Wszyscy ludzie prezydenta. Oni zostaną współpracownikami Andrzeja Dudy? [NAZWISKA]

Grono profesorów, w tym Piotr Gliński, a także posłowie Krzysztof Szczerski, Adam Kwiatkowski i Maciej Łopiński są wymieniani wśród osób, które mogą współtworzyć kancelarię i zespół doradców Andrzeja Dudy. - Będą w nim (gabinecie) ludzie uczciwi i tacy, którzy będą chcieli koncentrować się na sprawach Polaków - tak o ewentualnych współpracownikach mówi Beata Szydło. Oto prawdopodobna lista nazwisk.
Janusz Wojciechowski Janusz Wojciechowski Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

Wszyscy ludzie prezydenta. Oni zostaną współpracownikami Andrzeja Dudy?

Andrzej Duda: 52 proc., Bronisław Komorowski: 48 proc. - to wynik sondażu late poll przeprowadzonego przez Ipsos dla TVN24, TVP Info i Polsatu. Człowiek Jarosława Kaczyńskiego pokonał obecnego prezydenta w wyborczym wyścigu. Co to oznacza w praktyce? M.in. to, że do Pałacu Prezydenckiego trafią inni ludzie PiS.

Jacy dokładnie? Oto prawdopodobna lista - nazwiska, któe krążą na medialnej giełdzie.

Europoseł PiS Janusz Wojciechowski ma stanąć na czele Biura Pomocy Prawnej, które - wg Dudy - ma funkcjonować w ramach jego kancelarii.

Wojciechowski w latach 1995-2001 był prezesem Najwyższej Izby Kontroli. Pod jego przewodnictwem NIK budowała wizerunek instytucji walczącej z korupcją. W latach 2001-2004 był wicemarszałkiem Sejmu, a od marca 2004 roku do stycznia 2005 pełnił funkcję prezesa PSL. Na początku 2006 r. Wojciechowski i dwaj inni europosłowie: Zdzisław Podkański i Zbigniew Kuźmiuk zostali usunięci ze Stronnictwa. Przyczyną była - według liderów PSL - zmiana przez europosłów frakcji w Parlamencie Europejskim bez zgody władz partii, a także próby tworzenia przez nich nowego ugrupowania bliskiego PiS. Sam Wojciechowski przyznaje, że PSL to jego największe rozczarowanie.

W wyborach do PE w 2009 roku startował z listy PiS. Rok później - w listopadzie - został formalnie politykiem tej partii. Europoseł nie ukrywał, że na jego decyzję o przystąpieniu do PiS wpłynęły m.in. tragiczne wydarzenia w Łodzi, gdy w październiku 2010 roku w biurze tej partii zastrzelony został jego asystent Marek Rosiak, a ciężko raniony nożem był asystent ówczesnego posła PiS Jarosława Jagiełły - Paweł Kowalski.

Beata Szydło Beata Szydło Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Wszyscy ludzie prezydenta. Oni zostaną współpracownikami Andrzeja Dudy?

Szefowa sztabu wyborczego Andrzeja Dudy - posłanka Beata Szydło. Eksperci doceniają jej wielki wkład w sukces wyborczy polityka z drugiego szeregu, jakim do niedawna był Duda.

Szydło, jak sama o sobie pisze na stronach sejmowych, jest politykiem, samorządowcem i posłanką na Sejm V i VI kadencji. W 1989 r. ukończyła studia w Katedrze Etnografii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, potem przez sześć lat była doktorantem na Wydziale Filozoficzno-Historycznym UJ. W 1997 r. ukończyła studia podyplomowe dla menedżerów kultury w SGH w Warszawie, a w 2001 r. w Akademii Ekonomicznej w Krakowie w zakresie zarządzania terytorialnego.

Szydło wstąpiła do PiS dziesięć lat temu i została wybrana na posła V kadencji z najlepszym wynikiem w okręgu chrzanowskim (14 499 głosów). W wyborach parlamentarnych w 2007 r. po raz drugi uzyskała mandat poselski, otrzymując 20 486 głosów. 24 lipca 2010 r. zostałam wiceprezesem PiS.

Krzysztof Szczerski Krzysztof Szczerski Fot. Dominik Gajda / Agencja Gazeta

Wszyscy ludzie prezydenta. Oni zostaną współpracownikami Andrzeja Dudy?

Poseł PiS z Małopolski, Krzysztof Szczerski, był wiceministrem spraw zagranicznych w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. Jako polityk zajmujący się sprawami zagranicznymi będzie odpowiadać za ten obszar.

Sam Szczerski nie komentował tych doniesień. - Po zwycięstwie Andrzeja Dudy współpraca z nim jako prezydentem byłaby zaszczytem dla każdego polityka w Polsce - zaznacza. Poseł (rocznik 1973) jest twórcą krakowskiej fundacji Dyplomacja i Polityka, której po drodze jest m.in. z posłem Antonim Macierewiczem, ks. Dariuszem Oko, doktorem Bogdanem Chazanem czy głównym ekonomistą SKOK Januszem Szewczakiem - przypomina osobę polityka "Gazeta Wyborcza". Szczerski przyznał, że jest w gabinecie cieni prezydenckich ministrów PiS i już szykuje się do objęcia tej funkcji, czekając na złożenie mu propozycji przez Andrzeja Dudę.

Szczerski to doktor politologii UJ, redaktor naczelny prawicowego dwumiesięcznika "Arcana", były wiceminister spraw zagranicznych w rządzie Jarosława Kaczyńskiego w czasach, gdy resortowi szefowała Anna Fotyga. To on w 2013 roku wpadł na pomysł założenia fundacji, która zwerbowała kilkudziesięciu młodych absolwentów politologii, prawa czy stosunków międzynarodowych.

Poseł Adam Kwiatkowski Poseł Adam Kwiatkowski Fot. Agata Grzybowska / Agencja Gazeta

Wszyscy ludzie prezydenta. Oni zostaną współpracownikami Andrzeja Dudy?

Poseł PiS Adam Kwiatkowski. Jest zaangażowany m.in. w sprawy Polonii. Był współpracownikiem prezydenta Lecha Kaczyńskiego, w którego kancelarii odpowiadał m.in. za przygotowywanie wizyt krajowych.

Kwiatkowski urodził się w 1972 roku w Warszawie, jest absolwentem Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 1994-2006 był radnym dzielnicy Praga-Południe, a potem przez pięć lat radnym Warszawy.

W wyborach parlamentarnych w 2011 r. dostał się do Sejmu z okręgu warszawskiego. Zasiada m. in. w Komisji Łączności z Polakami za Granicą oraz Komisji Finansów Publicznych.

Maciej Łopiński Maciej Łopiński Fot. Stefan Romanik / Agencja Gazeta

Wszyscy ludzie prezydenta. Oni zostaną współpracownikami Andrzeja Dudy?

Były współpracownik Lecha Kaczyńskiego - Maciej Łopiński. Urodził się w 1947 r. w Gdańsku. Ukończył polonistykę na Uniwersytecie Gdańskim.

Po studiach wykonywał wiele zawodów - pracował m.in. jako redaktor, publicysta, menedżer i dziennikarz "Głosu Wybrzeża" (1974-1977) oraz tygodnika "Czas" (1977-1981), zlikwidowanego w stanie wojennym za sprzyjanie przemianom w Polsce.

Łopiński był aktywnym działaczem opozycji oraz uczestnikiem podziemnej "Solidarności". W 1988 r. uczestniczył w strajkach w Stoczni Gdańskiej. Był członkiem komisji "Solidarności" w Gdańsku, gdzie współpracował i zaprzyjaźnił się z Lechem Kaczyńskim, po latach uchodząc za jego najbliższego powiernika. Od 2002 r. do 2005 r. był prezesem zarządzającej nieruchomościami Pomerania S.A.

W 2005 r. prezydent Kaczyński zaprosił go do współpracy jako sekretarza stanu, a następnie szefa jego gabinetu. Łopiński otrzymał wówczas nominację na stanowisko sekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta RP odpowiedzialnego za politykę medialną. Funkcję tę sprawował do 23 lipca 2007 r., stając następnie na czele gabinetu prezydenta .

Po katastrofie smoleńskiej powołał do życia i stanął na czele Ruchu Społecznego im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. W październiku 2011 r. zdobył mandat posła z listy PiS w okręgu nr 25. Jest wiceszefem klubu PiS, należy też m.in. zespołu Macierewicza ds. katastrofy smoleńskiej.

Andrzej Duda i Piotr Gliński podczas spotkania z ludźmi kultury w trakcie kampanii prezydenckiej Dudy Andrzej Duda i Piotr Gliński podczas spotkania z ludźmi kultury w trakcie kampanii prezydenckiej Dudy Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Wszyscy ludzie prezydenta. Oni zostaną współpracownikami Andrzeja Dudy?

Prof. Piotr Gliński - kandydat na premiera technicznego, dwukrotnie zgłaszany przez PiS przy okazji konstruktywnego wotum nieufności dla rządu w 2013 i 2014 roku.

Gliński jest profesorem socjologii i magistrem ekonomii, a także wykładowcą akademickim. W latach 2005-2011 był przewodniczącym Polskiego Towarzystwa Socjologicznego. Studiował w Instytucie Nauk Ekonomicznych oraz w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. Stopień doktora nauk humanistycznych uzyskał w 1984 r., habilitował się również w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN. Tytuł profesora nauk humanistycznych uzyskał siedem lat temu. Profesor zwyczajny, kierownik Katedry Socjologii Struktur Społecznych Instytutu Socjologii Uniwersytetu w Białymstoku, w którym pracuje od roku 1988 r. Od lat 80 aktywny w pracach organizacji pozarządowych.

W 1997 r. Gliński kandydował w wyborach do Sejmu RP w ramach Wyborczej Koalicji Liderów Ekologicznych z list Unii Wolności (w latach 1998-2000 był członkiem tej partii). Cztery lata temu Prezydent Bronisław Komorowski odznaczył go Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski "za wybitne zasługi w działalności na rzecz budowania społeczeństwa obywatelskiego, za osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju pracy zawodowej i społecznej" (o odznaczenie wnioskowali organizatorzy VI Ogólnopolskiego Forum Inicjatywy Pozarządowych).

Józefa Hrynkiewicz Józefa Hrynkiewicz Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta

Wszyscy ludzie prezydenta. Oni zostaną współpracownikami Andrzeja Dudy?

Prof. Józefa Hrynkiewicz, posłanka PiS.

Jest absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego na Wydziale Psychologii i Pedagogiki. Doktorat z nauk humanistycznych zrobiła w Instytucie Polityki Naukowej i Szkolnictwa Wyższego, a habilitację z socjologii na Uniwersytecie Warszawskim. Jest nauczycielem akademickim.

Jerzy Żyżyński Jerzy Żyżyński Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Wszyscy ludzie prezydenta. Oni zostaną współpracownikami Andrzeja Dudy?

Prof. Jerzy Żyżyński - rocznik '49, ekonomista, zajmuje się zagadnieniami ekonomii sektora publicznego, polityki fiskalnej i pieniężnej, a także funkcjonowaniem rynków finansowych.

Studiował na Wydziale Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego. W 1983 r. uzyskał stopień doktora, a w 1997 r. doktora habilitowanego na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego. Odbył staże zagraniczne: na Wydziale Ekonomicznym Uniwersytetu w Panamie , w Edinburgh University Management School, w Uniwersytecie w Glasgow. W 2002 r. był profesorem wizytującym w Le Moyne College w Syracuse (Nowy Jork).

W latach 1990-1993 Żyżyński był członkiem Senatu Uniwersytetu Warszawskiego. Od 1997 r. pełni funkcję członka Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" na Uniwersytecie Warszawskim. W ramach zainteresowań naukowych zajmuje się ekonomią sektora publicznego, polityką fiskalną i polityką pieniężną oraz ich wzajemnymi relacjami. Jest autorem około 60 artykułów w czasopismach ekonomicznych. Cztery lata temu uzyskał mandat poselski w okręgu opolskim z list PiS.

Ryszard Legutko Ryszard Legutko Fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta

Wszyscy ludzie prezydenta. Oni zostaną współpracownikami Andrzeja Dudy?

Prof. Ryszard Legutko - europoseł, były minister edukacji w rządzie PiS.

Profesora dobrze pamiętają wrocławscy maturzyści, którzy w 2009 r. zorganizowali w szkole debatę na temat obecności krzyży w przestrzeni publicznej. Wcześniej zwrócili się do dyrekcji z petycją o usunięcie krzyży z klas. Komentując wówczas sprawę Legutko nazwał uczniów XIV LO "rozwydrzonymi i rozpuszczonymi przez rodziców smarkaczami", a ich zachowanie "typową szczeniacką zadymą". Później pod wpływem opinii publicznej przeprosił za swoje słowa.

Legutko to naukowiec i polityk, profesor filozofii, publicysta, autor książek o tematyce społeczno-politycznej, tłumacz i komentator dzieł Platona, a także senator i wicemarszałek Senatu VI kadencji. W 2007 roku przez trzy miesiące pełnił funkcję ministra edukacji narodowej, były też sekretarzem stanu w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i posłem do Parlamentu Europejskiego VII i VIII kadencji.

Wykłada na Uniwersytecie Jagiellońskim. Specjalizuje się w filozofii politycznej i społecznej, filozofii starożytnej oraz historii filozofii. W latach 80. redagował w Krakowie podziemne czasopismo "Arka". Do października 2005 r. pełnił funkcję prezesa Towarzystwa Edukacyjno-Naukowego Ośrodek Myśli Politycznej, którego w 1992 r. był współzałożycielem. Publikuje m.in. w "Rzeczpospolitej", "Gazecie Polskiej", "Gazecie Polskiej Codziennie", "W Sieci", "Do Rzeczy", "Naszym Dzienniku" i angielskim "Critical Review".

Więcej o:
Komentarze (227)
Wszyscy ludzie prezydenta. Oni zostaną współpracownikami Andrzeja Dudy? [NAZWISKA]
Zaloguj się
  • aniapuszek

    Oceniono 12 razy -8

    Na GW większość beczy, widać większość lubiła żyć w państwie rozkradanym i niszczonym, czyli złodziej złodziejowi oka nie wykole, taka zasada.
    Jak się komuś nowy prezydent nie podoba to Pani Komorowska żona Bredzisława, powiedziała: emigracja jest szansą. Zamiast narzekać i pisać głupoty lemingi mogą wyjechać i nie przeszkadzać w budowie porządnego kraju, o jakim marzą tacy jak ja.
    Ja za to będę mogła wrócić do mojej kochanej Ojczyzny, gdzie będzie prezydent, który jest już dzisiaj moją dumą. Duda będziesz wspaniałym prezydentem, wiem to i niejednego jeszcze do siebie przekonasz.
    A teraz Kukiz do boju, Polska też na Ciebie czeka, trzeba zrobić porządek, rękami uczciwych obywateli!!!!!!!!!

  • Bruno Hertz

    Oceniono 7 razy -7

    Boli was lewaczki. ..... ma boleć a tak na pocieszenie " emigracja to nie dramat, to szansa , a Polskę zostawcie Polakom my sobie poradzimy

  • naleczow

    Oceniono 7 razy -7

    Psy sie rozszczekaly, skad tyle wscieklosci i chamstwa nie jestesmy na stadionie halo halo ludzie to jest 21 wiek, demokracia i demokratyczne wybory pozdrawiam z emigracji

  • szczepanhaponiuk

    Oceniono 17 razy -7

    To mądrzy ludzie!Dobrze .że ich pokazujecie!Zgoda 100%.Jeszcze nie ogłosili oficjalnych wyborów,nie złożył przysięgi a zwolennicy Michnika,Olejnik,Wielowiejskiej robią nagonkę i już naprzód wszystko wiedzą co zrobi Duda.Już dzisiaj dotrzymał obietnicy i wyszedł porozmawiać rano z warszawiakami i zlożyl obietnicę ,że będzie Prezydentem wszystkich Polaków i wypisze się z PIS .A obrażanie wieśniaków i niewykształconą hołotę t o tylko tak umie PO ,Lis, i Michnik.....Ja mam też wyższe wykształcenie i z całą stanowczością głosowałem na mądrego ,nie pałającego nienawiścią Dudę.Nawet w swoich przemówieniach Komorowski wprawdzie podziękował Dudzie ale zaraz przeszedł do ataku jak to będzie walczył z "motłochem"-podziękował 47% a reszta to chamy -i my pokażemy ,my zwyciężymy i pokazał swoje dzieci/z PO/ które tulił Kopacz i innych- a których się wypierał .Duda "kultura" nawet nie odniósł się do tych słów i to jest klasa! I kto dzieli Polaków .Przemówienie z pianą w gębie jak w Lublinie,czy Stargardzie-a jaka twarz pałająca nienawiścią do Polaków /wyborców/ którzy -nie mieli prawa zagłosować na Dudę.Teraz pokazał prawdziwe oblicze,A straszenie Macierewiczem i Kaczyńskim i całym PIS to metoda GW!A Kaczyński,Macierewicz-to Wam gwarantuję pomimo ich wypowiedzi są już starzy i odejdą! A na razie chcą podenerwować tych co pałają nienawiścią do PIS!

  • krystoff2

    Oceniono 6 razy -6

    Ktoś wam pejsatym lewusom powinien uzmysłowić, że straszenie PISem i Maciarewiczem jest bez sensu. Ludzie tego nie kupują. 50% Polaków (to ta lepsza połowa) chce PISu i tyle. AJeżeli dzisiaj jest ich aż tylu (uczniowie i studenci !) to jesienią będzie ich więcej bo na pewno nie mniej. To pewne. 50% Polaków nie lubi jak się z nich robi wiochę. Musicie zmienić taktykę bo straszenie Maciarem daje jest przeciwskuteczne. Apeluję do was dla waszego dobra bo ja też nie chciałbym pełni władzy PISu. To nie jest dobre a na to się zanosi.

  • Marek Pelski

    Oceniono 6 razy -6

    mam wrażenie że jak wchodzę na ten portal gazeta.pl który dostaje ponad 60mln zł dofinansowań ze środków publicznych(za PO-PSL) to znajduje sie w Korei Północnej.Ujadanie i nienawisć sympatyków PO i PSL jest straszna.Żydokomuna powinna troche spasować jej czas mija.A Niesiołowski wcale nie gorszy od Macierewicza.pozdr.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX