funkcjonariuszy BOR - szef ochrony Beaty Szydło. U drugiego funkcjonariusza BOR - kierowcy pojazdu - stwierdzono lżejsze obrażenia. Szefowa rządu do 17 lutego przebywała w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie.

Dziennik.pl dotarł do całego pisma, które poseł PO otrzymał od pełniącego obecnie obowiązki szefa BOR pułkownika Tomasza Kędzierskiego. Wynika z niego, że 'Audi A8L Security zostało zakupione w wyniku postępowania u udzielenie zamówienia publicznego, z wyłączeniem stosowania przepisów art. 4 pkt 5 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 roku Prawo zamówień publicznych. (.) Umowę zawarto w dniu 15 września 2016 roku. Opatrzona została klauzulą niejawności z uwagi na treść załącznika Nr 1 do umowy, który określa wymagania specjalne dla przedmiotu zamówienia. Wartość zakupu 2 531 816,00 zł. Pojazd został przyjęty przez Biuro Ochrony Rządu w dniu 7 grudnia 2016 r. Samochód Audi A8L Security w dniu wypadku wyposażony był w sygnalizacje świetlną i dźwiękową.'.

6 Stłuczka wiceministra Kownackiego Stłuczka wiceministra Kownackiego Gazeta.pl

Rozbite limuzyny rządu PiS i prezydenta. W krótkim czasie zniszczono auta warte kilka milionów złotych

Limuzyna BMW, w której 29 marca 2017 roku jechał wiceszef MON Bartosz Kownacki, zderzył się z SUV-em volvo na rogu ulic Wioślarskiej i Ludnej w Warszawie. Niedługo po stłuczce wiceminister został zabrany z miejsca zdarzenia przez inną limuzynę. W kolizji nikt nie ucierpiał. Kierowca volvo w rozmowie z reporterem TOK FM powiedział, że kierowca samochodu Kownackiego został ukarany mandatem.

'W drodze z Biura Bezpieczeństwa Narodowego na spotkanie z MON doszło do kolizji z udziałem samochodu Żandarmerii Wojskowej, w którym jechałem. Nikomu nic się nie stało. Sprawę wyjaśnia ŻW' - napisał Kownacki na Twitterze.

Specjalista do spraw szkód komunikacyjnych wykonał dla tvn24bis.pl symulację kosztów naprawy na podstawie zdjęć z miejsca kolizji. Wynika z niej, że koszt robocizny blacharskiej i lakierniczej to około 5,5 tysiąca złotych netto. Koszt części zamiennych to około 25 tysięcy złotych netto. Do tego trzeba doliczyć tzw. normalia warsztatowe, czyli drobne elementy przeznaczone do wykorzystywania w naprawach serwisowych, np. śruby. Zwyczajowo szacuje się ich koszty na około 2 procent części zamiennych (500 zł). Suma kosztów naprawy, po dodaniu 23 procent podatku VAT, wynosi więc około 38 tysięcy złotych brutto.

7 Wypadek Jensa Stoltenberga Wypadek Jensa Stoltenberga Agencja Gazeta

Rozbite limuzyny rządu PiS i prezydenta. W krótkim czasie zniszczono auta warte kilka milionów złotych

Policyjne auto eskortujące kolumnę BOR zderzyło się z ciężarówką na skrzyżowaniu ulic Hynka oraz Żwirki i Wigury w Warszawie. Policja poinformowała, że do wypadku doszło około godz. 19.45. Kolumna jechała z lotniska na warszawskim Okęciu. Kolumna wiozła sekretarza NATO Jensa Stoltenberga.

Nikomu z kolumny rządowej nic się nie stało. Ranne zostały jednak 4 osoby, w tym 2 policjantów, pieszy oraz kierujący ciężarówką. Trafili do szpitala. Policja w specjalnym komunikacie podała, że obrażenia nie zagrażają ich życiu.

Wypadek radiowozu eskortującego kolumnę BOR. Przewoziła szefa NATO Jensa Stoltenberga

Tego samego dnia, kilka godzin wcześniej, doszło do innej kolizji z autem BOR, którym podróżował Lech Wałęsa. - To była raczej "obcierka" niż kolizja - wyjaśniała w rozmowie z dziennikarzem portalu Gazeta.pl osoba z otoczenia byłego prezydenta. Nie było potrzeby odwożenia go do szpitala i Lech Wałęsa jest już w domu - dowiedzieliśmy się.

Komentarze (68)
Rozbite limuzyny rządu PiS i prezydenta. W krótkim czasie zniszczono auta warte kilka milionów złotych
Zaloguj się
  • obeznany

    Oceniono 21 razy 21

    Bo motto Boru pokrywa się z mottem tego rządu: "Zmieścisz się".

    media.makeameme.org/created/599ff2.jpg

    Czemu kolumna prezydenta Niemiec może poruszać się po Berlinie z przepisową prędkością, ustępować pierwszeństwa i stać na światłach podczas gdy warszawskie kacyki muszą urządzać wiochę jakby to był oblegany Bagdad?

  • inny_wolny_login

    Oceniono 16 razy 16

    Pojazdy produkowane w Niemczech i serwisowane w niemieckich firmach mają wbudowany chip 'zamachowy' - oczywista oczywistość

  • remo29

    Oceniono 17 razy 15

    Jak ktoś jest za głupi, żeby dobrze wykonać swoją robotę, to zawsze mówi o jakimś pechu, zbiegu okoliczności, fatum, losie i innych dyrdymałach.

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 14 razy 14

    dewiza pis to: co by tu jeszcze spieprzyć panowie, co by tu jeszcze?

  • Asia Krol

    Oceniono 14 razy 14

    Fatum zawisło nad Polską dwa lata temu!!

  • 174pit

    Oceniono 12 razy 12

    Z pewnością będzie to nas, podatników drogo kosztować.
    Ale jest to poświęcenie, na które pisia władza jest gotowa

  • def11

    Oceniono 11 razy 11

    "Tanie państwo" i kompetentni inaczej :)

  • cjk.5004

    Oceniono 13 razy 11

    Przecież to polskie katolickie ciemniaki które dopiero wylazły z obór i chlewów

  • hens

    Oceniono 10 razy 10

    Szmaciarstwo się śpieszy. Taniej wysyłać ich taksówką. W domu taki ma 20 letnie auto, ale w Warszawce, nawet po sałatkę do marketu jedzie służbową limuzyną z kierowcą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX