Popularny 'maluch' skończył właśnie 44 lata. W PRL-u każdy marzył, aby go mieć

Grzegorz Markowski z zespołu Perfect śpiewał o nim: 'telewizor, meble, mały fiat - oto marzeń szczyt'. Do wiernych fanów konstrukcji należy sam Tom Hanks. 6 czerwca 1973 roku w dawnej Fabryce Samochodów Małolitrażowych w Bielsku-Białej zmontowano pierwszego fiata 126p.
Fiat 126p Fiat 126p materiały prasowe

Popularny "maluch" skończył właśnie 44 lata. W PRL-u każdy marzył, aby go mieć

Grzegorz Markowski z zespołu Perfect śpiewał o nim: "telewizor, meble, mały fiat - oto marzeń szczyt". Do wiernych fanów konstrukcji należy sam Tom Hanks. 6 czerwca 1973 roku w dawnej Fabryce Samochodów Małolitrażowych w Bielsku-Białej zmontowano pierwszego fiata 126p.

Premiera fiata 126p odbyła się na placu Defilad w Warszawie. Dzień później 'Życie Warszawy' donosiło na swoich łamach, że samochód 'zmienić winien nie tylko krajobraz naszych ulic i dróg, ale przyczynić się do upowszechnienia kultury technicznej'.

Samochód w momencie swojej premiery kosztował 69 tys. zł. W przeliczeniu, biorąc pod uwagę średnią zarobków w Polsce, dzisiaj musielibyśmy zapłacić za niego około 140 tys. zł.

Fiat 126p Fiat 126p materiały prasowe

Popularny "maluch" skończył właśnie 44 lata. W PRL-u każdy marzył, aby go mieć

Złośliwi twierdzą, że skrót fiat 126p oznacza 'fatalną imitację auta turystycznego: jednodrzwiowy, dwuosobowy, sześciokrotnie przepłacony'. Umiejscowienie silnika z tyłu pojazdu również doczekało się serii żartów, jeden z nich mówił, że samochód ma bardzo dobrze zaprojektowaną strefę zgniotu, która kończy się na silniku.

Fiat 126p Fiat 126p materiały prasowe

Popularny "maluch" skończył właśnie 44 lata. W PRL-u każdy marzył, aby go mieć

Od momentu rozpoczęcia produkcji do jej zakończenia w 2000 roku, wyprodukowano łącznie około 3,3 mln fiatów 126p - z czego na nasz rynek trafiło 2,4 mln sztuk. Samochód eksportowano praktycznie na wszystkie kontynenty świata: auta trafiły do Chin, na Kubę i do Australii.

Fiat 126p Fiat 126p materiały prasowe

Popularny "maluch" skończył właśnie 44 lata. W PRL-u każdy marzył, aby go mieć

- Mój fiat 126p przejechał ze mną całą Polskę, Afrykę oraz Azję i nigdy mnie nie zawiódł. To potwierdza, że jego prosta konstrukcja jest jego największą zaletą, a odpowiednio przygotowany i na bieżąco serwisowany jest w stanie pokonać trudy, które zapewne nawet nie śniły się jego konstruktorom - mówi podróżnik Arkady P. Fiedler, który przejechał fiatem 126p Europę i Afrykę.

Mieszkańcy odwiedzonych przez niego zakątków nie kryli zdziwienia. - Oczywiście w czasie wyprawy samochód wymagał bieżącej obsługi. Dla przykładu: olej wymieniany był co 3-4 tys. km, a podczas wyprawy do Afryki filtr powietrza trzeba było zmieniać 17 razy. Podróż do Azji była mniej uciążliwa pod tym względem. Zużyliśmy zaledwie 10 filtrów powietrza - dodaje Fiedler.

Fiat 126p Fiat 126p materiały prasowe

Popularny "maluch" skończył właśnie 44 lata. W PRL-u każdy marzył, aby go mieć

- Nadal dziwi mnie to, że tym mierzącym niewiele ponad trzy metry autem o symbolicznym bagażniku i ekstremalnie ciasnej tylnej kanapie podróżowały na wakacje do przysłowiowej Bułgarii całe rodziny z dziećmi, namiotem i bagażem. Nie ma natomiast wątpliwości, że to bardzo dzielny i wytrzymały samochód - przyznaje Arkady P. Fiedler.

Fiat 126p Fiat 126p materiały prasowe

Popularny "maluch" skończył właśnie 44 lata. W PRL-u każdy marzył, aby go mieć

Co ciekawe fiat 126p nie dysponował oszałamiającą mocą ani osiągami. Silnik o pojemności 650 cm sześciennych generował 24 KM mocy - według danych fabrycznych samochód osiągał prędkość maksymalną 105 km/h. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmowało mu natomiast 50 sekund.

Fiat 126p Fiat 126p materiały prasowe

Popularny "maluch" skończył właśnie 44 lata. W PRL-u każdy marzył, aby go mieć

W 1975 roku utworzono nawet Ośrodek Badawczo-Rozwojowy, który zajmował się przygotowaniem 'malucha' do startu w zawodach.

- W pewnym okresie fiat 126p był najpopularniejszym samochodem używanym w wyścigach. Zdarzało się, że na zawody odbywające się na Torze Poznań przyjeżdżało nawet sześćdziesiąt 'maluchów'. Warto wspomnieć, że ten samochód nie był tani, a dla wielu ludzi wręcz nieosiągalny. Pomimo tego znalazła się niemała grupa zapaleńców motoryzacyjnych, którzy nim z powodzeniem startowali - wspomina Grzegorz Baran, kierowca wyścigowy i pilot rajdowy, startujący m.in. w Rajdzie Dakar.

Fiat 126p Fiat 126p materiały prasowe

Popularny "maluch" skończył właśnie 44 lata. W PRL-u każdy marzył, aby go mieć

Zdaniem Grzegorza Barana fiat 126p bardzo spolitechnizował nasz rodzimy sport motorowy. - Samochody te jeździły podczas zawodów w dwóch klasach. Pierwsza obejmowała egzemplarze seryjne. W tych zawodnicy i ich mechanicy poprawiali 'niedoróbki fabryczne' - dodaje Grzegorz Baran.

Druga grupa to były 'maluchy' mocno modyfikowane. - Dzisiaj można by je było porównać niemalże do WRC. Oczywiście biorąc pod uwagę ówczesne możliwości zespołów, zarówno te finansowe, jak i zaplecze dostępnych na rynku części zamiennych. Kunszt mechaników pozwalał w osiąganiu przez silnik nawet 70 KM. Moim zdaniem to był bardzo ciekawy okres dla polskiego sportu motorowego - wyjaśnia.

Popularny "maluch" skończył właśnie 44 lata. W PRL-u każdy marzył, aby go mieć

Kilka miesięcy temu świat obiegły zdjęcia hollywoodzkiego aktora, Toma Hanksa, pozującego z fiatem 126p, czyli kultowym polskim 'maluchem'. Fotografie zrobiono w Budapeszcie, gdzie aktor pracował na planie zdjęciowym filmu 'Inferno' na podstawie powieści Dana Browna. Okazało się, że gwiazdor jest ogromnym fanem polskiego fiata. Mieszkańcy Bielska-Białej postanowili, że dostanie od nich właśnie taki samochód. O sprawie pisaliśmy w Gazecie.pl.

Fiat 126p Fiat 126p materiały prasowe

Popularny "maluch" skończył właśnie 44 lata. W PRL-u każdy marzył, aby go mieć

Obecnie tradycję startów fiatami 126p starają się utrzymywać organizatorzy serii wyścigów płaskich Maluch Trophy. Pierwsze starty odbyły się w 2010 roku, a zawodnicy cyklicznie spotykają się na polskich i zagranicznych torach wyścigowych. Najbliższe zawody odbędą się od 9 do 11 czerwca w Poznaniu.

Fiat 126p Fiat 126p materiały prasowe

Popularny "maluch" skończył właśnie 44 lata. W PRL-u każdy marzył, aby go mieć

12 czerwca odbędzie się w Warszawie Nocny Rajd Maluchów organizowany przez grupę fanów f126p.com - każda załoga otrzyma instrukcję z podanymi 6 lokalizacjami, które trzeba po kolei odwiedzić. Kolejność i trasę wybiera sama załoga, ale liczy się, kto pokona najkrótszy dystans. Na wybranych punktach będą zadania dodatkowe dla pilota.

Fiat 126p Fiat 126p materiały prasowe

Popularny "maluch" skończył właśnie 44 lata. W PRL-u każdy marzył, aby go mieć

- 'Maluchy' podobały mi się praktycznie od zawsze. Do niedawna uważałam jednak, że przerabianie go na samochód rajdowy nie ma sensu. Fiat 126p jest tragicznie wyważony, w zakrętach zachowuje się bardzo dziwnie i generalnie jest małym pudełeczkiem niezbyt bezpiecznym dla kierowcy - opowiada Agata Pietruszka, znana blogerka Petrolhead.Girl.

- Stało się jednak tak, że moja miłość do tego samochodu zwyciężyła. W 2015 roku zdecydowałam się na zakup. W Tarnowskich Górach, skąd pochodzę, znalazłam egzemplarz z 1984 roku, w ciągu kilku godzin stawiłam się u właściciela i w ten sposób stałam się posiadaczem fiata 126p. Samochód jest dodatkowo wyposażony w felgi Fratelli Pedrini Sarezzo z 1978 roku oraz siedzenia kubełkowe Sparco, czteropunktowe pasy szelkowe i obrotomierz Mera Lumel II. Petrolhead.Girl startuje nim z powodzeniem między innymi w KJS-ach.

Fiat 126p Fiat 126p materiały prasowe

Popularny "maluch" skończył właśnie 44 lata. W PRL-u każdy marzył, aby go mieć

Na uwagę zasługuje również coroczny Ogólnopolski Zlot Fiata 126p. Tym razem miłośnicy tego modelu spotkają się w Sochaczewie. Impreza potrwa od 11 do 15 sierpnia, a na uczestników czeka między innymi trasa turystyczna otuliną Kampinoskiego Parku Narodowego oraz próba pobicia rekordu Guinnessa na 'największą paradę samochodów marki Fiat'.

Więcej o:
Komentarze (6)
Popularny 'maluch' skończył właśnie 44 lata. W PRL-u każdy marzył, aby go mieć
Zaloguj się
  • Jerzy Kołodziej

    0

    Jak ktos ocenia to auto z perspektywy dzisiejszej technologi to wielkiego wysilku intelektualnego nie wlozyl.
    Umowe z Fiatem podpisano w 1972. Wow. Trzeba znac tamte czasy i sytuacje Polski, aby zrozumiec czym masowa produkcja auta dla " Kowalskiego" byla z punktu widzenia nie tylko ekonomicznego ale i politycznego! Masowa konsumpcja a tym bardziej masowa motoryzacja nie stanowily bowiem normalnosci w " demoludach". Gierek chcial to zmienic. Ale jak gdy zlotowka jest niewymienialna i system bronil sie przed "kultura " zachodu? Sposob byl dobry w sytuacji: technologia i finansowanie przez Wlochow i splata produkcja. Z drugiej strony forma finansowania zakupu przez przedplaty dawala szsnse "Kowalskiemu" na zakup auta.
    Mozna sie upierac ze technologicznie bylo wiele elementow archaiczmych ale z dtugiej strony chodzilo o koszty. Tym bardziej ze w latach 70-tych w wielu krajach jezdzily i byly produkowane podobne modele!
    Warto sie zastanowic nad tymi faktami. To byly pierwsze kroki otwarcia na bogatsze zycie.

  • miszogun

    0

    Dziadostwo które nie spełniało żadnych norm. Zużycie oleju - 1l/1000km. Czas między remontami kapitalnymi - średnio 100 000. Bezpieczeństwo - ))))). Nie ma się nad czym rozczulać.

  • hrkukus

    0

    Nie chce mi się przeglądać tych slajdów, więc jedna uwaga.
    69 tys. miał kosztować na początku, potem miał tanieć. Ale drożał. Używany był droższy, po wyjeździe z salonu zyskiwał na wartości. Takie to były cuda.

  • nieprawomyslny

    0

    140 tysi za kaszlaka? PRL to faktycznie był raj dla ludu pracującego miast i wsi.

  • maks1956

    0

    i co w końcu Tom Hanks do stał tego malucha tyle było szumu a teraz jest cicho jak makiem zasiał

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX