'PiS pokazał środkowy palec społeczeństwu'. Gorący polityczny czwartek w 6 punktach

07.12.2017 13:41
To był intensywny polityczny poranek. Zaczęło się od niespodziewanej wieści o pilnym spotkaniu 'na szczycie' w Pałacu Prezydenckim. Skończyło - na deklaracji PiS, że planowana rekonstrukcja rządu będzie miała miejsce... dopiero w przyszłym tygodniu. Oto nasze polityczne podsumowanie pierwszej połowy czwartku. A w nim wszystko, co powinniście wiedzieć.
1 Debata nad wotum nieufności dla Beaty Szydło Debata nad wotum nieufności dla Beaty Szydło Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

1. Ostre przemówienie premier Szydło

Czwartkowe obrady Sejmu zaczęły się od burzliwej debaty - nad konstruktywnym wotum nieufności wobec rządu Beaty Szydło. Jako pierwsza głos zabrała osobiście szefowa rządu.

- Ten wniosek to stek kłamstw i bzdur, który obraża Polaków. Realizujemy to, do czego zobowiązali nas Polacy. Kogo wy reprezentujecie? - grzmiała wyraźnie zdenerwowana premier.

Posłowie opozycji niemal cały czas przerywali jej wystąpienie okrzykami. - Wiem, że te słowa was bolą. Mam przypomnieć wasze afery? Amber Gold? Ciech? Mało? Mało? - ripostowała szefowa rządu, niemal krzycząc.

W emocjonalnym przemówieniu przekonywała m.in., że to za jej rządów 'Polska przestała klękać w Brukseli'. - 27 do jednego? Jestem dumna z tego głosowania. Nie można podnosić ręki za kimś, kto szkodzi Polsce - tak wspominała marcowe głosowanie nad wyborem Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej.

To, co państwo tu wykrzykują, nie jest w stanie mnie obrazić - odpowiadała niespokojnym posłom opozycji. - Za co chcecie mnie odwołać? Za to, że Polacy godnie żyją? To wam przeszkadza? - ironizowała. Zadeklarowała też, że program jej ugrupowania zostanie 'przeprowadzony do końca'.

Chwilę później wystąpienie Szydło zostało przyjęte przez polityków PiS owacją na stojąco.

2 Debata nad wotum nieufności dla Beaty Szydło Debata nad wotum nieufności dla Beaty Szydło Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

2. Schetyna do pustych ław PiS

Po niej na mównicę wszedł Grzegorz Schetyna, wymieniony we wniosku PO jako kandydat na nowego premiera - gdyby wotum nieufności zostało przegłosowane.

Lider Platformy nie miał jednak szczęścia. Politycy PiS opuścili sejmowe ławy zaraz po przemówieniu Szydło. W rządowych fotelach została tylko jedna osoba - Anna Streżyńska, minister cyfryzacji (formalnie niezwiązana w żaden sposób z PiS).

- To smutny obraz. Polski rząd nie chce słuchać tego, co ma mu do powiedzenia opozycja. Wstydźcie się za to - mówił Schetyna.

- Premier wiedziała, że bierze na siebie odpowiedzialność za wszystkie niekonstytucyjne działania rządu. To była jej decyzja. Dlatego to ona stanie przed Trybunałem Stanu - przekonywał. Lider PO obarczył szefową rządu m.in. winą za przebieg tegorocznego Święta Niepodległości. - 11 listopada przyzwoliliście na hasła faszystowskie na ulicach Warszawy i Wrocławia. Największe święto Polaków zostało zhańbione - grzmiał Schetyna.

- Beata Szydło nie jest szefem tego rządu, faktycznie funkcję tę pełni Jarosław Kaczyński. Skończcie z tą fikcją, która obraża inteligencję Polaków - uzasadniał swój wniosek.

3 Debata nad wotum nieufności dla Szydło Debata nad wotum nieufności dla Szydło Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

3. "Środkowy palec wobec społeczeństwa"

Na brak posłów PiS zareagował też Rafał Trzaskowski (PO). - W ten sposób pokazujecie środkowy palec nie opozycji, tylko społeczeństwu, które was wybrało - przekonywał.

- Powszechne zgorszenie budzi styl, w jaki prezes traktuje premier Beatę Szydło. Wasz rząd nigdy nie był przez nią kierowany - mówiła z kolei Katarzyna Lubnauer (Nowoczesna). - Mówicie o sobie, że jesteście silni, zwarci i gotowi. Jesteście silni w gębie, zwarci przy żłobie i gotowi do ucieczki przed problemami Polaków - ironizował Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL).

Znaleźli się też jednak posłowie z poza PiS, którzy wzięli Szydło w obronę. - Jej rząd przywrócił Polsce podmiotowość w polityce zagranicznej. Minione dwa lata to dobry czas dla Polski. To PO grzmiała, także przez autorytety, że Polski nie stać na programy socjalne - mówił Ireneusz Zyska z koła Wolni i Solidarni.

4 Spotkanie Duda-Szydło-Kaczyński Spotkanie Duda-Szydło-Kaczyński +Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta

4. Niespodziewane rozmowy w Pałacu

W czasie, gdy w Sejmie trwała debata nad odwołaniem Szydło, premier brała udział w pilnym spotkaniu w Pałacu Prezydenckim. Zwołano je niespodziewanie zaledwie kilka godzin wcześniej z inicjatywy Andrzeja Dudy.

W rozmowach poświęconych rekonstrukcji rządu brali jeszcze udział, prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz marszałek Sejmu - Marek Kuchciński. Polityczna dyskusja za zamkniętymi drzwiami trwała przeszło godzinę. Rezultat?

- Prezydent wyraził swoje oczekiwanie, żeby temat rekonstrukcji został zakończony tak szybko, jak to możliwe, by zamknąć ten temat i uciąć spekulacje - relacjonował wyjątkowo krótko rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński.

5 Debata nad wotum nieufności dla Beaty Szydło Debata nad wotum nieufności dla Beaty Szydło Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

5. Rząd Szydło obroniony

Po spotkaniu w Pałacu Prezydenckim politycy PiS wrócili do Sejmu. Tam przeprowadzono głosowanie nad wnioskiem PO o udzielenie rządowi Beaty Szydło wotum nieufności.

Wniosek opozycji oczywiście upadł. Rząd Beaty Szydło udało się obronić z dużą nawiązką głosów. 'Przeciw' głosowało 239 posłów. 'Za' było 168 - w tym politycy Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej oraz PSL.

Po ogłoszeniu wyników głosowania przyszedł czas na kolejną owację na stojąco. Były też kwiaty - w tym od samego prezesa PiS.

6 Beata Mazurek i Ryszard Terlecki Beata Mazurek i Ryszard Terlecki Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta / Dawid uchowicz

6. Rekonstrukcja... w przyszłym tygodniu

Na koniec pierwszej połowy dnia - po kilku godzinach medialnych spekulacji i sprzecznych komunikatach samego PiS - wicemarszałek Ryszard Terlecki oświadczył: rekonstrukcja rządu zostanie przeprowadzona... dopiero w przyszłym tygodniu.

Było to o tyle zaskakujące, że jeszcze rano przyznał, iż 'z całą pewnością' już dziś poznamy nazwisko nowego premiera. Później radykalnie zmienił wersję i tłumaczył: w czwartek wieczorem komitet polityczny PiS najpierw zdecyduje, czy rekonstrukcja w ogóle obejmie zmianę szefa rządu.

Następnie, podjęta decyzja zostanie przedstawiona klubowi parlamentarnemu o 20. Żadnych nazwisk jednak nie poznamy dziś wieczorem. Przynajmniej oficjalnie. - Nie będzie komunikatu dla prasy - przekonywał Terlecki.

Komentarze (242)
Beata Szydło. Debata nad odwołaniem premier
Zaloguj się
  • pysio62

    Oceniono 40 razy 30

    A jakie to ma za znaczenie? Jedna marionetka Kaczynskiego zostanie wymieniona na inna marionetke Kaczynskiego. To jest po prostu spektakl, swiadome dzialanie Kaczynskiego i PIS-u, to sa takie niby wewnetrzne "rozgrywki" PIS-u, ale to jest w duzym stopniu po prostu odwracanie uwagi Polakow od rzeczywistych problemow Polski ktore wynikaja z rzadow Kaczynskiego i PIS-u, od wprowadzania w Polsce po prostu dyktatury. Jakie to ma zreszta znaczenie? Kaczynski i tak bedzie rzadzil, a jest to osobnik wyjatkowo szkodliwy dla Polski i Polakow, a Morawiecki bedzie ewentualnie tylko marionetka Kaczynskiego. Mateusz Dyzma Morawiecki jest moze troche bardziej inteligentny niz niedorobiona Szydlo, i zna jezyki, ale jest "fantasta", "bajkopisarzem", ktory juz sie calkowicie skompromitowal przez opowiadanie swoich "fantastycznych pomyslow" i nikt z powaznych ekonomistow ani z powaznych biznesmenow nie traktuje go na powaznie. Polityk to nie jest zaden, jeszcze jeden chlopiec na posylki Kaczynskiego.

  • kajo-tek

    Oceniono 34 razy 20

    Dlaczego, na miły Bóg, nie mówi się nieustannie, że PiS uzyskał w wyborach sejmowych 18,7% ogółu wyborców. To jest suweren 18,7 procentowy. Reszta nie ma żadnych praw?

  • jpy1

    Oceniono 26 razy 20

    Wymiana rządu jest tematem zastępczym. Istotą są sądy, KRS, PKW!!!. To o tym trzeba rozmawiać i tego trzeba pilnować!!!. Tym rządem i tak kieruje Kaczyński. Czy to będzie Power Point czy Sołtysowa, nie ma to znaczenia.

  • zgryz3

    Oceniono 26 razy 16

    To pisowate szmaciarstwo nie nadaje się nawet do zbierania psich kup w mieście. Do czego się wezmą, to kręcą, smęcą, olewają opozycję, udają praworządnych, łżą w żywe oczy, a ta nieszczęsna Becia, co wyjdzie na trybunę, naciska guzik pod spódnicą i rozlega się jej bazarowy krzyk na opozycję. Becia, weź ty chociaż zmień nagranie. Tak gadasz, jak rządzisz i tak rządzisz jak gadasz. Gospodarka się sama, bez was, kompletni ignoranci, kręci, bo była rozkręcana przez innych przez 25 lat. A wy, fałszywe świnie, podpinacie się teraz pod cudze. Nawet tych 18 miliardów na 500+ nie wy przecież wypracowaliście. Znalazły się, choć Polska według was była w ruinie. PiS jest emanacją jednego zakompleksionego, kompletnie zdemoralizowanego kurdupla, dlatego jego partia to partia łgarzy, chuliganów, prostaków i liżydupków. PO olewało państwo, a PiS, partia pyskata i bez śladu choćby moralnego kręgosłupa, kompletne moralne zero z gębą pełną frazesów. je zawłaszcza. Ale będą zapamiętane czyny i rozmowy.

  • liftertoja

    Oceniono 19 razy 15

    rekonostrukcja odwołana, bo głupio by im było najpierw głosować przeciwko wotum nieufności wobec Szydło, a zaraz potem ją odwołać :)

    Ot, i cała tajemnica PiSpolityki.

  • krzywelustro

    Oceniono 20 razy 14

    Pewien konus z Warszawy,
    Sprawiedliwy i Prawy,
    Przed swym kotem otworzył swą duszę.
    "- Becia syna ma księdza,
    lecz jej praca – to nędza.
    Ja premierem być nie chcę, lecz muszę!

    Jak się dorwę do stołka,
    wyjdę z mego grajdołka,
    Polskę zbawiać rozpocznę od rana.
    Dla Rydzyka zakonu
    prześlę parę milionów,
    publicity – to rzecz zaniedbana.

    Potem w dzikim zapale
    paru ludzi wywalę,
    paru przyjmę, a paru postraszę.
    Niech mi który podskoczy,
    to wygarnę mu w oczy,
    a Antoni go weźmie w kamasze.

    Szybko spotkam się z Jankiem,
    on mi jakąś Kasztankę
    do dyniowej zaprzęgnie karety.
    Zjadę w którąś niedzielę
    opierdzielić Angelę,
    aż się zsika ze strachu, niestety.

    Jeszcze Zbycha podpuszczę,
    by najdalej pojutrze
    wszystkie sądy już nie Stwórcy Pana,
    lecz mnie tylko się bały
    i lud zgniotły zuchwały:
    opozycja ma być skasowana.

    Witold na białym koniu
    wbrew opiniom gamoniów
    w mig salony podbije i kluby.
    Wnet Europa zobaczy,
    że jedynie Rząd Kaczy
    może cofnąć ją z drogi do zguby.

    No i jeszcze Konstanty.
    Niech Konstanty swą anty-
    rezydencką kampanię rozwija.
    Gdzie Konstanty? Co, proszę?
    Siedzi w pierdlu? Nie znoszę,
    gdy mnie ktoś w takich sprawach pomija.

    A ten w kitlu tym białym,
    co on taki ospały?
    Co za jeden? Ja go nie pamiętam!"
    "- Jakiś trudny przypadek.
    Dajmy zastrzyk mu w zadek.
    Siostro, kaftan dla tego pacjenta!"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX