Najmocniej strzeżona granica na świecie. 'Nazywają nas organizacją duchów'

Koreańska strefa zdemilitaryzowana to pas o szerokości ok. 4 km i długości 238 km, przebiegający w przybliżeniu wokół 38. równoleżnika. Powstała ona bezpośrednio po wojnie na Półwyspie Koreańskim w latach 1950-1953, a za jej tworzenie - poza oboma państwami koreańskimi - odpowiadało ONZ oraz Stany Zjednoczone
NORTHKOREA-SOUTHKOREA/BORDER NORTHKOREA-SOUTHKOREA/BORDER KIM HONG-JI / REUTERS / REUTERS

Najmocniej strzeżona granica na świecie. "Nazywają nas organizacją duchów"

Koreańska strefa zdemilitaryzowana to pas o szerokości ok. 4 km i długości 238 km, przebiegający w przybliżeniu wokół 38. równoleżnika. Powstała ona bezpośrednio po wojnie na Półwyspie Koreańskim w latach 1950-1953, a za jej tworzenie - poza oboma państwami koreańskimi - odpowiadało ONZ oraz Stany Zjednoczone.

Na zdjęciu: Południowokoreański żołnierz w Panmundżom.

Szwajcarski generał  Urs Gerber  i szwedzki generał  Mats Engman w siedzibie głównej Komisji Nadzorczej Państw Neutralnych Szwajcarski generał Urs Gerber i szwedzki generał Mats Engman w siedzibie głównej Komisji Nadzorczej Państw Neutralnych KIM HONG-JI / REUTERS / REUTERS

Życie w koreańskiej strefie zdemilitaryzowanej

Panmundżom to miejscowość nazywana często symbolicznym miejscem podziału świata n strefy socjalistyczną i kapitalistyczną. To tu spotykały się delegacje obu Korei w trakcie rokowań w sprawie zjednoczenia.

Na zdjęciu: Szwajcarski generał Urs Gerber i szwedzki generał  Mats Engman.

NORTHKOREA-SOUTHKOREA/BORDER NORTHKOREA-SOUTHKOREA/BORDER KIM HONG-JI / REUTERS / REUTERS

Życie w koreańskiej strefie zdemilitaryzowanej

Początkowo komisja składała się z przedstawicieli czterech krajów, w tym Korei Północnej, Polski i Czechosłowacji. Teraz pozostali tylko Szwedzi i Szwajcarzy, którzy rezydują w budynkach z lat 50. kilka metrów od granicy z Koreą Północną.

Na zdjęciu: Generałowie w siedzibie głównej Komisji Nadzorczej Państw Neutralnych.

NORTHKOREA-SOUTHKOREA/BORDER NORTHKOREA-SOUTHKOREA/BORDER KIM HONG-JI / REUTERS / REUTERS

Życie w koreańskiej strefie zdemilitaryzowanej

W obozie pracuje obecnie po pięciu oficerów ze Szwecji i Szwajcarii, czyli zaledwie garstka pozostała po pierwotnym składzie, liczącym 200 oficerów, którzy stacjonowali w Panmundżom w połowie lat 50.

Na zdjęciu: Północnokoreański żołnierz zagląda do sali w siedzibie Wojskowej Komisji Rozjemczej Dowództwa ONZ.

NORTHKOREA-SOUTHKOREA/BORDER NORTHKOREA-SOUTHKOREA/BORDER KIM HONG-JI / REUTERS / REUTERS

Życie w koreańskiej strefie zdemilitaryzowanej

Komisja urządza cotygodniowe spotkania w "niebieskiej chatce" na krańcu Strefy Zdemilitaryzowanej, czyli najmocniej bronionej granicy na świecie. Raporty z tych posiedzeń umieszczane są później w drewnianej skrzynce.

Na zdjęciu: Stare skrzynki pocztowe w siedzibie głównej Komisji Nadzorczej Państw Neutralnych.

NORTHKOREA-SOUTHKOREA/BORDER NORTHKOREA-SOUTHKOREA/BORDER KIM HONG-JI / REUTERS / REUTERS

Życie w koreańskiej strefie zdemilitaryzowanej

- Koreańczycy z północy nie opróżnili tej przegródki od maja 1955 roku - mówi generał Urs Gerber. - Bronią się argumentem, że nie mogą odbierać poczty od organizacji, która nie istnieje - dodaje Gerber.

Na zdjęciu: Portrety szwedzkich monarchów, króla Karola XVI Gustawa i królowej Sylwii, w siedzibie głównej Komisji Nadzorczej Państw Neutralnych.

NORTHKOREA-SOUTHKOREA/BORDER NORTHKOREA-SOUTHKOREA/BORDER KIM HONG-JI / REUTERS / REUTERS

Życie w koreańskiej strefie zdemilitaryzowanej

A jak się spędza czas wolny w Panmundżom? Przede wszystkim w restauracji. W niewielkim kasynie wojskowym, umiejscowionym wśród sosen i krzewów różanych, podawany jest obiad składający się ze steka i szparagów. Poza budynkiem śpiew ptaków próbuje konkurować z  północnokoreańskimi głośnikami, z których rozbrzmiewa propaganda.

Za zdjęciu: Szwajcarski generał Urs Gerber i szwedzki generał Mats Engman w siedzibie głównej Komisji Nadzorczej Państw Neutralnych.

NORTHKOREA-SOUTHKOREA/BORDER NORTHKOREA-SOUTHKOREA/BORDER KIM HONG-JI / REUTERS / REUTERS

Życie w koreańskiej strefie zdemilitaryzowanej

- To najlepsza knajpa w strefie zdemilitaryzowanej - mówi generał Mats Engman, który przewodzi szwedzkiej delegacji w Panmundżom.

Na zdjęciu: Znaki w siedzibie głównej Komisji Nadzorczej Państw Neutralnych.

NORTHKOREA-SOUTHKOREA/BORDER NORTHKOREA-SOUTHKOREA/BORDER KIM HONG-JI / REUTERS / REUTERS

Życie w koreańskiej strefie zdemilitaryzowanej

Wyizolowana Korea Północna i bogata, demokratyczna Korea Południowa wciąż są technicznie rzecz biorąc w stanie wojny, po tym jak konflikt zakończył się jedynie zawieszeniem broni, a nie traktatem pokojowym. Chiny i Korea Północna walczyły ramię w ramię ze wspieraną przez USA Koreą Południową, która połączyła siły ze Stanami pod flagą ONZ.

Na zdjęciu: Tzw. Most bez powrotu.

NORTHKOREA-SOUTHKOREA/BORDER NORTHKOREA-SOUTHKOREA/BORDER KIM HONG-JI / REUTERS / REUTERS

Życie w koreańskiej strefie zdemilitaryzowanej

Korea Północna przestała uznawać Komisję w 1995 roku, kiedy wydalono z niej Polską delegację po rozpadzie Związku Radzieckiego. Dwa lata wcześniej wyrzucono też reprezentantów Czechosłowacji po podziale kraju na Czechy i Słowację. - Nazywają nas teraz organizacją duchów - podsumowuje Gerber.

Na zdjęciu: Mapa Półwyspu Koreańskiego z zaznaczoną linią strefy zdemilitaryzowanej

Więcej o:
Komentarze (25)
Najmocniej strzeżona granica na świecie. 'Nazywają nas organizacją duchów'
Zaloguj się
  • latarnik

    Oceniono 10 razy 8

    Tekst pod zdjęciami tak roi się od błędów, że aż szkoda komentować.

    Na przykład:
    "Początkowo komisja składała się z przedstawicieli czterech krajów, w tym Korei Północnej, Polski i Czechosłowacji. Teraz pozostali tylko Szwedzi i Szwajcarzy" - samo to zdanie sugerowałoby, że członków komisji było przynajmniej pięciu. Na szczęście Korea Północna nigdy nie była w składzie komisji, trudno byłoby ją wtedy nazwać neutralną.

    Poczta ze skrzynki nie jest wyjmowana od 1995 roku, a nie od 1955. Polska nie została wyrzucona z Komisji (cały czas jest jej członkiem), tylko z terytorium Korei Północnej. A właściwie nawet nie została wyrzucona - po prostu odcięto prąd i ogrzewanie w polskiej siedzibie (po stronie północnej). Po przetrwaniu (o ile się nie mylę) pierwszej zimy w takich warunkach, postanowiono się wynieść. Wtedy przenieśliśmy się na południe, ale bez stałej obecności.

    Pozostałe nieścisłości i przekłamania są już drobniejsze, więc pominę.

  • lord_viadro

    Oceniono 6 razy 6

    Dobry Przywódca Kim, żre za cały naród, ratując go przed otyłością... biedak się poświęca..
    biedne życie satrapy..

  • pch22

    Oceniono 12 razy 6

    "Chiny i Korea Północna walczyły ramię w ramię ze wspieraną przez USA Koreą Południową, która połączyła siły ze Stanami pod flagą ONZ."

    co to za bełkot?

  • drzejms-buond

    Oceniono 4 razy 4

    Pamiętam taki pas między Świnoujściem a Albeck. Druty - 10 metrów piachu- druty
    a po środku stado mew i jeden spocony żołnierz polski.

  • jajkokolumba

    Oceniono 9 razy 3

    Wokół równoleżnika? Ale jazda...

  • kasan-der

    Oceniono 2 razy 2

    A przed 2005 rokiem nasilniej strzeżoną w Europie była granica między Czechami i Słowacją! Zachłystywali się państwową odrębnością.

  • Chris Davidovki

    Oceniono 8 razy 0

    *^$*(^$(* czerskie to nie granica a strefa demarkacyjna, obydwie koree sa w stanie zawieszenia dzialan wojennych

  • episkopatszatana777

    Oceniono 7 razy -1

    Gdyby w porozumieniu Kremla z gabinetem Jinpinga usunięto północnokoreańską administrację, wizerunkowo FR i ChRL zyskałyby bardzo dużo bardzo małym kosztem. To ciekawe, dlaczego tolerują Kima i jego idiotów, nie ma to żadnego sensu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX