80 proc. odpadów na plażach Europy to plastik. Europarlament zakazał jednorazówek

Ok. 80 proc. wszystkich odpadów znajdujących się na europejskich plażach oraz morzach to plastikowe sztućce, butelki i foliowe torby. Opady, zwłaszcza w takiej ilości, zagrażają biologicznej różnorodności. Stan ten mają zmienić przepisy, które przegłosował Parlament Europejski. 'Jeżeli nie zaczniemy działać, to w 2050 r. w oceanach będzie więcej tworzyw sztucznych niż ryb' - ostrzegają w uzasadnieniu autorzy dyrektywy.
Polska produkuje ok. 3,5 mln ton plastiku rocznie Polska produkuje ok. 3,5 mln ton plastiku rocznie Marta Kondrusik / Gazeta.pl

Zużywamy 3,5 mln ton plastiku rocznie

Europarlament przegłosował dziś wprowadzenie przepisów, które w praktyce zakażą od 2021 r. stosowanie jednorazowych przedmiotów, takich jak talerze, sztućce czy plastikowe słomki. Poparło je  560 posłów, 35 było przeciw, a 28 wstrzymało się od głosu.

Przepisy te, jak czytamy na stronie Parlamentu Europejskiego, zostały nieformalnie uzgodnione z ministrami Unii Europejskiej. Nowe prawo, jak podaje PE "ustanawia docelowy 90-procentowy poziom zbiórki butelek plastikowych do 2029, ponadto 25 proc. butelek plastikowych powinno być zrobionych z tworzyw pochodzących z recyklingu do 2025, a 30 proc. do 2030 roku".

Unijny zakaz stosowania plastikowych przedmiotów jednorazowego użytku obejmie produkty, wobec których istnieją rozwiązania alternatywne.

W Unii Europejskiej zapotrzebowanie to wynosi ok. 50 mln ton. W Polsce zużywa się ok. 3,5 mln ton plastiku rocznie. Jednak recykling jest u nas na gorszym poziomie niż w niektórych krajach. Zużywamy przeciętnie prawie 500 jednorazowych foliówek na osobę rocznie. W Czechach ta liczba to mniej niż 300, w Szwecji ok. 100, a w Danii i Finlandii - kilka sztuk. 

80 proc. wszystkich odpadów na plażach i w morzach to plastik 80 proc. wszystkich odpadów na plażach i w morzach to plastik Marta Kondrusik / Gazeta.pl

80 proc. odpadów w morzach i na plażach to plastik

Część produkowanych przez nas odpadów ląduje w morzach lub na plażach. Przegłosowane w PE zmiany w przepisach podyktowane są badaniami unijnych specjalistów. Wynika z nich, że 80 proc. odpadów, które znajdują się w morzach i plażach, to plastikowe odpadki. Jak oszacowali specjaliści, odpady morskie kosztują budżet Unii Europejskiej od 259 do 695 milionów euro rocznie. Najbardziej zanieczyszczone plastikiem jest Morze Śródziemne. Badania z 2015 r. wykazały, że nawet 12 mln ton plastiku co roku wpływa też do oceanów. W 2018 r. japońscy naukowcy odkryli odpady na dnie Rowu Mariańskiego - dokładnie na głębokości 10 898 m. Zgodnie z raportem Europejskiej Agencji Środowiska większość plastiku w oceanach pochodzi z lądu. Szacuje się, że w skali globalnej do 2035 r. produkcja plastiku ulegnie podwojeniu w stosunku do czasów obecnych i wyniesie 644 miliony ton.

Zmiany w przepisach to także odpowiedź na oczekiwania społeczne. Z badań Eurobarometru wynika, że 74 proc. Europejczyków jest zaniepokojonych wpływem plastikowych odpadków na ich zdrowie, a aż 87 proc. niepokoi wpływ na środowisko. Poddajemy recyklingowi niecałe 30 proc. śmieci (nie tylko plastikowych).  

Jak długo rozkładają się odpady Jak długo rozkładają się odpady Marta Kondrusik / Gazeta.pl

Plastikowa torba rozkłada się 450 lat

Za największą część zanieczyszczeń morskich odpowiadają: patyczki do uszu, plastikowe sztućce, patyczki do balonów, opakowania po jedzeniu, kubki, butelki, niedopałki papierosów, foliowe torby, opakowania po słodyczach i mokre chusteczki. Ogromny wpływ na zanieczyszczenia wód ma wędkarstwo i rybołówstwo. Ok. 30 proc. wszystkich śmieci w morzach to fragmenty sprzętu wędkarskiego. Plastikowa żyłka na ryby może się rozkładać kilkaset lat. Niewiele krócej - plastikowa butelka (450 lat) czy jednorazowa pielucha (także 450 lat). Niezbierane odpadki wyemitowałyby do 2030 r. 3,4 mln ton dwutlenku węgla. 

Plamy śmieci na oceanach Plamy śmieci na oceanach Fot. Marta Kondrusik / Gazeta.pl

Wielka Pacyficzna Plama Śmieci

W wyniku zaśmiecania plastikiem na oceanach powstały tzw. wielkie plamy (lub wyspy) śmieci. Największa, nazywana Wielką Pacyficzną Plamą Śmieci, ma obecnie powierzchnię trzykrotnie większą od terytorium Francji. Odkryto ją pod koniec lat 90. 

Plamy składają się głównie nie z całych plastikowych śmieci, lecz tzw. mikroplastiku. Część tworzyw sztucznych pod wypływem słońca i innych czynników rozpada się na bardzo małe części (ale nie rozkłada, jak śmieci organiczne). Taki mikroplastik tworzy zawiesinę w wodzie i właśnie ona tworzy w dużej mierze plamy śmieci na oceanach. Taki plastikowy pył trafia do organizmów zwierząt morskich i dalej w górę łańcucha pokarmowego, także do ludzi. Skutki spożywania mikroplastiku przez człowieka są na razie nieznane. 

Więcej o:
Komentarze (290)
80 proc. odpadów na plażach Europy to plastik. Europarlament zakazał jednorazówek
Zaloguj się
  • kosmyg

    Oceniono 54 razy 50

    Nie potrafię zrozumieć czemu w Polsce nie ma popularnej na zachodzie kaucji na butelki, którą potem odzyskujemy wrzucając butelkę do automatu w sklepie. Ja rozumiem, że niektórzy zaczną kręcić nosem, że ceny wyglądają na większe, ale raczej żadnego rządu taka zmiana nie obali. Narażamy środowisko, żeby słupki poparcia komuś nie spadły o 0.5%.

  • oyesu

    Oceniono 55 razy 37

    Był taki szary zacofany czas w polsce zwał sie komunizm gdzie mleko napoje gazowane piwo a nawet wodka byly tylko w szklanych zwrotnych butelkach co jest nie do wyobrazenia w nowoczesnej europie XXI wieku

  • iryska2604

    Oceniono 38 razy 34

    Gdyby tak w supermarketach zamiast foliówek do warzyw i innych wykładano papierowe torby?

  • martinnoo

    Oceniono 32 razy 28

    AUTOMATY w każdym markecie obowiązkowo. Żabki, Biedronki, Netto, Lidl, Aldi, Tesco, Carrefour, Auchan, Leclerc -> obowiązkowy automat ze zwrotem gotówki. Plastikowa butelka kaucja 1 zł, szklana 1 zł, puszka alu 50 gr. Czy ja mam pisać naszemu debilnemu rządowi taką ustawę?

  • sidamo

    Oceniono 26 razy 22

    Za PRLu byly tylko opakowania papierowe,gazety,sloiki,butelki szklane na mleko,butelki mozna bylo odac do zwrotu za kaucja.Zbieralo i przetwarzalo sie makulature.Mozna bylo przyjsc z swoim sloikiem po kapuste czy ogorki.

  • zdzisiek66

    Oceniono 20 razy 20

    Jest szansa, że po latach dogonimy Afrykę.
    Np. w Kenii już od kilku lat jest zakaz torebek foliowych.

  • 2stan13

    Oceniono 22 razy 18

    Od dawna postuluję, by całkowicie zakazać pakowania żywności w jakiekolwiek tworzywa sztuczne, przecież my klienci płaci,y za te opakowania 2 razy - raz kupując żywność, a ponownie wyrzucając do kontenera na śmieci, płacimy znowu za wywiezienie tych śmieci. Katastrofa ekologiczna rośnie, nie tylko oceany i morza, lecz również wszelkie miejsca odwiedzane przez ludzi zawalone są odpadami z tworzyw sztucznych! A przecież można inaczej, w kilku krajach są sklepy, gdzie klient przychodzi z własnym opakowaniem na żywność sypką, na pozostałe produkty ma własną siatkę/torbę, a szklane opakowania na napoje są zwrotne! Do opakowania żywności nadaje się blacha metalowa, szkło, cienkie opakowania drewniane (np. we Francji oryginalny Camembert jest sprzedawany w pudełku drewnianym), papier również nadaje się na opakowanie żywności (w razie konieczności pergaminowy) - śmieci będzie bardzo niewiele, ponadto drewno i papier są podatne na biodegradację, a metal i np. papier pergaminowy nadają się do recyklingu, no a opakowania szklane w 100% zwrotne. Jak na razie wytwarzamy coraz więcej śmieci, za które będziemy coraz więcej płacić! NAJWYŻSZA PORA SKOŃCZYĆ Z PAKOWANIEM ŻYWNOŚCI W JAKIEKOLWIEK TWORZYWA SZTUCZNE!

  • arwena2010

    Oceniono 17 razy 17

    jakby reklamówka w sklepie kosztowała np 5 złotych to efekt byłby natychmiastowy-zużycie spadło by o 90%.Ale nikomu tak naprawdę nie zależy na tym

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX