Wybory samorządowe 2018. Jaki, PSL, urny - oto 7 największych zaskoczeń, które zapamiętamy z wyborczej niedzieli

Wybory samorządowe zapamiętamy nie tylko ze względu na zażartą walkę Prawa i Sprawiedliwości oraz Koalicji Obywatelskiej. Oto siedem rzeczy, które najbardziej zaskoczyły Polaków podczas wyborczej niedzieli. Zaczęło się od kolejek do głosowania, potem było zaskakujące zwycięstwo w Warszawie i ukryta przez PiS i TVP1 porażka Patryka Jakiego.
Kolejka w komisji wyborczej przy ulicy Podbipięty na Służewiu Kolejka w komisji wyborczej przy ulicy Podbipięty na Służewiu JACEK MARCZEWSKI

Kolejki do głosowania

W wielu lokalach wyborczych, m.in. w Warszawie, w trakcie niedzielnego głosowania były kolejki. Wyborcy nierzadko musieli odczekać nawet kilkadziesiąt minut, by oddać głos.

- Sporo starszych osób przyszło zagłosować i rezygnowali, bo nie mieli siły stać. Część mówiła, że może przyjdzie później. Na pewno zawiodła organizacja. Dopiero gdy ludzie sami zaczęli się organizować i podzielili się na mniejsze kolejki - do konkretnych adresów - coś się ruszyło - opowiadała Milena Zawiślińska z Gazeta.pl, która głosowała na warszawskim Śródmieściu.

Według sondażu exit poll, ogólnopolska frekwencja wyniosła 51,3 procent. W wyborach samorządowych w 2014 r. było to 47,4 proc. To najwyższy wynik od 1990 roku.

Wybory samorządowe 2018 w Radomiu. Głosowanie Wybory samorządowe 2018 w Radomiu. Głosowanie Marta Dudzińska

Przezroczyste urny

To pierwsze ogólnopolskie wybory, w których urny wyborcze musiały być przezroczyste. Ten obowiązek wprowadzono już w 2015 roku, ale zmiany weszły w życie od 1 lipca 2016 r.

Kodeks wyborczy stanowi, że urna wyborcza musi być wykonana z przezroczystego materiału. A to wzbudzało wątpliwości niektórych głosujących osób. "Ale przecież wszystko widać", "No niby nie jestem podpisana, ale mogłam lepiej zgiąć (kartę)", "Sąsiadka miała x w okolicach takiej a takiej listy" - słyszeliśmy w lokalach wyborczych.

Władysław Kosiniak-Kamysz Władysław Kosiniak-Kamysz Fot. Jacek Marczewski / Agencja Gazeta

Wynik Polskiego Stronnictwa Ludowego

Sondaż exit poll Ipsos daje Polskiemu Stronnictwu Ludowemu wynik na poziomie 16,6 proc., co oznacza trzecie miejsce w głosowaniu do sejmików. To spore zaskoczenie, bo przedwyborcze badania sondażowe nie wskazywały, że PSL może uzyskać takie poparcie.

W poprzednich wyborach samorządowych w 2014 r. wynik partii budził wiele kontrowersji. PSL zdobyło wówczas 23,88 proc. Mówiło się o tym, że było to związane z układem książeczek do głosowania, na której PSL znajdowało się na pierwszej stronie.

Borys Budka, Grzegorz Schetyna, Hanna Zdanowska i Rafał Trzaskowski podczas konwencji krajowej PO. Łódź, 21 października 2017 Borys Budka, Grzegorz Schetyna, Hanna Zdanowska i Rafał Trzaskowski podczas konwencji krajowej PO. Łódź, 21 października 2017 Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta

Zwycięstwo Rafała Trzaskowskiego i Hanny Zdanowskiej

Zaskoczeniem mogło być również zwycięstwo Rafała Trzaskowskiego już w I turze wyborów na prezydenta Warszawy. Jak wynika z sondażu exit poll, kandydat Koalicji Obywatelskiej uzyskał poparcie 54,1 proc. badanych. Na Patryka Jakiego popieranego przez PiS zagłosowało 30,9 proc. wyborców. Wcześniejsze sondaże wskazywały, że w Warszawie dojdzie do II tury.

Z ogromną przewagą nad kontrkandydatami zwyciężyła w Łodzi dotychczasowa prezydent Hanna Zdanowska, popierana przez Koalicję Obywatelską. Na Zdanowską zagłosowało 70,1 proc. wyborców. Na Waldemara Budę, reprezentanta Zjednoczonej Prawicy, oddało głos 24,2 proc. badanych.

Patryk Jaki Patryk Jaki Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta

TVP1 i PiS "schowali" Patryka Jakiego?

Telewizja Polska i Prawo i Sprawiedliwość postanowili nie informować przesadnie o przegranej Patryka Jakiego w Warszawie.

Na wieczorze wyborczym Prawa i Sprawiedliwości pojawili się m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński i premier Mateusz Morawiecki. Przemówienia polityków transmitował m.in. kanał TVP1.

Później w siedzibie swojego sztabu przemówienie wygłosił były kandydat na prezydenta Warszawy Patryk Jaki. Rozpoczęło się ono ok. godz. 21.21. Wówczas na "Jedynce" trwał jeszcze program wyborczy, jednak nie przeniesiono się do sztabu kandydata PiS. Podczas gdy Jaki dziękował wyborcom i gratulował kontrkandydatowi, dziennikarz Michał Adamczyk w TVP1 komentował ogólnopolskie wyniki.

Wszystko wskazuje na to, że o przegranej Jakiego nie chciało informować również w mediach społecznościowych Prawo i Sprawiedliwość. Godzinę po ogłoszeniu wyników exit poll na oficjalnych kanałach partii na Facebooku i Twitterze nie umieszczono ani zdjęcia, ani cytatów z wypowiedzi polityka.

Wybory do Europarlamentu 2019. Jarosław Wałęsa Wybory do Europarlamentu 2019. Jarosław Wałęsa fot. Bartosz Bańka

Porażka Jarosława Wałęsy w Gdańsku

Według sondażu exit poll kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Gdańska Jarosław Wałęsa uzyskał trzecie miejsce z wynikiem 25,3 proc. I turę wygrał obecny prezydent Paweł Adamowicz (36,7 proc.), który zmierzy się w II turze z kandydatem Zjednoczonej Prawicy Kacprem Płażyńskim (32,3 proc.).

Porażka Wałęsy jest sporą niespodzianką - sondaż przeprowadzony dla "Gazety Wyborczej" niedługo przed wyborami wskazywał, że to właśnie z Wałęsą Adamowicz zmierzy się podczas II tury 4 listopada.

Wybory samorządowe 2018 Wybory samorządowe 2018 Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta

Problemy z ePUAP

Wiele osób skarżyło się, że nie mogło oddać głosu w wyborach samorządowych, bo ich nazwiska nie znalazły się w rejestrze wyborców. Chodziło o tych obywateli, którzy głosowali poza miejscem zameldowania i wysyłali wniosek przez platformę ePUAP, chcąc dopisać się do rejestru tam, gdzie mieszkają.

Ministerstwo Cyfryzacji tłumaczyło, że nie jest to wina systemu. Urzędy miały 3 dni na wydanie decyzji po złożeniu wniosku o wpis. I to zdaniem PKW było powodem, dla którego niektórzy nie znaleźli się na liście wyborców.- Jeśli ktoś zostawiał na ostatnią chwilę kwestię dopisania do spisu wyborców, to teraz musi ponosić takie konsekwencje - komentował Krzysztof Strzelczyk z PKW.

- Jeśli wyborca otrzymał pozytywną decyzję o wpisie do rejestru wyborców, to powinien się w nim znaleźć - wyjaśniała szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak. Tłumaczyła, że w urzędach cały czas dyżurowali pracownicy ewidencji ludności, którzy takie sytuacje mieli wyjaśniać. - W takim przypadku członek komisji wyborczej ma obowiązek zadzwonić do urzędu, by zweryfikować sytuację - radziła Magdalena Pietrzak. Nie wszyscy jednak wiedzieli o takiej możliwości i z niej skorzystali.

Więcej o:
Komentarze (51)
Jaki, PSL, przezroczyste urny. Siedem największych zaskoczeń, które zapamiętamy. Wybory samorządowe 2018
Zaloguj się
  • mlodypsz

    Oceniono 29 razy 27

    Ciekawe jak szybko Jaki wróci pod kacze skrzydła i onowi swoja legitymacje partyjną.

  • Jan Nowak

    Oceniono 28 razy 26

    Zaskoczeniem dla ciemnego ludu, to będą podwyżki cen prądu i to rychłe, tak żeby ciemny lud zdążył się do nich przyzwyczajać i zapomnieć przed wyborami do szerokiego sejmowego koryta.

  • ciekawamarija

    Oceniono 26 razy 24

    Jest ogromna szansa na pogonienie pis za rok, błagam KO-PSL-SLD dogadajcie i wygrajcie wybory do UE i Parlamentu, a pis zdelegalizować, za dużo złego ta partia zrobiła Krajowi i nam szarym obywatelom

  • krynolinka

    Oceniono 20 razy 18

    Szanowni państwo. nie udało się w stolicy ale obiecuję, że nadal będziecie mnie utrzymywać.

  • incipit

    Oceniono 15 razy 15

    Budą Łodzi nie przykryjesz zwłaszcza po ujadaniu hłe,hłe-wojewody.

  • antypopisowiec

    Oceniono 13 razy 13

    Oto co są warte sondaże przeprowadzane dla TVP. W/g jednego z nich z września br. miał zwyciężyć Jaki . A tu taka niespodzianka.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX