Wojsko eskortowało ogromną figurę Chrystusa. Stanie na przyczepie, bo nie ma na nią pozwolenia

Do Poznania przyjechała ogromna figura Chrystusa - transportowało ją wojsko, a witały tłumy ludzi. W przyszłości ma być częścią odbudowanego Pomnika Wdzięczności, chociaż na razie miasto nie wydało zgody na postawienie podobizny na cokole. Stanie więc na przyczepie, a zwolennicy budowy już mówią, że to 'nowy wóz Drzymały'.

Wojsko i policja eskortowały ogromną figurę Chrystusa. Stanie na przyczepie, bo nie ma na nią pozwolenia

Do Poznania przyjechała ogromna figura Chrystusa - transportowało ją wojsko, a witały tłumy ludzi. W przyszłości ma być częścią odbudowanego Pomnika Wdzięczności, chociaż na razie miasto nie wydało zgody na postawienie podobizny na cokole. Stanie więc na przyczepie, a zwolennicy budowy już mówią, że to "nowy wóz Drzymały".

Jak wyglądał transport?

Wierni witają pomnik Chrystusa w Poznaniu Wierni witają pomnik Chrystusa w Poznaniu PIOTR SKÓRNICKI

Wojsko i policja eskortowały ogromną figurę Chrystusa. Stanie na przyczepie, bo nie ma na nią pozwolenia

Figura powstała rok temu w pracowni rzeźbiarza Michała Batkiewicza w Szczyglicach pod Krakowem i ma 5,5 m wysokości. Społeczny Komitet Odbudowy Pomnika Niepodległości chciał wówczas, żeby stanęła na placu Mickiewicza w ramach wystawy "Wdzięczni za niepodległość".

Czytaj więcej na Poznan.wyborcza.pl >>>

Wojsko i policja eskortowały ogromną figurę Chrystusa. Stanie na przyczepie, bo nie ma na nią pozwolenia

Na postawienie figury w tym miejscu nie wydały jednak pozwolenia władze Poznania. Znaleziono więc miejsce tymczasowe - na terenie parafii pw. Najświętszego Serca Jezusowego na Jeżycach. Plan obejmuje na razie tylko trzy miesiące, ale - jak mówił szef komitetu prof. Stanisław Mikołajczak - "figura już nigdy nie opuści Poznania".

Wierni witają pomnik Chrystusa w Poznaniu Wierni witają pomnik Chrystusa w Poznaniu PIOTR SKÓRNICKI

Wojsko i policja eskortowały ogromną figurę Chrystusa. Stanie na przyczepie, bo nie ma na nią pozwolenia

Figura w jeżyckiej parafii zawitała w poniedziałek. W asyście wojska i policji. Jak informuje poznańska "Gazeta Wyborcza", wcześniej do miasta wpłynęło zgłoszenie o "zamiarze budowy tymczasowego obiektu w postaci pomnika Chrystusa". Jednak dokumentacja jest niepełna i jeśli nie zostanie uzupełniona, władze mogą uznać figurę za samowolę budowlaną. 

Wojsko i policja eskortowały ogromną figurę Chrystusa. Stanie na przyczepie, bo nie ma na nią pozwolenia

Komitet stoi na stanowisku, że pomnik będzie tu tylko "przechowywany". - Będziemy mieli wóz Drzymały. Jak nie można inaczej z władzami miasta, to trzeba tak - szefa komitetu cytuje "Głos Wielkopolski".

Wojsko i policja eskortowały ogromną figurę Chrystusa. Stanie na przyczepie, bo nie ma na nią pozwolenia

Pomnik Najświętszego Serca Pana Jezusa, którego częścią ma być figura, był wotum wdzięczności narodu polskiego za odzyskanie niepodległości w 1918 r.

Wojsko i policja eskortowały ogromną figurę Chrystusa. Stanie na przyczepie, bo nie ma na nią pozwolenia

Po długich sporach usytuowano pomnik w obrębie Dzielnicy Cesarskiej, w miejscu zburzonego w 1919 Pomnika Bismarcka. To obecny pl. Mickiewicza. Pomnik stanął w 1932 r., ale w 1939 r. zburzyli go Niemcy.

Komentarze (417)
Wojsko eskortowało ogromną figurę Chrystusa. Stanie na przyczepie, bo nie ma na nią pozwolenia
Zaloguj się
  • teodor_jeske_choinski_1

    Oceniono 202 razy 190

    Wojsko Polskie - agenda państwa polskiego, uczestniczy w nielegalnej akcji postawienia pomnika na postawienie którego nie ma pozwolenia włażciwych władz.
    Burdel i cyrk w jednym. No i dom wariatów.

  • dziadekjam

    Oceniono 118 razy 100

    Abp.Gądecki dopiął swego i bohomazem zasra Poznań. Kolejny dowód na marginalizację prezydenta Poznania Jaśkowiaka.

  • marekk0450

    Oceniono 98 razy 92

    Niech władze kościoła znajdą miejsce dla tego niewątpliwie przejmującego dzieła na swoich terenach, proponuję rozważyć ogrody przy katedrze.Wara od przestrzeni publicznych.

  • sierra65

    Oceniono 92 razy 82

    [Katolicy z Europy] wdzierali się do osad tubylców, szlachtując każdego, kogo tam znaleźli, włącznie z małymi dziećmi, starcami, kobietami w ciąży, a nawet kobietami, które właśnie urodziły. Rąbali ich na kawałki, mieczami rozcinając brzuchy, jak gdyby mieli do czynienia z trzodą spędzoną do zagrody. Nawet zakładali się o to, czy zdołają rozciąć mężczyznę na pół jednym cięciem albo odciąć komuś głowę czy wypatroszyć go jednym uderzeniem topora. Chwytali niemowlęta za nogi i oderwawszy je matkom od piersi roztrzaskiwali ich głowy o skały. Inni, cały czas się śmiejąc i żartując, wrzucali je do rzeki, wołając - wij się łobuziaku! Wymordowali na swojej drodze wszystkich co do jednego, czasami przebijając nawet jednocześnie i matkę, i dziecko jednym pchnięciem miecza. Nie oszczędzali nikogo, wznosząc wyjątkowo szerokie szubienice, na których mogli wieszać swoje ofiary tak, że miały stopy nieco nad ziemią i tak palili ich żywcem po trzynaścioro - w imię naszego Zbawiciela i dwunastu apostołów; albo przyczepiali im do ciała wiązki słomy i podpalali je.

    Bartolomé de las Casas
    autor książki Krótki opis zagłady Indii Zachodnich

  • mypetroniusz-ak-25

    Oceniono 85 razy 77

    Polska bałwochwalstwem stoi,wstyd na cały świat,to nie do wiary.

  • zigzaur

    Oceniono 67 razy 63

    Sprawy pozwoleń na stawianie totemów są uregulowane w drugim przykazaniu mojżeszowym. Tym prawdziwym, przemilczanym przez zwolenników trydenckich błędów.

  • dziadekjam

    Oceniono 72 razy 58

    Czyżby Chrystus wygryzł swoją matkę ze stołka hetmanki i sam przejął władzę nad wojskiem Najjaśniejszej Pomrocznej?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX