Zmarli u szczytu sławy. Na ich cześć nazwano jedną z głównych ulic Warszawy

11.09.2017 18:00
Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura tworzyli niepowtarzalny duet lotniczy. W sportowych konkursach przez kilka lat byli niepokonani. Jako pierwsi Polacy odbyli lot dookoła Europy. Ich pogrzeb należał do największych zgromadzeń w przedwojennej Polsce. Zmarli dokładnie 85 lat temu, 11 września 1932.
1 Lot awionetek dookoła Polski. Lot awionetek dookoła Polski. Fot. Muzeum Lotnictwa w Krakowie / źródło: Dom Spotkań z Historią

Zmarli u szczytu sławy. Na ich cześć nazwano jedną z największych ulic Warszawy

Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura tworzyli niepowtarzalny duet lotniczy. W sportowych konkursach przez kilka lat byli niepokonani. Jako pierwsi Polacy odbyli lot dookoła Europy. Ich pogrzeb należał do największych zgromadzeń w przedwojennej Polsce. Zmarli dokładnie 85 lat temu, 11 września 1932 roku.

Do tragedii doszło podczas rejsu do Pragi, gdzie odbywał się zlot. W samolocie RWD-6 oderwało się skrzydło, po czym maszyna rozbiła się w lesie pod Cierlickiem Górnym koło Cieszyna.

Kilkanaście dni wcześniej piloci, lecąc tym samym samolotem, zwyciężyli na międzynarodowych zawodach lotniczych w Berlinie. 

2 Kondukt pogrzebowy Franciszka Żwirki i Stanisława Wigury. Kondukt pogrzebowy Franciszka Żwirki i Stanisława Wigury. Fot. NAC / źródło: Dom Spotkań z Historią

Zmarli u szczytu sławy. Na ich cześć nazwano jedną z największych ulic Warszawy

Uroczystości pogrzebowe tragicznie zmarłych lotników zgromadziły na ulicach stolicy trzysta tysięcy osób. Było to jedno z największych zgromadzeń, obok pogrzebu Józefa Piłsudskiego, w przedwojennej Polsce. Na zdjęciu: Kondukt pogrzebowy przechodzi przez Nalewki. 

Na cześć pilotów nazwano jedną z największych arterii Warszawy - ulicę Żwirki i Wigury - łączącą dzisiaj Lotnisko Chopina z centrum miasta. Nazwano ją tak po zwycięstwie pilotów w międzynarodowych zawodach 'Challenge 1932'. W 1929 roku odbyli lot dookoła Europy, na liczącej 5 tysięcy kilometrów trasie: Warszawa-Erfurt-Paryż-Barcelona-Wenecja-Warszawa.

3 Zawody balonowe juniorów zorganizowane przez sekcję balonową Aeroklubu Warszawskiego Zawody balonowe juniorów zorganizowane przez sekcję balonową Aeroklubu Warszawskiego źródło: Dom Spotkań z Historią

Zmarli u szczytu sławy. Na ich cześć nazwano jedną z największych ulic Warszawy

Samoloty z odkrytymi kabinami, majestatyczne sterowce, bicie rekordów, pęd ku nowoczesności - lata dwudziestolecia międzywojennego w Polsce były okresem rozwoju lotnictwa. Unikalne zdjęcia z wystawy 'Marzenia o lataniu' pozwalają zrozumieć i poczuć fascynujący klimat tamtych lat.  

Na zdjęciu: Zawody balonowe juniorów zorganizowane przez sekcję balonową Aeroklubu Warszawskiego, 1938 rok.

4 Sterowiec Zodiac VZ-11 'Lech' Sterowiec Zodiac VZ-11 'Lech' Fot. NN / źródło: Dom Spotkań z Historią

Zmarli u szczytu sławy. Na ich cześć nazwano jedną z największych ulic Warszawy

- Badania naukowe mówią, że każdy człowiek choć raz w życiu śni o lataniu. Taki sen emanujący pragnieniem ludzkiej wolności, wyraża prawdopodobnie jedno z największych jego marzeń - mówi Hanna Radziejowska, kuratorka wystawy 'Marzenie o lataniu'.

Na zdjęciu: Sterowiec Zodiac VZ-11 'Lech' przelatuje nad Zamkiem Królewskim, lata 20. XX wieku.

5 Krajowe zawody lotnicze na Lotnisku Mokotowskim w Warszawie. Krajowe zawody lotnicze na Lotnisku Mokotowskim w Warszawie. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Zmarli u szczytu sławy. Na ich cześć nazwano jedną z największych ulic Warszawy

Wanda Modlibowska (na zdjęciu - po prawej), wybitna instruktorka lotnicza i szybowniczka, pobiła w 1937 roku światowy rekord długości lotu szybowcem (wśród kobiet i mężczyzn), lecąc 24 godziny 14 minut. Podczas Powstania Warszawskiego prowadziła sekretariat Delegata Rządu na Kraj jako żołnierz AK, za co była prześladowana po wojnie przez władze komunistyczne i skutecznie skazana na wieloletnie zapomnienie.

Na zdjęciu: Krajowe zawody lotnicze na Lotnisku Mokotowskim, 1938 rok. Wanda Modlibowska oraz Ewa Korczyńska przy samolocie RWD-8 ufundowanym przez Ligę Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej.

6 Kapitan Aleksander Kaczmarczyk (w środku, w pilotce i kombinezonie) i inż. Antoni Kocjan (z prawej) przed odlotem. Kapitan Aleksander Kaczmarczyk (w środku, w pilotce i kombinezonie) i inż. Antoni Kocjan (z prawej) przed odlotem. Narodowe Achiwum Cyfrowe

Zmarli u szczytu sławy. Na ich cześć nazwano jedną z największych ulic Warszawy

Warto wspomnieć też o jednym z konstruktorów szybowców, Antonim Kocjanie, który rozpracował tajemnicę broni V1 i V2, dzięki czemu generał Eisenhower mógł otworzyć fronty w Europie i doprowadzić do zwycięstwa aliantów.

Na zdjęciu: Kapitan Aleksander Kaczmarczyk (w środku) i inż. Antoni Kocjan (z prawej).

7 Międzynarodowe Zawody Samolotów Turystycznych Challenge. Międzynarodowe Zawody Samolotów Turystycznych Challenge. Fot. NN / źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Zmarli u szczytu sławy. Na ich cześć nazwano jedną z największych ulic Warszawy

Międzynarodowe Zawody Samolotów Turystycznych Challenge. Ceremonia otwarcia na Polach Mokotowskich. Warszawa, 1934 rok.

8 Międzynarodowe Zawody Balonowe o Puchar Gordona Bennetta. Międzynarodowe Zawody Balonowe o Puchar Gordona Bennetta. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe / źródło: Dom Spotkań z Historią

Zmarli u szczytu sławy. Na ich cześć nazwano jedną z największych ulic Warszawy

Z kolei na tego typu balonach Polacy zwyciężali w najbardziej prestiżowych zawodach na całym świecie. Puchary zdobyliśmy w 1933, 1934, 1935 i 1938 roku.

Na zdjęciu: Międzynarodowe Zawody Balonowe o Puchar Gordona Bennetta, Warszawa, 1934 rok.

9 Pilotki Pomocniczej Służby Transportowej RAF. Pilotki Pomocniczej Służby Transportowej RAF. Fot. NN, Instytut Polski i Muzeum im. gen. Sikorskiego w Londynie / źródło: Dom Spotkań z Historią

Zmarli u szczytu sławy. Na ich cześć nazwano jedną z największych ulic Warszawy

Wielu polskich lotników walczyło w czasie wojny w Armii Krajowej i polskich dywizjonach RAF, m.in. w Bitwie o Anglię.

Na zdjęciu: pilotki Pomocniczej Służby Transportowej RAF (ATA) - od prawej: porucznik Stefania Wojtulanis (ps. Barbara), podporucznik Jadwiga Piłsudska i porucznik Anna Leska. Wielka Brytania, 1943 rok.

10 Szkoła Pilotów AW. Szkoła Pilotów AW. Fot. z albumu Witolda Rychtera

Zmarli u szczytu sławy. Na ich cześć nazwano jedną z największych ulic Warszawy

I Kurs Szkoły Pilotów AW, grupa 'Hanriotów' z kierownikiem Jerzym Widawskim i instruktorem Olimpiuszem Nartowskim. Od lewej: Władysław Laudański, Kazimiera Muszałówna, Stanisław Hiszpański, Witold Rychter, Władysław Korbel, Wacław Krzyżanowski, 1928 rok

11 Pokazy lotnicze na lotnisku Okęcie. Pokazy lotnicze na lotnisku Okęcie. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe / Agencja Gazeta

Zmarli u szczytu sławy. Na ich cześć nazwano jedną z największych ulic Warszawy

Pokazy lotnicze na lotnisku Okęcie w Warszawie, 1933 rok.

12 Start balonu, 1935 rok. Start balonu, 1935 rok. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe, NN, Instytut Polski i Muzeum im. gen. Sikorskiego w Londynie/ KARTA

Zmarli u szczytu sławy. Na ich cześć nazwano jedną z największych ulic Warszawy

Start balonu 'Legionowo' w dniu imienin Józefa Piłsudskiego z placu Marszałka Józefa Piłsudskiego, 1935 rok.

13 Rajd polskich lotniczek dookoła Polski, lotnisko w Katowicach. Rajd polskich lotniczek dookoła Polski, lotnisko w Katowicach. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe / źródło: Dom Spotkań z Historią

Zmarli u szczytu sławy. Na ich cześć nazwano jedną z największych ulic Warszawy

Zakończenie rajdu lotniczego kobiet dookoła Polski. Obok samolotu PZL-5 stoją m.in.: obserwatorka Maria Wardasówna, pilotka Wanda Olszewska, organizator rajdu lotniczego podpułkownik pilot Stanisław Jasiński, pilotka Danuta Sikorzanka, obserwatorka Maria Lierówna, kapitan pilot Piotr Dudziński. Katowice, 1931 rok.

14 Uroczystość odsłonięcia pomnika Lotnika na placu Unii Lubelskiej. Uroczystość odsłonięcia pomnika Lotnika na placu Unii Lubelskiej. źródło: Dom Spotkań z Historią

Zmarli u szczytu sławy. Na ich cześć nazwano jedną z największych ulic Warszawy

Uroczystość odsłonięcia pomnika Lotnika, 1932 rok.

15 Pilot Józef Sido. Pilot Józef Sido. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe / źródło: Dom Spotkań z Historią

Zmarli u szczytu sławy. Na ich cześć nazwano jedną z największych ulic Warszawy

Wystawa Domu Spotkań z Historią i Aeroklubu Warszawskiego przypomina zapomnianą historię lotnictwa i jej legendy - pionierów awiacji, inżynierów, konstruktorów, niezwykłe osobowości oraz ich życiorysy godne niejednego filmu. Można ją oglądać do 1 października. 

Na zdjęciu: Pilot Józef Sido wysiada z samolotu Sido S-1. III Krajowy Konkurs Awionetek, 1930 rok.

Komentarze (66)
Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura. Zmarli 85 lat temu u szczytu sławy
Zaloguj się
  • zbychu2010

    Oceniono 5 razy 5

    Chyba autor wie, że zginęli w katastrofie lotniczej, a nie zmarli? Czyli autor umyślnie prowokuje czytelników-internautów, żeby był ruch na portalu. Widocznie, jakoś to się kalkuluje wydawcy i właścicielowi. Chyba, że nie rozumie różnicy pomiędzy: umarł, zmarł, zginął, poległ, itp. Ale ja uważam, że to przykład testowania czujności i wrażliwości - historycznej, patriotycznej - czytelników. Jak osłabnie, to będzie znak, że można prowadzić dowolną propagandę, na dowolny temat, i tylko nieliczni będą protestować przeciwko kłamstwom i przeinaczeniom.

  • sierrapapa

    Oceniono 4 razy 4

    Nieplanowany (jak sądzę) rym w tytule artykułu jest kuszący :–)

    Zmarli u szczytu sławy
    Na ich cześć nazwano
    Jedną z ulic Warszawy
    Lecz w książkach podano
    (Co do dziś historyków zasmuca szalenie)
    Że zmarli (wróć: zginęli) na własne życzenie

    Już wcześniej na tym typie skrzydła odpadały
    Naprzód! Czeka w Berlinie ów puchar wspaniały!
    Za zgodą przełożonych dali pełen gaz!

    I "znowu się udało!!!"...
    ...przedostatni raz

    Epilog
    Kondukt, pomnik, legenda... gdy kto spadnie z nieba.
    (W ostatnim egzemplarzu wzmocniono co trzeba)

  • ja5569

    Oceniono 4 razy 4

    "Na ich cześć nazwano jedną z głównych ulic Warszawy "
    O ktorej niektorzy w Warszawie mowia "moj akademik jest na Żwirkach i Wigurach".

  • lubat

    Oceniono 2 razy 2

    Zmarli? Więc nie polegli?

  • alexcomp

    Oceniono 1 raz 1

    Byłby fajny artykuł na poziomie gdyby nie trzy rzeczy: 1 Fatalny tytuł - autor przez reformę szkolnictwa wywalony z gimnazjum nie rozróżnia pojęć "umrzeć" i "zginąć w wypadku". 2. GW w pogoni za "kliknięciami" wszystko musi ubrać w formę slajdów. Dzięki temu też możecie zawrzeć mniej treści i nie martwić się o połączenie merytorycznie wszystkiego w całość. 3. Miało być o Żwirko i Wigurze a wyszło o wszystkim, co w łapy wpadło. Na plus, trzeba dodać, ze zaprezentowaliście kilka ciekawych zdjęć.

  • exhajer1

    Oceniono 1 raz 1

    A ja zwróciłem uwagę na zdjęcia 4 i 5 - rzadko spotykane zdjęcia samolotu RWD 4.

  • kotek.parchatek

    0

    Akademiki są na "Żwirkach". Według Wiecha Filharmonia jest na "Moniuszkach"

  • market22

    0

    A może było tak, że faktycznie zmarli na sekundy przed katastrofą i najnowsze badania to wykazały? Bo podobno jakieś były ekshumacje

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX