W takim stanie 'warszawska młodzież' zostawiła apartament w górach. Właściciel pokazał zdjęcia

Pan Gerard wynajmuje turystom apartamenty w polskich górach. Jednak tej wizyty kilkuosobowej grupy z Warszawy długo nie zapomni. 'Szok. To niewiarygodne, jak mogli egzystować w takim brudzie' - tak opisuje to, co zastał na miejscu po ich wyjeździe.
1 Zdewastowany apartament w górach Zdewastowany apartament w górach Fot. Gerard Jarosław Wolski / Facebook

Zdjęcie nie oddają wszystkiego

Pan Gerard opisał całą sytuację na swoim koncie na Facebooku. "Zdjęcia nie oddają skali dewastacji brudu i uszkodzeń" - zastrzega na początku swojego wpisu.

I wylicza straty: lepiące się podłogi i ściany, wybita szyba, zalane dwie kanapy i łóżko, zatkany zlew, dwie dziury w podłodze w panelach, zalane panele pod łóżkiem i pasta do zębów na ścianach.

A to wszystko po zaledwie sześciu dniach pobytu.

2 Zdewastowany apartament w górach Zdewastowany apartament w górach Fot. Gerard Jarosław Wolski / Facebook

"Warszawska młodzież"

Właściciel przekonuje, że wynajmującymi była czteroosobowa grupa "warszawskiej młodzieży". "Podobno ze stolicy, to dobrze wychowana" - ironizuje pan Gerard, który szybko zaznacza, że to nie o miejsce pochodzenia tu chodzi. "Takie zachowanie przynosi wstyd dla każdego" - stwierdza.

3 Zdewastowany apartament w górach Zdewastowany apartament w górach Fot. Gerard Jarosław Wolski / Facebook

Zupełnie nowy apartament

W rozmowie z Gazeta.pl pan Gerard tłumaczy, że przecież sam był kiedyś w wieku swoich gości. - Ale w życiu by mi nie przyszło do głowy, żeby zostawić komuś taki apartament w takim stanie - zaznacza.

- Tym bardziej, że jest to nowy apartament, który uruchomiliśmy przed sylwestrem. Oni byli drugimi gośćmi zaraz po gościach z Norwegii - podkreśla. Dodaje, że część wyposażenia jest trwale uszkodzona, w związku z czym będzie musiał je wymienić po trwającym sezonie.

4 Zdewastowany apartament w górach Zdewastowany apartament w górach Fot. Gerard Jarosław Wolski / Facebook

"Musieli się kleić do podłogi"

- Oni się musieli kleić do podłogi - stwierdza pan Gerard, opisując stan lokalu. - I to jest aż niewiarygodne, jak mogli w takim brudzie egzystować. Tym bardziej, że dzień wcześniej wynieśli na zewnątrz około 240 litrów śmieci - dodaje.

W rozmowie z nami wspomina, że kilka lat temu miał już podobną sytuację. - Również z młodzieżą ze stolicy i okolic, tylko nieco starszą - zaznacza pan Gerard. Jak mówi, straty sięgnęły wówczas czterech tysięcy złotych. - Połamane wszystkie krzesła i wyrzucone przez okno złamane łóżko na pół, wypalone dziury w wykładzinie i parkiecie, rozbite wszystkie talerze i szklanki - wylicza.

5 Zdewastowany apartament w górach Zdewastowany apartament w górach Fot. Gerard Jarosław Wolski / Facebook

Miły i dochodowy biznes?

Jak mówi, wielu wydaje się, że wynajem tego typu pomieszczeń to "miły i dochodowy biznes". - Owszem, dochodowy. Do czasu, kiedy trzeba wejść po takiej ekipie i remontować obiekt, niejednokrotnie w środku sezonu wyłączając go z obiegu, odwołując rezerwacje itp. - tłumaczy pan Gerard.

Komentarze (478)
Zdewastowany apartament w górach. Zdjęcia
Zaloguj się
  • kozomuflon

    Oceniono 76 razy 64

    Nic szokującego. Wie o tym każdy sąsiad studentów, którzy to zazwyczaj w mieszkaniu zachowujaą się jak stado małp wypuszczonych po latach niewoli do dżungli. Darcie się po nocach, hałasy jakby demolowali chatę, wrzaski z balkonu, śmietnik pod oknami, syf na klatkach. Kwiat polskiej młodzieży, ludzie, którzy za kilka chwil będą świecić wykształceniem wyższym. Oczywiście wiem, że wśród tej dziczy są i ci normalni - szkoda, że tak nieliczni.

  • amberka2

    Oceniono 56 razy 48

    Niestety , ale trzeba robic jak we Francji i rzadac wysokiej kaucji np 4000 PLN

  • gaga-5

    Oceniono 56 razy 46

    Szanowny Panie, zapewne zostali zameldowani, więc ma Pan ich dane. Obciążyć hołotę kosztami remontu. To będzie najlepsza nauka.

  • jhbsk

    Oceniono 47 razy 37

    Od tej pory właściciel będzie brał wysoką kaucję. Za hołotę zapłacą normalni użytkownicy.

  • klassa

    Oceniono 45 razy 31

    Podnieść kaucję.2000zł załatwia sprawę sprzątania.Uszkodzenia mienia osobno.

  • ziggybum

    Oceniono 44 razy 28

    Panie właścicielu, Warszawa jeszcze nic nie znaczy, tu niestety też jest "młodzież" głosująca na PiS i Kukiza...

  • prawdziwy_gonzo

    Oceniono 54 razy 26

    Teraz każdy tzw. Warszawiak to przeflancowany lis z Łomży, Zambrowa czy Białegostoku. Słoma z butów wyjdzie takiemu przy pierwszej lepszej okazji. Pozdrowienia dla prawdziwych Warszawiaków z dziada, pradziada!

  • r0b0l_reaktywacja

    Oceniono 31 razy 21

    po prostu polskie bydło, którego jest zdecydowana większość.

    Mam możliwość porównania bo od roku wynajmuję mieszkanie dzikim Ukraińcom. Mają problemy z higieną ale w końcu to proste ludki, ciężko tyrające na budowach, i liczę się ze stratami. Wcześniej wynajmowałem polskiej elicie w uniwersytetu. Potrafili narzygać do wersalki a potem tygodniami na niej spać...Jak kibel zatkali to chodzili po prośbie do sąsiadów i za żywopłot

  • pegaz751

    Oceniono 28 razy 20

    Nie zaskakuje mnie to w ogóle. Prowadze pensjnat w Krynicy i wiem jak zachowują się klienci tzw warszawkowi. Małżeństwa z dziećmi to istna perfekcja, nigdy nie pozostawiają bałaganu i są mega uprzejmi - przynajmniej na takich ja trafiam. Gó...arzeria korporacyjna, lub nie daj bóg wyhodowana na kasie od bogatych rodziców to największy dramat. Wyjade im się że są panami świata. Gdzie ta Warszawa? Wiocha w głowie i zachowaniu.
    Dlatego zastrzegam kto może dom odwiedzać. Tracę ale mam święty spokój.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX